Binding and Loosing - Polish

April 3, 2025

Scripture: Daniel 10

In many areas the church is trying to use biblical teaching about binding and loosing as an instrument to deal with something it was not designed to deal with.

Związywanie i rozwiązywanie

Niewłaściwa broń

Jeśli weźmiesz do ręki widelec, to jak myślisz, ile zupy będziesz w stanie nim zjeść? Nie za dużo. Oczywiście mogłeś tego spróbować, ale wiesz, że to nie działało. Zatem odłóż widelec i weź do ręki łyżkę – użyj odpowiedniego przyboru kuchennego – a będziesz w stanie zjeść zupę.

Obecnie, kładziony jest duży nacisk na tak zwaną Walkę Duchową. Pan dał nam wiele rodzajów broni oraz różne strategie, mnóstwo taktyk prowadzenia bitew jak i narzędzi do osiągnięcia celów, do których zostaliśmy powołani. Aktualnie, znajdziesz ludzi, którzy używają niewłaściwej broni w odniesieniu do zagadnień cielesności, szatana oraz świata.

Czy pomyślałbyś, że ludzie nie mają na tyle zdrowego rozsądku, żeby po kilku minutach jedzenia zupy widelcem, zdać sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak, coś tu nie działa, coś robię niewłaściwie?

W wielu dziedzinach Kościół próbuje używać biblijnego nauczania o związywaniu i rozwiązywaniu jako instrumentu do radzenia sobie z czymś, do czego nie zostało to przeznaczone.

Używają oni niewłaściwego narzędzia, czegoś, co nigdy nie przyniesie pożądanego efektu, który jak myślą, mają nadzieję osiągnąć.

Oczywiście istnieje biblijne nauczanie o związywaniu i rozwiązywaniu, i jest to właściwe nauczanie, broń oraz strategia, wobec tego, do czego zostało to przeznaczone.

Ale zwierzchności? A władze w niebiosach? A grzech? A złe duchy w okręgach niebieskich i na świecie? Nie zostało to przeznaczone do tych rzeczy! Staraliśmy się jeść zupę widelcem!

Niepowodzenie ruchu charyzmatycznego

Po trzydziestu latach Odnowa Charyzmatyczna (The Charismatic Renewal) odniosła niepowodzenie w przeciwdziałaniu moralnemu upadkowi naszego społeczeństwa. Zamiast tego, w ciągu ostatnich trzydziestu lat ruch New Age zastąpił chrześcijaństwo jako duchową świadomość zachodniego społeczeństwa. Ruchowi charyzmatycznemu nie udało się doprowadzić do Przebudzenia.

Mamy więcej przestępstw, więcej rozwodów, więcej homoseksualizmu, więcej wykorzystanych dzieci, więcej uzależnień, i mamy teraz więcej wszystkiego, co jest złe, niż mieliśmy te trzydzieści lat temu, właśnie przed tak zwaną Odnową Charyzmatyczną.

Sam Kościół jest teraz znacznie słabszy i jest w dużo gorszym stanie niż był te trzydzieści lat temu. I wciąż widzisz nas z widelcem w ręku, usilnie starających się jeść zupę. Wciąż niewłaściwie używamy tych samych narzędzi.

Trzeźwo myśląca osoba wiedziałaby, że jest tu jakiś problem.

Nie ma nic złego w związywaniu i rozwiązywaniu. Problem nie tkwi w instrumentach i narzędziach.

Padanie pod mocą (lub w Duchu)?

„W owym czasie ja, Daniel, byłem w żałobie przez trzy tygodnie. Nie jadłem smacznych potraw, ani mięsa, ani wina nie brałem do ust, nie namaszczałem się olejkiem, aż upłynęły trzy tygodnie” – Księga Daniela 10:2-3

Daniel pościł przez trzy tygodnie. Przyszedł anioł i Daniel upadł przerażony.

„I usłyszałem dźwięk jego słów; a gdy usłyszałem dźwięk jego słów, padłem na twarz nieprzytomny i leżałem twarzą ku ziemi” – Księga Daniela 10:9

On nie tarzał się po podłodze w ataku histerii, jak działo się to w Toronto. To nie miało nic wspólnego z tym, co oni nazywają „padaniem pod mocą (lub w Duchu)”. Zarówno Daniel jak i Jan byli przerażeni. Ludzie, którzy przyszli aresztować Jezusa upadli do tyłu, lecz we wszystkich innych przypadkach padali oni do przodu, patrz Ewangelia św. Jana 18:4-6. Anioł powiedział:

„Danielu, mężu miły, uważaj na słowa, które ja mówię do ciebie, i stań tam, gdzie stoisz, bo teraz jestem posłany do ciebie! A gdy wypowiedział do mnie te słowa, powstałem drżąc. Wtedy rzekł do mnie: Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, gdy postanowiłeś zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów! Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego” – Księga Daniela 10:11-13

Biblia zawsze łączy duchowe bitwy w niebie, z tym, co jest widoczne na Ziemi. W wizji Zachariasza, arcykapłan stał przed aniołem Pana oraz szatan stał przed tronem Bożym, wysuwając oskarżenia – zobacz Księga Zachariasza 3:1. To samo było i z Jobem – Księga Joba 1:9-11. Cokolwiek działo się w niebiosach było odzwierciedlone w tym, co działo się na Ziemi.

Teraz szatan został strącony na Ziemię. Księga Objawienia mówi o bitwie mającej miejsce w niebiosach i to samo dzieje się na Ziemi. To zawsze ma miejsce w walce duchowej.

Biblia używa terminu „zwierzchności”; nie mówi duchy terytorialne, chociaż można użyć tego określenia. Daniel widział demoniczną siłę nad współczesnym Iranem – „księcia Persji”. W Gerarze, gdy Jezus wypędził demony z opętanego człowieka, demony prosiły go, aby „ich nie wyganiał z tej krainy” – Ewangelia św. Marka 5:10 oraz Ewangelia św. Łukasza 8:31.

Te duchy są terytorialne, podlegają im konkretne obszary jako ich księstwa. Oczywiście istnieje biblijna podstawa do tego, ale w jaki sposób się do tego odnieść?

Po pierwsze, musimy zrozumieć, w jaki sposób nie powinniśmy się do tego odnosić.

Niebiblijne pomysły

Nie mam wątpliwości, że ta sama siła duchowa, jak ta, którą widział Daniel, oddziałuje dzisiaj na współczesny Iran. Daniel pościł i modlił się przez trzy tygodnie przed otrzymaniem pomocy.

Dzisiaj chrześcijanie czytają sobie książkę Petera Wagnera i decydują się wziąć autorytet nad tym samym duchem. I wierzą oni, że problem po prostu zniknie w ciągu trzech sekund. Uważają oni, że jest to takie proste.

Nie, to nie jest takie proste. Demony są potężne. Niektóre są potężniejsze od innych, a Jezus powiedział:

„Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post” – Ewangelia św. Mateusza 17:21

Dzisiejszy Kościół jest przytłoczony ciężarem nie biblijnych idei. Zanim dowiemy się, co jest biblijne, dowiedzmy się, co biblijne nie jest. Dowiedzmy się zatem, co Biblia mówi o związywaniu i rozwiązywaniu.

Paweł w Atenach

Rozdział 17 Dziejów Apostolskich opowiada historię Pawła w Atenach. Ateny były europejskim centrum pogańskiej religii. Rzym zapożyczył z Aten swoją kulturę, wierzenia religijne oraz swoją filozofię.

Pogańska religia wzięła swój początek od Nimroda w Babilonie, trafiła przez Pergamon do grecko-rzymskich kultur, a stamtąd do zachodniej kultury.

„Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok miasta oddanego bałwochwalstwu” –

Dzieje Apostolskie 17:16

Widział on świątynie demonów oraz miejsca ich kultu.

„Rozprawiał więc w synagodze z Żydami i z pobożnymi, a na rynku każdego dnia z tymi, którzy się tam przypadkiem znaleźli” – Dzieje Apostolskie 17:17

„Z tymi, którzy się tam przypadkiem znaleźli” obejmowało wyznawców Zeusa, Apollo, Artemidy, Astarte, Hermesa, i tak dalej. Ci ludzie byli pod wpływem demonów. Co zrobił Paweł? Czy on zarecytował formułę nauczaną przez Johna Dawsona i Petera Wagnera: „Związuję was, rozwiązuję was, biorę władzę nad wami w imieniu Jezusa?”

Są ludzie w tak zwanej „służbie uwalniania”, którzy używają tej formuły, aby zachować reputację i zbić fortunę.

Ich „służba” oraz dochód zależą od „przeoczenia” faktu, że to w ogóle nie działa. To jest zwiedzenie, które jest znane jako Dominionizm czy Triumfalizm lub teologia „Królestwa Teraz” (Kingdom Now).

Pogląd, że my zdobędziemy świat dla Jezusa Chrystusa zanim On powróci i ustanowi Swoje Królestwo jest fałszywy.

Nie z tego świata

Pogląd, że możemy wykorzystać zasady Pisma Świętego oraz modlitwy świętych, aby przynieść moralne zmiany do naszego upadłego świata i ustanowić Królestwo Jezusa jest absurdem. Kiedykolwiek Prawo Boże było wykorzystywane do odbudowania społeczeństwa, przynosiło to duchową i teologiczną śmierć do Kościoła oraz ogólny upadek do społeczeństwa, rządu i kultury – Ewangelia św. Jana 18:36.

Dwie hiper-charyzmatyczne skrajności – z jednej strony przejęcie kontroli nad planetą, z drugiej zaś zamknięcie się w bunkrze ze strachu – to główne filary, na których została zbudowana większość tej błędnej teologii.

Jest taki czas, kiedy drzwi Arki są zamknięte (Genesis 7:16 czyli I Księga Mojżeszowa) i jest też taki czas, kiedy możemy jedynie utwierdzać pozostałych (Objawienie św. Jana 3:2). Ale w tych ostatnich dniach nie powinniśmy przyjmować postawy defensywnej. Wręcz przeciwnie, powinniśmy być szczęśliwi, patrzący w górę, gdyż zbliża się odkupienie nasze (Ewangelia św. Łukasza 21:28). Zanim nadejdzie koniec, najpierw ewangelia o Królestwie musi być głoszona wszystkim narodom (Ewangelia św. Mateusza 24:14).

Ewangelizacja: broń numer 1!

Paweł głosił Ewangelię w cieniu demonów w Atenach.

Pierwszą bronią do pokonania mocy ciemności w naszym społeczeństwie jest ewangelizacja. Mamy przekonywać do Ewangelii i dawać świadectwo Prawdzie. Przywódcy Marszu dla Jezusa myślą, że maszerowanie pohamuje siły ciemności. Jednakże Marsz dla Jezusa jest prowadzony przez fałszywych nauczycieli. Oni wierzą we „współ- odkupicieli” i „współ-zbawców”. Modlą się do umarłych. Wierzą oni, że idą do czyśćca za swoje grzechy, chociaż krew Jezusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. Roger Forster uczy, że nie możemy być pewni tego, czy wieczne piekło istnieje.

W Stanach Zjednoczonych występuje przemoc, przestępczość, pornografia w telewizji, zalegalizowana aborcja, oraz chrześcijańscy duchowni mówiący, aby nie wierzyć w narodziny Jezusa z dziewicy i wzywający, abyśmy wyświęcali homoseksualistów oraz lesbijki.

Islam otwarcie twierdzi, że ma misję od boga, aby odnowić moralny stan tego społeczeństwa i położyć kres przestępczości. Twierdzą oni, że judaizm i chrześcijaństwo są moralnie i duchowo upadłe. Islam twierdzi, że może uczynić to, czego nie udało się zrobić chrześcijaństwu.

Niektórzy ludzie myślą, że możemy tarzać się po podłodze i śmiać, ponieważ Bóg robi wspaniałe rzeczy w naszym narodzie. To jest mentalność Rodney Howard-Browne’ów i John Kilpatrick’ów tego świata. Pytanie tylko brzmi: który Bóg?

Inni mówią: „związujcie i rozwiązujcie”, „ogłaszajcie panowanie”, „idźcie w marszach władzy”.

Mogą twierdzić cokolwiek chcą. Lecz to New Age, islam, homoseksualizm, przestępczość, czary oraz religie plemienne, są tymi, które wzrastają w mocy, a nie Kościół. Potrzebujemy marszu skruchy i rzeczywistego zbawienia. Krew Jezusa Chrystusa odkupuje od wszelkiego grzechu. Idź w mocy krzyża. Wyraź skruchę, pokutuj i bądź zbawiony. Bez właściwej teologii, nie będzie doksologii.

Związywanie mocarza

„A Jezus, znając ich myśli, rzekł im: Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się. A jeśli szatan szatana wygania, sam z sobą jest rozdwojony; jakże więc ostoi się królestwo jego? A jeśli Ja przez Belzebuba wyganiam demony, synowie wasi przez kogo wyganiają? Dlatego oni będą sędziami waszymi. A jeśli Ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo

Boże. Albo jak może kto wejść do domu mocarza i jego sprzęty zagrabić, jeśli pierwej nie zwiąże mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi?” – Ewangelia św. Mateusza 12:25-29

Wyrywanie wersetów z kontekstu

W kuszeniu Chrystusa zapisanym w Ewangelii św. Mateusza 4:1-11, szatan przekręca wersety Pisma Świętego wyrywając je z kontekstu. W Genesis 3:1-7 (I Księga Mojżeszowa) uczynił to samo z Ewą, wzbudzając w niej wątpliwości. „Czy rzeczywiście Bóg powiedział?” Szatan zrobił to z Ewą, zrobił to z Adamem, nawet próbował to zrobić z Jezusem.

W jaki sposób Jezus zareagował? Cała polemika pomiędzy szatanem a Jezusem pochodziła z Deuteronomium (V Księgi Mojżeszowej). Szatan cytował z Deuteronomium wersety wyrwane z kontekstu, natomiast Jezus cytował z Deuteronomium wersety w ich kontekście. „Jest napisane”. „To prawda, ale jest również napisane”.

Szatan śmieje się z chrześcijan, którzy próbują używać wersetów z Ewangelii św. Mateusza 12:29 poza jego kontekstem. Jaki jest kontekst „związania mocarza” – Ewangelia św. Mateusza 12:29? Kontekst mówi nam, że faryzeusze oskarżyli Jezusa o wypędzanie demonów mocą szatana. Kontekst dotyczy egzorcyzmu, wypędzania demonów.

Mamy tutaj najdokładniejszy w Nowym Testamencie opis grzechu bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu. Nie definicję, lecz ilustrację tego.

Przywódcy religijni przypisywali szatanowi to, co wiedzieli, że pochodziło od Boga, w celu utrzymania się na pozycji władzy oraz dla własnej korzyści finansowej jak i też społecznej.

Świadomie nadużyli swojej pozycji, aby zwrócić ludzi przeciwko prawdzie.

To samo dzieje się dzisiaj, gdy przywódcy religijni odwodzą innych od prawdy. To dzieje się, gdy na przykład, mówią oni ludziom: „Nie czytaj tej książki Christianity in Crisis”, napisanej przez Hanka Hanegraaffa, wiedząc, że ta książka mówi prawdę.

Rozróżnianie duchów

W przypadkach prawdziwego demonicznego opętania, osoba nie może zostać zbawiona, zanim najpierw nie wypędzisz z niej demonów. Nowy Testament pomoże Ci biblijnie określić oraz rozpoznać czy masz do czynienia z rzeczywistym demonem czy też nie. Jeśli posługujesz się darem rozróżniania duchów, zawsze czyń to w zgodzie z Biblią jako twoim przewodnikiem.

Opętaniu demonicznemu towarzyszy irracjonalne zachowanie. Ludzie skaczą w ogień, okaleczają się, żyją w grobowcach, wykazują nadludzką siłę czy nawet nadludzką inteligencję, podrabiają również dary Ducha Świętego. Znaki i cuda mogą być demonstrowane przez demony. Innym znakiem na przykład jest obecność fizycznej choroby bez żadnej klinicznej podstawy dla niej (to znaczy schorzenia bez ich medycznej przyczyny).

Czytaj prace dr Kurta Kocha. Czytaj dobre książki na ten temat. W przypadku opętania demonicznego, duch człowieka jest zamieszkany przez złego ducha. Duch Święty nie może wejść do ducha człowieczego, dopóki demon nie zostanie wyrzucony. Nie możesz uwolnić demonicznie opętanej osoby tylko przez głoszenie jej ewangelii.

Jezus jest Skałą

„A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go. I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie. Wtedy przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem” – Ewangelia św. Mateusza 16:17-20

Wersety te są wykorzystywane jako podstawa rzymskokatolickiej herezji, jakoby Piotr był pierwszym papieżem, i że Piotr był tą skałą. Papież twierdzi, że może robić cokolwiek zechce, ponieważ jedynie on ma klucze. Cokolwiek on zwiąże jest związane, a co rozwiąże jest rozwiązane. Jednakże Piotr w języku greckim znaczy kamyk (pebble). Zaś „Kamieniem” (Skałą) jest Chrystus.

„A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy

ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus” – 1 List św. Pawła do Koryntian 10:1-4

Żaden z wczesnych Ojców Kościoła nigdy nie powiedział, że Piotr był skałą. Natomiast każdy z nich mówił, że to właśnie Chrystus był tą Skałą.

List św. Pawła do Galacjan 2:11 odnotowuje fakt, że Paweł w obecności Piotra przeciwstawił mu się, z powodu jego hipokryzji. Co? Paweł zgromił papieża? To jest absurdem. Kto przewodził pierwszemu Synodowi Kościoła w Jerozolimie, odnotowanemu w Dziejach Apostolskich rozdział 15? Piotr? Nie, to był Jakub. Jakub zwołał pierwszy synod, nie Piotr. Katolicy nie mają biblijnych czy nawet historycznych dowodów na poparcie swojej doktryny.

Jeżeli rzeczywiście Piotr był pierwszym biskupem Rzymu, to jak to się stało, że to właśnie Paweł napisał List do Rzymian, a nie Piotr? Jak jest napisane w Liście św. Pawła do Galacjan 2:7, posługa Piotra była skierowana głównie do Żydów. Danie tych kluczy nie ma nic wspólnego z „autorytetem papieskim”. To jest niedorzeczne.

Kto ma klucze?

„A do anioła zboru w Filadelfii napisz: To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy. Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia. Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem. Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi. Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej” – Objawienie św. Jana 3:7-11

Filadelfia była dobrym kościołem o niewielkiej mocy; nie jak te wielkie kościoły współcześnie, które są prowadzone przez sławnych na cały świat, bogatych oraz wpływowych ludzi, z których wszyscy dążą do zdobycia jeszcze większej władzy. Pan Jezus Chrystus sprawił, że przed kościołem w Filadelfii były otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć, ponieważ mieli oni niewiele mocy. Byli oni wiernymi chrześcijanami, tworzącymi jeden z najlepszych kościołów, to nie był zawodny kościół.

Jezus powiedział do nich: „Wy nie macie mocy; Ja muszę otworzyć wam drzwi”. Jezus ma te klucze. On nigdy nie dał ich nikomu innemu.

„Toteż gdy go ujrzałem, padłem do nóg jego jakby umarły. On zaś położył na mnie swoją prawicę i rzekł: Nie lękaj się, Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. Napisz więc, co widziałeś i co jest, i co się stanie potem. Co do tajemnicy siedmiu gwiazd, które widziałeś w prawej dłoni mojej, i siedmiu złotych świeczników: siedem gwiazd, to aniołowie siedmiu zborów, a siedem świeczników, to siedem zborów” – Objawienie św. Jana 1:17-20

A w wersecie 18 jest napisane:

„Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła”.

Ten, który żyje na wieki wieków ma klucze śmierci i piekła.

Jezus ma klucze śmierci i piekła. Jezus ma moc, aby powiedzieć, kto pójdzie do piekła, a kto nie. Papież twierdzi, że ma klucze. Lecz on ich nie ma. Tylko Jezus Chrystus ma te klucze. Klucze śmierci i piekła.

„Biada wam, zakonoznawcy, że pochwyciliście klucz poznania; sami nie weszliście, a tym, którzy chcieliby wejść, zabroniliście” – Ewangelia św. Łukasza 11:52

Faryzeusze sprzeniewierzali swoją wiedzę o Piśmie Świętym do zapewnienia sobie podstawy wpływu, tak politycznego jak i finansowego. Trzymali oni nad ludźmi władzę śmierci i piekła, w takim stopniu, jak w średniowieczu papieże, a dzisiaj niektórzy przywódcy bardzo charyzmatycznego odłamu zielonoświątkowego.

Duch antychrysta

Z duchem antychrysta mamy do czynienia tam, gdzie człowiek stawia siebie na miejscu Boga. Jeden z najbardziej niebezpiecznych duchów antychrysta we współczesnym świecie, nie jest w katolicyzmie, lecz w teologii

„Królestwa Teraz” (Kingdom Now).

Grecki termin antychryst nie oznacza przeciwko Chrystusowi, lecz znaczy w miejsce Chrystusa, ten, który działa w zastępstwie Chrystusa.

W języku angielskim, ten, który działa w zastępstwie kogoś drugiego (one who acts vicariously) – jest określany jako wikariusz (vicar).

Prawdziwym Wikariuszem Chrystusa jest Duch Boga Najwyższego, Duch Prawdy, Pocieszyciel (Ewangelia św. Jana 14:15-17; 16:7-11). On działa w miejsce Jezusa. Kiedy umieścicie kogoś innego w miejsce Ducha Świętego i powiecie, że on jest Wikariuszem Chrystusa, on staje się antychrystem, podróbką Ducha Świętego.

Papieski tytuł Wikariusz Chrystusa jest przetłumaczony w grece jako antichristos. Każdy papież, który używa tego tytułu mówi de facto: „Ja jestem antychrystem”. Duch Święty jest prawdziwym Wikariuszem Chrystusa.

Modlitwa do zmarłych

To nie jest tylko katolickim fenomenem. Earl Paulk ze Stanów Zjednoczonych komunikuje się ze zmarłymi. Mówi on: „Wiem czego Biblia uczy na temat czarów, seansów spirytystycznych i towarzyszących temu duchów, lecz dla każdego falsyfikatu, istnieje autentyk”. Zauważ tylko, że Paulk zaczyna od falsyfikatu, a nie autentyku.

Słowo Boże jest prawdą. Zacznijmy od autentyku. Cokolwiek nie zgadza się ze Słowem Bożym jest fałszem. Wiemy, że w Piśmie Świętym mamy to, co jest prawdziwe.

Ludzie tacy jak Earl Paulk, Kenneth Copeland, Rodney Howard-Browne posługują się falsyfikatem, w celu odnalezienia tego, co jest prawdziwe. Rozmawiają ze zmarłymi jako „obłokiem świadków”, de facto wyrywając ten werset z kontekstu, argumentują, że możesz rozmawiać ze zmarłymi. Jest to przecież obrzydliwością dla Boga. Katolicy rozmawiają ze zmarłymi świętymi i towarzyszącymi im duchami. Kiedy król Saul wywołał złe duchy i rozmawiał ze zmarłymi (1 Księga Samuela 28:7-19) było to obrzydliwością dla Boga. Za uczynienie tego, Saul został skazany na zagładę.

Ludzie, którzy twierdzą, że otrzymali objawienie od zmarłych osób, jak chociażby Earl Paulk od swojej zmarłej siostry, popełniają obrzydliwość. Kiedy Benny Hinn będąc na grobach Aimee Semple McPherson i Kathryn Kuhlman otrzymuje namaszczenie z kości ich martwych ciał, popełnia tym obrzydliwość.

Tylko Biblia

Każda fałszywa religia na świecie mówi: „Biblia i coś jeszcze”, „Słowo Boże i ludzkie koncepcje”.

A co Pan Jezus powiedział o ludzkich koncepcjach? Potępił je. Zawsze powinno być Słowo Boże i nic więcej!!! Faryzeusze zostali potępieni za to, że głosili

„nauki, które są nakazami ludzkimi” – Ewangelia św. Mateusza 15:9

Szatan wpierw próbował zjudaizować Kościół zanim go spoganizował. Religie prawosławna i rzymskokatolicka spoganizowały wszystko poprzez zjudaizowanie w pierwszej kolejności, zmuszając ludzi z powrotem do wypełniania Prawa.

Earl Paulk twierdzi, że jest to głos starożytnych proroków mówiących do niego słowa Boga, a zatem jest to Bóg, który mówi do niego. Ci fałszywi nauczyciele i prorocy mówią, że ktokolwiek jest im przeciwny jest antychrystem. Oral Roberts, Earl Paulk, Jim Bakker, Kenneth Copeland – każdy z nich mówi, że mógłby umrzeć na krzyżu w miejsce Jezusa Chrystusa – a jeśli sprzeciwiasz się ich fałszywym naukom, to mówią, że działasz w duchu antychrysta.

Mówią, że to Bóg mówi, a nie oni. Morris Cerullo mówi, że gdy spojrzysz na niego, nie patrzysz na człowieka, patrzysz na Jezusa Chrystusa.

„Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest” – 1 List św. Jana 3:2

„Chrystus w was, nadzieja chwały” – List św. Pawła do Kolosan 1:27

Tak, ale „Jesteśmy Chrystusami”? Nie!!! To jest duch antychrysta.

Zaczęło się to w katolicyzmie, ale dziś występuje w bardzo charyzmatycznym odłamie ruchu zielonoświątkowego. Istnieje wielu antychrystów. Każdy, kto stawia siebie w miejsce Chrystusa jest antychrystem. Ale jest tylko jeden prawdziwy Wikariusz Chrystusa, i jest nim Duch Święty. I jest tylko jedna prawdziwa podstawa autorytetu – Święte Słowo Boga.

Co ci religijni kłamcy starają się zrobić, to użyć tego autorytetu dla własnych celów – definiując doktrynę w taki sposób, aby zapewnić sobie społeczną, finansową i polityczną podstawę wpływu. Katolicyzm zawsze tak czynił. Ale

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą. Tak i wy na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, wewnątrz zaś jesteście pełni obłudy i bezprawia” – Ewangelia św. Mateusza 23:13.28

Opieka nad winnicą

„Innego podobieństwa wysłuchajcie: Był pewien gospodarz, który zasadził winnicę, ogrodził ją płotem, wkopał w nią prasę i zbudował wieżę, i wydzierżawił ją wieśniakom, i odjechał. A gdy nastał czas winobrania, posłał sługi swoje do wieśniaków, aby odebrali jego owoce. Ale wieśniacy pojmali sługi jego; jednego zbili, drugiego zabili, a trzeciego ukamienowali. Znowu posłał inne sługi w większej liczbie niż za pierwszym razem, ale im uczynili to samo. A w końcu posłał do nich syna swego, mówiąc: Uszanują syna mego. Ale gdy wieśniacy ujrzeli syna, mówili między sobą: To jest dziedzic; nuże, zabijmy go, a posiądziemy dziedzictwo jego. I pochwycili go, wyrzucili poza winnicę i zabili. Gdy więc przyjdzie pan winnicy, co uczyni owym wieśniakom? Mówią mu: Wytraci sromotnie tych złoczyńców, a winnicę wydzierżawi innym wieśniakom, którzy mu we właściwym czasie będą oddawać owoce. Rzecze im Jezus: Czy nie czytaliście nigdy w Pismach: Kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym; Pan to sprawił i to jest cudowne w oczach naszych. Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce. I kto by upadł na ten kamień, roztrzaska się, a na kogo by on upadł, zmiażdży go. A gdy arcykapłani i faryzeusze wysłuchali jego podobieństw, zrozumieli, że o nich mówi” – Ewangelia św. Mateusza 21:33-45

Jezus obiecał, że ludzie, którzy używają winnicy do swoich własnych samolubnych celów stracą wszystkie prawa do niej.

Pierwszy Synod Kościelny

„A gdy ci umilkli, odezwał się Jakub, mówiąc: Mężowie bracia, posłuchajcie mnie! Szymon opowiedział, jak to Bóg pierwszy zatroszczył się o to, aby spomiędzy pogan wybrać lud dla imienia swego. A z tym zgadzają się słowa proroków, jak napisano: [i cytuje on tutaj z Księgi Amosa 9:11-12] Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Boga …” – Dzieje Apostolskie 15:13-15.19

Ten, który przemawiał, to był Jakub, nie Piotr, więc niby skąd Kościół rzymskokatolicki wziął to, że Piotr był przywódcą? To również wyjaśnia, dlaczego Kościół rzymskokatolicki umieścił Biblię na swoim Indeksie Ksiąg Zakazanych.

„Wówczas postanowili apostołowie i starsi razem z całym zborem posłać do Antiochii wraz z Pawłem i Barnabą wybranych spośród siebie mężów: Judę, zwanego Barsabaszem, i Sylasa, zajmujących wśród braci przodujące stanowisko, dając im do ręki następujące pismo: Apostołowie i starsi, bracia braciom, pochodzącym z pogan w Antiochii i w Syrii, i w Cylicji, przesyłają pozdrowienie” – Dzieje Apostolskie 15:22-23

Bracia apostołowie mówili zespołowo. Jezus dał klucze poznania apostołom, aby wiedzieli, o czym Pisma Święte mówią. Rozdział 15 Dziejów Apostolskich jest apostolskim związywaniem i rozwiązywaniem w działaniu. Rozdział 15 Dziejów Apostolskich przedstawia, w jaki sposób apostołowie używają tych kluczy do interpretacji z Księgi Amosa 9:11-12.

Określanie doktryny

Rozdział 15 Dziejów Apostolskich wyraźnie opisuje używanie tych kluczy. Co oni związali? Zachowujcie te cztery przykazania. Co oni rozwiązali? Zdjęli ciężar Prawa Mojżeszowego z ludzkich barków, ponieważ Mesjasz wypełnił to Prawo.

Oni zdefiniowali doktrynę. Wyjaśnili że: „To jest to, o czym Jeremiasz mówił, to jest to, o czym Amos mówił. Teraz my mamy klucze poznania, my rozumiemy Pisma Święte. Rabini odrzucili ich Mesjasza i tkwią w błędzie. Ale my mamy autorytet, my związujemy i my rozwiązujemy”.

Apostołowie nie użyli tego autorytetu dla autorytarnego pasterzowania (pastorowania), oni użyli go do korygowania błędnej doktryny.

Autorytet apostolski zawsze dotyczy doktryny

Jest on zawsze użyty do korygowania błędnej doktryny. Autorytet apostolski był zawsze zbiorowy i zawsze dotyczył doktryny.

„A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego. Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa. A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik. Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie. Nadto powiadam wam, że jeśliby dwaj z was na ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymają ją od Ojca mojego, który jest w niebie. Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich” – Ewangelia św. Mateusza 18:15-20

Spójrzmy na kontekst. Jest tutaj mowa o pójściu do brata w sprawie jego grzechu, a nie doktryny. Jeśli ktoś nie chce żałować i odwrócić się od swojego grzechu, możesz związywać i rozwiązywać. Co to znaczy i jak apostołowie to stosowali?

Nie w ten sposób, w jaki ludzie czynią to dzisiaj; to nie jest sposób, w jaki apostołowie to stosowali. Czytamy nauki Jezusa oraz resztę Biblii poprzez pryzmat nauk apostołów.

Myśl o Listach jako o inspirowanych komentarzach, komentarzach Boga. Listy są pryzmatami apostołów. Mówią ci w jasny i najbardziej praktyczny sposób, czego reszta Biblii uczy oraz czego przesłanie Jezusa uczy.

Radzenie sobie z trwałym grzechem w Ciele Chrystusa

„Słyszy się powszechnie o wszeteczeństwie między wami i to takim wszeteczeństwie, jakiego nie ma nawet między poganami, mianowicie, że ktoś żyje z żoną ojca swego. A wyście wzbili się w pychę, zamiast się raczej zasmucić i wykluczyć spośród siebie tego, kto takiego uczynku się dopuścił. Lecz ja, choć nieobecny ciałem, ale obecny duchem, już osądziłem tego, który to uczynił, tak jak bym był obecny: Gdy się zgromadzicie w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, wy i duch mój z mocą Pana naszego, Jezusa, oddajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zbawiony w dzień Pański” – 1 List św. Pawła do Koryntian 5:1-5

Co zrobił Paweł? Użył swojego autorytetu, aby „związać” samowolnego wierzącego. Jaki jest tego kontekst w odniesieniu do związywania i rozwiązywania w Ewangelii św. Mateusza rozdział 18? W przypadku, kiedy człowiek nie pokutował ze swoich grzechów, Kościół miał prawo do „związania” go z myślą o jego nawróceniu.

Patrz na kontekst. Wypowiadali oni osąd na duszę ku nawróceniu. Patrzyliśmy na to, w jaki sposób Jezus dwukrotnie użył określenia wiązać – greckie słowo deo – i nie ma to nic wspólnego z tym, co tak wielu kaznodziei dzisiaj mówi nam, abyśmy robili. Autorytet apostolski istnieje, aby określać doktrynę i zajmować się niemoralnością i perwersyjnym grzechem w ciele Chrystusa.

Ewangelia uwalnia

„Albowiem zamężna kobieta za życia męża jest z nim związana prawem; ale gdy mąż umrze, wolna jest od związku prawnego z mężem. A zatem, jeśli za życia męża przystanie do innego mężczyzny, będzie nazwana

cudzołożnicą, jeśliby jednak mąż zmarł, wolna jest od przepisów prawa i nie jest cudzołożnicą, gdy zostanie żoną drugiego męża” – List św. Pawła do Rzymian 7:2-3

Cała ludzkość jest pod prawem grzechu i śmierci, którego prawo Mojżeszowe jest symbolem. Zrozum, co znaczyło Prawo Mojżeszowe. Od Żydów jest więcej wymagane, ponieważ to im Prawo zostało powierzone. Wyrocznie Boże oraz zbawienie były dostępne w pierwszej kolejności Żydom, i w pierwszej kolejności ta właśnie odpowiedzialność spoczywała na nich.

Mam tutaj balon. Jeżeli go puszczę to prawo grawitacji mówi, że balon spadnie. Ale jeżeli wypełnię balon helem zanim go puszczę, prawo lotności spowoduje, że balon uniesie się w górę i nie spadnie. Prawo lotności jest silniejsze od prawa grawitacji. Zastąpi ono prawo grawitacji.

Prawo Mojżesza uczy, że mamy upadłą naturę. Nie ma nic złego w prawie. Uczy ono, że potrzebujemy Mesjasza; potrzebujemy silniejszego prawa, aby chroniło nas od upadania.

Chrześcijanie grzeszą, ale oni mają wybór, którego niezbawieni ludzie nie mają. My mamy prawo lotności, my mamy hel. Nie musimy grzeszyć, ponieważ mamy Ducha Świętego. Dlatego też, podobnie jak Żydzi, jesteśmy bardziej odpowiedzialni za nasze grzechy niż niezbawione osoby.

Prawo jest naszym nauczycielem. Uczy nas o potrzebie Mesjasza, aby nas zbawił. Celem prawa jest pokazanie nam, że nie jesteśmy w stanie przestrzegać prawa. Ewangelia uwalnia, przebacza, oswobadza ludzi spod prawa grzechu i śmierci. Ewangelia wyzwala.

„Pokuta”?

„Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane” – Ewangelia św. Jana 20:23

Pomysł, że przez te słowa, Jezus wprowadził rzymskokatolicki sakrament „Pokuty” jest absurdalny. Nie ma czegoś takiego jak „Sakrament Pokuty” w Biblii, ani nie ma żadnych dowodów, że było to praktykowane przez wczesnych Ojców Kościoła. Wyznawanie własnych grzechów kapłanowi było babilońskim zwyczajem. We wczesnym Kościele nie było modlitw do zmarłych, nie było modlitw do Maryi, ani do papieża. Nie było „pokuty za grzechy”, ale było nawrócenie. Ludzie zwracali się do siebie nawzajem z prośbą o przebaczenie za wyrządzone krzywdy, ale nigdy nie chodzili do „księdza” w tej sprawie. Te wszystkie rzeczy przyszły dużo później.

To są ludzkie wymysły, wprowadzone z tego samego powodu, co nauki faryzeuszy: dla pieniędzy i władzy; z tego samego powodu i dzisiaj, bardzo charyzmatyczne kościoły wynajdują nowe doktryny: właśnie dla pieniędzy i władzy.

Uwalnianie ludzi

„A nauczał w jednej z synagog w sabat. A oto była tam kobieta, od osiemnastu lat cierpiąca, pochylona tak, że zupełnie nie mogła się wyprostować. A Jezus, ujrzawszy ją, przywołał ją i rzekł do niej: Kobieto, uwolniona jesteś od choroby swojej. I położył na nią ręce; i zaraz wyprostowała się, i chwaliła Boga. A odpowiadając, przełożony bożnicy, oburzony, że Jezus uzdrowił w sabat, rzekł do ludu: Jest sześć dni, kiedy należy pracować. W te dni przychodźcie i dajcie się uzdrawiać, a nie w dzień sabatu. Odpowiedział mu Pan i rzekł: Obłudnicy! Czy nie każdy z was odwiązuje w dzień sabatu swego wołu czy osła od żłobu i nie wyprowadza ich do wodopoju? A czy tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu? A gdy On to mówił, zawstydzili się wszyscy przeciwnicy jego, natomiast lud cały radował się ze wszystkich chwalebnych czynów, jakich dokonywał” – Ewangelia św. Łukasza 13:10-17

Demoniczna opresja może związywać ludzi. Ta kobieta nie była opętana przez demona; jej cierpienie było spowodowane demoniczną opresją. To może sprawić, że ludzie stają się chorzy.

Tak, są dary uzdrawiania. Tak, możemy namaszczać chorych. Tak, możemy się modlić. Jak również, możemy robić to, co robił Pan Jezus. Położył na nią ręce, i została ona natychmiast uwolniona. Nikt nie mówi tego, że nie możemy uwalniać w tej sytuacji. Jezus nie czynił niczego, czego nie czynił Jego Ojciec.

Moc była obecna

„I stało się pewnego dnia, gdy nauczał, a siedzieli tam faryzeusze i nauczyciele zakonu, którzy przybyli ze wszystkich wiosek galilejskich i judzkich, i z Jerozolimy, a w Nim była moc Pana ku uzdrawianiu” – Ewangelia św. Łukasza 5:17

Możemy modlić się o uzdrowienie i namaszczać olejem. Jeśli ktoś ma chorobę spowodowaną przez grzech (jak ta opisana w Liście św. Jakuba 5:14-15 oraz w Psalmie 32:3-5), to jeśli ta osoba wyrazi skruchę i biblijnie pokutuje choroba odejdzie, bo jest konsekwencją grzechu. Możemy modlić się za chorych, ale jeśli masz zamiar powiedzieć ludziom, aby wstali z tego „łoża śmierci”, albo, aby wstali z tego wózka inwalidzkiego, albo powstali z tej trumny, to lepiej, żeby dunamis (w grece moc) była obecna, jak właśnie miało to miejsce w przypadku Pana Jezusa.

Paweł modlił się trzy razy o wolność od demonicznej opresji (2 List św. Pawła do Koryntian 12:7-9), lecz Bóg powiedział: Nie.

„Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił. W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie. Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa”.

Bóg powiedział, że pozostawi Pawła z tym dla swoich własnych celów. Możesz zrobić tylko to, co Pan mówi ci, abyś zrobił.

On nigdy nie pozwoli nam doświadczyć więcej pokus czy problemów, niż jesteśmy w stanie znieść.

„Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść” – 1 List św. Pawła do Koryntian 10:13

Możesz modlić się, wyrazić skruchę i być zbawionym. Jeśli naprawdę wierzysz w swoim sercu, będziesz zbawiony. Jego łaska będzie tam; pewne rzeczy, zawsze będą tam dla nas. Ale pewne rzeczy nie są zapewnione w każdej sytuacji. Zależy to od sposobu, w jaki Bóg prowadzi nas w danej sytuacji. Nie możemy sobie związać lub rozwiązać każdej okoliczności, według naszego uznania czy widzimisię.

Łazarz wskrzeszony z martwych

„I wyszedł umarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść” – Ewangelia św. Jana 11:44

Jest to doskonały obraz tego, co dzieje się podczas zbawienia. Kiedy byłem w Izraelu, w Betanii, gdzie Łazarz został pochowany, Pan pokazał mi to. Okazuje się, że nie jestem tak duchowy, jak myślałem, ponieważ Pan pokazał to samo George’owi Whitfield’owi jakieś dwieście lat wcześniej.

„Usuńcie ten kamień. Łazarzu, wyjdź! Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść” – Ewangelia św. Jana 11:39.43.44

To jest właśnie midrasz. Kiedy głosimy ewangelię niezbawionej osobie, jedyną rzeczą jaką robimy jest odsuwanie kamienia. Czynimy możliwym to, aby niezbawieni usłyszeli głos Jezusa. Możesz głosić i głosić komuś, kto nie jest zbawiony, aż do znudzenia, ale dopóki nie usłyszy on głosu Jezusa, jest to bezużyteczne. Kiedy głosimy, to jedyna rzecz jaką robimy to odsuwanie kamienia.

„Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają. Jak Ojciec mnie zna i Ja znam Ojca, i życie swoje kładę za owce. Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy” – Ewangelia św. Jana 10:14-15.27-30

Wszystko co możemy zrobić, to odsunąć kamień; głosić niezbawionym i modlić się. I to już wszystko. Przychodzi taki czas, gdy uczyniłeś wszystko, co tylko mogłeś. Wtedy wszystko pozostałe zależy już tylko od Boga. Tylko Syn Człowieczy może przywołać do życia to, co jest martwe.

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą. Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie” – Ewangelia św. Jana 5:24-26

Jeśli nie jesteś narodzony na nowo, jesteś już duchowo martwy. Jezus chce przywołać cię ze śmierci do życia, aby przebaczyć Twoje grzechy i dać ci życie wieczne. Tylko Syn Człowieczy może przywołać do życia to, co jest martwe.

„Łazarzu, wyjdź!” Ale, gdy już Łazarz wyszedł, Jezus powiedział: „Rozwiążcie go”.

Czym jest to, co rozwiązujemy?

To uczniostwo, chrzest, doradztwo.

Czy rozumiesz? Ty rozwiązujesz jego. To jest „wspólnota świętych”.

Wszyscy wchodzimy do Królestwa Bożego z bagażem ze świata. Kiedy ludzie stają się chrześcijanami, to przychodzą oni do Boga duchowo uciśnieni, emocjonalnie związani, z różnego rodzaju problemami. Potrzebują przejść przez proces uczniostwa.

Modlitwa za tych u władzy

Istnieją biblijne i niebiblijne wersje „związywania i rozwiązywania”. Jak widać, te biblijne mają nie wiele wspólnego z tym, czego uczy współcześnie większość kościołów zielonoświątkowych. Głoszenie Ewangelii ZAWSZE powinno być na PIERWSZYM miejscu. (Paweł głosił Ewangelię.) NASTĘPNIE jest modlitwa i post. (Co zrobiła Estera i Daniel?) I na TRZECIM miejscu jest wstawiennictwo oraz modlitwa za tych u władzy, za przywódców politycznych, którzy mają władzę nad ludem Bożym.

„Polecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem dobre i miłe w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” – 1 List św. Pawła do Tymoteusza 2:1-4 (tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia)

Możesz nie lubić polityki czy polityków, ale jeśli oni nie będą pozostawać pod wpływem naszych modlitw, to będą pod wpływem czegoś innego.

Utrata wpływów przez chrześcijan

Kiedy ogłoszono powstanie III Rzeszy w Niemczech? Wtedy, gdy ewangeliczne chrześcijaństwo podupadło i zastąpił je „wyższy krytycyzm”. Co zrobili Niemcy? Stali się ludobójcami, rzeźnikami całych cywilizacji. Niemcy powrócili do tych samych rzeczy, które czynili w przedchrześcijańskich czasach. Zaprzestano głoszenia Ewangelii. Kościół poszedł na kompromis. Następnie rząd uległ wpływowi niegodziwości.

Obecnie w Anglii powraca się do obchodzenia pogańskich świąt. Gdzie? Stonehenge, Glastonbury, w tych samych miejscach, w których druidzi kultywowali swoje religijne praktyki, w tych samych miejscach, w których wyznawcy kultu o nazwie Wicca (rodzaj magii uprawiany przez Anglosasów) odprawiali swoje religijne obrzędy oraz w tych samych miejscach, w których mieszkańcy przedchrześcijańskiej Brytanii odprawiali swoje religijne rytuały. Nie ma znaczenia jak są nazywani, są oni druidzkimi arcykapłanami. To są te same rzeczy, dziejące się w tym samym miejscu.

Kiedy do głoszenia Ewangelii wkrada się kompromis poprzez fałszywych liderów (takich jak chociażby George Carey), starożytne duchy terytorialne – jeżeli użyć tego terminu – pojawiają się na nowo. Rząd dostaje się pod wpływ nikczemności i bezbożności.

Na zewnątrz budynku angielskiego parlamentu widnieje napis, „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”. Natomiast wewnątrz znajdują się muzułmanie, ateiści, masoni, i tylko Bóg jeden wie, kto jeszcze, nominujący poprzez swoje głosowanie biskupów anglikańskich.

W Japonii filozofia korporacji opiera się na starym szogunowskim modelu religii szintoizmu. To zawsze było w pobliżu.

Po pierwsze, głoszenie Ewangelii. Po drugie, modlitwa i post oraz wstawiennictwo, szczególnie za tych u władzy.

Ten, który powstrzymuje zło

Bóg nakazał ludzkiemu rządowi powstrzymywać zło, ale jeśli nasze modlitwy nie wywierają na niego wpływu, z pewnością sam stanie się narzędziem zła. Pierwsi chrześcijanie modlili się nawet za cesarzy rzymskich, aby Ewangelia mogła rozwijać się pod ich panowaniem.

Kiedy antychryst objawi się otwarcie? Gdy panowanie nad historią zostanie oddane w ręce szatana na wyznaczony okres trzech i pół roku.

„A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iż się objawi dopiero we właściwym czasie. Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego. A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości” – 2 List św. Pawła do Tesaloniczan 2:6-12

Duch antychrysta już teraz jest tutaj. Ale Ten, który powstrzymuje, będzie to czynił, dopóki nie zostanie usunięty z drogi. Duch Święty nie zawsze będzie funkcjonować w sposób, w jaki czyni to teraz. Łaska dobiegnie końca. Musimy być ostrożni ze stosowaniem zbyt daleko idącego dyspensacjonalizmu, jednakże wiek łaski dobiegnie końca.

W Księdze Objawienia, Bóg powraca do sposobów, w jakich zajmował się ludźmi w Starym Testamencie. Gniew. Sąd. Łaska nie będzie obecna. Moc Ducha Świętego, aby przekonywać niezbawionych i uzdalniać Kościół do głoszenia Ewangelii nie będzie obecna.

Duch Prawdy

Ale gdy Duch Święty zostanie zasmucony przez grzech w Kościele, gdy światło zostanie przyćmione i sól utraci swój smak, co będziemy mieli? Odrodzenie niegodziwości. To dzięki przekonywującej (o grzechu, sprawiedliwości, i sądzie) mocy Ducha Świętego, wiek Kościoła jest możliwy. Gdy zostanie On zasmucony i zabrany, wrodzone zło światowego systemu szybko pojawi się ponownie.

„Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha Prawdy …” – Ewangelia św. Jana 14:15-17

„Lecz ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was. A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; O grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie; O sprawiedliwości, gdyż odchodzę do Ojca i już mnie nie ujrzycie; O sądzie zaś, gdyż książę tego świata został osądzony. To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat” – Ewangelia św. Jana 16:7-11.33

To właśnie modlitwa i post ludu Bożego za tych u władzy oraz głoszenie Ewangelii, jest tym, co powstrzymuje nieprawość.

Powstrzymywanie niegodziwości

Tylko te trzy rzeczy powstrzymują nikczemność w dzisiejszym świecie:

  1. Głoszenie Ewangelii;
  2. Modlitwa i post, zwłaszcza modlitwa wstawiennicza za przywódców u władzy;
  3. Przekonywująca moc Ducha Świętego.

To są właściwe sposoby używania instrumentów związywania i rozwiązywania. Jeśli chcesz dostać się gdzieś, użyj odpowiedniego narzędzia – zatem odłóż widelec i weź łyżkę.


By David Passmore May 30, 2026
Staying The Course Amidst Isolation Rubin Rothler LLB, LLM Living in Israel one gets the feeling that the metaphorical walls are closing in. Israel's reputation is being tarnished all over social media and the mainstream media, and this is reflected in massive public disdain towards this country. We are constantly told that there is near consensus amongst academics and commentators that a genocide was committed in Gaza. The very legitimacy of the state is brought into question. The majority of Americans are now hostile towards Israel. There is real fear that the next U.S. administration will turn against Israel. Even if this were to happen passively, by the U.S. refraining from exercising its veto power towards Security Council Resolutions condemning Israeli actions this could be catastrophic. Internally it is a fractured society leaning increasingly right wing which further alienates Israel from world opinion. An example in point is how Ben Gvir mocked the most recent participants of a global aid flotilla to Gaza. Such conduct further agitates outrage at Israel. The left-wing media presents the ruins of Gaza as a mortal wound in Israel's side. When the world observes this level of carnage no degree of public relations can ameliorate the sense of indignation towards Israel. We can liken the situation of Israel to that of a depressed person. All he sees is hopelessness and gloom. But this isn't the first time that the Jewish nation has been faced with such darkness. Things change and we don't know how the geo-political map will reconfigure in the future. We need to ride out this storm and keep going. On a historical note, the situation is reminiscent of what our ancestors faced when we returned from the Babylonian exile to rebuild the walls of Jerusalem. Nehemiah was faced with constant lies and conspiracies designed to entrap him by hostile actors: Sanballat the Horonite, Tobiah the Ammonite and Geshem the Arab. They employed deception, slander and ridicule in order to maintain their political eminence. There was also a certain sense of abandonment amongst the Jews in Israel then as in our own day. We read in the books of Ezra and Nehemiah about the anguish of the leadership in Israel concerning the lack of assistance from the Babylonian diaspora towards the rebuilding of the walls of Jerusalem and the Temple. Only 20% of the exiles returned to the land. It was largely the poor who returned. Most of the affluent, established Jews remained in Exile. This is a continuing theme in Jewish history. It is also important to observe that from its very beginnings there were bible believing Christians who spearheaded the return of the Jews to their land. The idea of organizing a return of the Jews to Israel began as a Protestant Restorationist objective that can be traced to 17th century Puritan England. The protagonists of the Cromwellian Republic viewed themselves as the new Israel fighting the Papist forces of Satan. Alongside this, interest grew in the notion that biblical prophecies pertaining to the return of the Jews to Israel were a necessary precursor for the return of Christ. The growth of the British Empire in the 19th century lent political clout to Christian Restorationism with specific missions to the Jews established. Although there had been a longing to return to Israel as written in the thrice daily Amidah prayer, Jewish Zionism arose in the midst of mid nineteenth century nationalism and was further fermented by European antisemitism. It was an altogether secular enterprise. Although Israel's situation appears rather stark, we can draw strength from the Providence afforded to our ancestors in the days of Ezra and Nehemiah when they too were faced with defamation. This is also an opportunity to grow closer to our natural allies in the evangelical world who from the beginning of Zionism were steadfast supporters of the project to establish a Jewish homeland in Israel.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore May 25, 2026
Signs of the Times Tony Pearce ‍ ‍ Left, right or center – is our democracy in danger “Things fall apart, the center does not hold. Mere anarchy is loosed upon the world.” W.B Yeats ‘The Second Coming. ’ ‍ ‍ Labour’s losses in the council elections and the battle for succession to their unpopular leader Kier Starmer have raised the possibility that we may soon have our seventh Prime Minister in ten years. Local elections saw Reform and the Greens make sweeping gains, leading Green Party leader, Zack Polanski to say that we are seeing ‘the end of the old two party system’. Maybe we are. In which case what comes next? Will we head to the far left, the far right or will the center hold on to power? Or will it end with ungovernable chaos as unqualified people take control of local and national government? Behind all this there are fundamental questions, ‘What is government for? Who does it represent and where is it going?’ ‍ ‍‍ ‍ According to the Bible (Romans 13) the purpose of government is to promote good and restrain evil. The government has the right to raise taxes for the common good of society and people should pay them. In 1 Timothy 2 Paul encourages us to pray for the government that ‘we may live a godly and peaceable life’. In other words, pray that the government will create an orderly and peaceful society and not interfere with our right to set up communities that teach and preach the Word of God. The situation becomes more difficult when we see government promoting things which are harmful and restraining things which are good and clamping down on freedom of speech with a threat to our ability to live a ‘godly and peaceable life’ ‍ Since becoming a Christian in my early twenties, I have wrestled with the question of how our faith applies to contemporary political issues. I started this quest on the left politically after leaving university and working as an English teacher with sympathies for Marxism. I then became a born again Christian in 1970, and joined my late wife Nikki in evangelizing the radical left, by handing out leaflets at their marches and demonstrations in London and attending their meetings to discuss matters of faith and politics with them. ‍ ‍‍ ‍ We had some good discussions with people and hope we made some consider the Christian alternative. However as we looked at Marxism from a Christian point of view and its practice in Communist countries, we understood that behind this ideology there is a strong anti-christian spirit. It denies the existence of God and promotes the idea of human perfectibility by our own effort. This is exemplified in the words of the Internationale, the socialist battle hymn, ‘No saviour from on high delivers, no faith have we in prince or peer, our own right hand the chains will shiver, chains of hatred, greed and fear.’ This Antichrist spirit led to the persecution of Christians in the Communist countries of eastern Europe, the Soviet Union and China. Far from creating the socialist paradise on earth that Lenin wrote about in ‘Socialism and Religion’, it created a society ruled by hatred, greed and fear, controlled by secret police, prison camps and responsible for the death of millions. ‍ ‍ In western society we have witnessed the growth of ‘cultural Marxism’ a movement aimed at infiltrating and changing society from within, rather than fomenting the workers’ revolution. Labour’s Fabian Society, with its (now discarded) logo of the wolf in sheep’s clothing, has been engaged in this process since the beginning of the 20th century. Social change really took off with the permissive society in the 1960s, which succeeded in changing traditional values, especially in the area of sex and the family. It replaced biblical values with a new ‘morality’ that is fundamentally anti Christian. These ideas have permeated large swathes of our society including the education system, the judiciary, the Civil Service, much of the media, mainstream political parties (including even the Conservative ‘wets’ and parts of the established church). ‍ ‍ Melanie Phillips describes the results of this in her book, ‘The Builder’s Stone.’ ‘Having decided that the West was rotten to the core, western elites set out to create a new culture that would usher in the brotherhood of man and eradicate hatred, prejudice, and war. Their Brave New World junked biblical religion with all its constraints on behaviour and revolved instead around self gratification. Everybody had the right to live as they wanted; nobody could say that their way of life was better or worse than anyone else’s; no one had the right to say that their culture was better than any other culture. That was ‘racism.’ At the heart of all this was the doctrine that there was no such thing as objective truth. Everything was relative; everything was a matter of opinion. Because there was no truth feelings became more important than facts. So the West abandoned the codes of morality, conscience, truth and lies, personal responsibility, and duty to others in favour of a culture of the self. In the process it junked its inherited traditions and biblical codes on which western culture was based.’ ‍ Britain changed from being a society that respected values based on the 10 Commandments and the teaching of Jesus Christ to one that discarded them for relative values. Ideas of ‘diversity, inclusion and equity’ became the norm, together with and a form of ‘tolerance’, that is really very intolerant if you oppose it. This ‘tolerance’ means accepting the virtues of multiculturalism and humanism and believing that all gods are equally valid or true (or none are). We must also accept that all lifestyles and family arrangements including homosexual and transsexual ones are just as valid as traditional two parent heterosexual families, with a father and mother committed to each other in lifelong matrimony looking after their own children. ‍ As society accepts this radical change in how we view culture, morality and religion, we are told not to criticize other cultures and world views or imply that they are anything less than equal to the culture, morality and faith derived from the Bible. ‍ All this has not improved society. Instead we have a collapse of values with no central idea to hold it together, just a group of competing ‘communities’ which are often only united in opposition to the traditional values and culture of Great Britain. A good example of this is the ‘red – green alliance’ of radical leftists and Islamists who come together to denounce Israel and campaign to ‘globalise the Intifada’. In practice this means a world wide war against Israel and Judaeo-Christian society and a desire to replace it with their version of either Islamism or Communism. However if one of them were to come to power, you can be sure that the Islamist’s would get rid of the leftists or vice versa. In fact that happened in Iran’s 1979 revolution, when Islamist supporters of Khomeini and Communists came together to get rid of the Shah. Then the Islamists seized power, turned on the Communists and wiped them out. ‍ Alisteir Heath wrote in the Daily Telegraph: ‘Ruined by decades of political vandalism, the Britain we knew and loved, a land of stability, pragmatism, and ancient freedoms, is no more. Today’s UK is uglier, impoverished, volatile and disorderly. We’ve lost our level-headedness. Anger and frustration have become our defining emotions. Our institutions have wasted away, and we have been taught to despise our history. The decline of family, community and faith have led to alienation, dependence on welfare and the rise of novel ideologies, mostly secular but also sectarian, turbocharged by social media. While the state becomes unnervingly authoritarian, the air reeks of insurrection and every variety of extremism. The British public’s sense of betrayal is as well-founded as it is dangerous. The machinery of state is incompetent and self-serving, a vehicle for social engineering in the global interest.’ ‍ ‍ ‍ Criticism of this process now risks being classed as ‘hate crime’ with a growing authoritarian society monitoring social media posts and public teaching of alternative ideas in ways which risk shutting down free speech in our society. A Christian teacher Enoch Burke is currently in prison in Dublin after he was suspended from his job and jailed after refusing to accept and teach transgenderism in the school. ‍ ‍ ‍ Nick Timothy, Shadow Secretary of State for Justice, got into trouble when he questioned mass Muslim prayer in Trafalgar Square. He wrote: ‘Mass ritual prayer in public places is an act of domination. The adhan – which declares there is no god but Allah and Muhammad is his messenger – is, when called in a public place, a declaration of domination. The domination of public places is straight from the Islamist playbook.” He is right in this. Allah hu Akhbar actually means Allah is greater, greater than your God, Muhammad is greater than Jesus and the Koran is greater than the Bible. ‍ ‍ ‍ Tim Dieppe of Christian Concern for our Nation wrote: “The fact that we have mass Islamic prayer in Trafalgar Square at all is indicative of the massive culture change that we have seen in the last few decades. A culture change that was not voted for or ever agreed to by the British people. And, a culture change that can hardly be described as having been entirely beneficial to our culture as a whole. I only need to mention grooming gangs involving mostly Pakistani Muslim men , sharia courts, honour crimes, terror attacks, the assassination of an MP, an attempt to blockade Parliament, mass antisemitic marches through London, a convicted terrorist standing for local elections, sectarianism, and many other examples to make the point. Earlier this month, the Government gave Muslims special protection with the adoption of an official definition of anti-Muslim hostility .” ‍ ‍ ‍ You are not really supposed to question this in public life today. A message circulating on social media is an apt commentary on all this. ‘First they overlook evil, then they permit evil, then they legalise evil, then they promote evil, then celebrate evil, then persecute those who call it evil.’ Soviet dissident Solzhenitsyn wrote: ‘A Communist system can be recognised by how it spares criminals and criminalises its opponents.’ ‍ ‍ ‍ The root cause of all this is the rejection of God and biblical values. The 18th-century French philosopher Joseph de Maistre coined the phrase "people get the government they deserve." David Pawson followed up on this idea, arguing that in democratic societies like ours, the moral and spiritual condition of a nation's citizens is directly reflected in the leaders they elect. If the general public abandons moral truths, they will inevitably vote for governments that reflect those same compromises. David Pawson taught that God may use governmental leadership to judge or bless a nation, depending on the people's obedience. He noted that Hebrew prophets saw wicked rulers as a form of divine judgement on a society that has strayed from God's laws. Therefore a nation's ultimate hope rests on repentance rather than just political change. His conclusion is that Christians should actively stand for moral truth in society. He believed that the church is meant to influence culture upward, and that a decline in national morality inevitably leads to deteriorating governance. ‍ ‍ ‍ Sadly much of the church today has become the ‘salt that has lost its savour’ through compromise with antichristian forces in society and government. It may be too late to save our country and western democracy as social and economic pressures create a collapse of democracy and push us either towards anarchy or dictatorship. ‍ ‍ ‍ Yeats’ poem quoted at the beginning of this article ends with the enigmatic line ‘Some rough beast slouches towards Bethlehem to be born.’ Most likely he is referring to the coming anti-Messiah who is labelled the Beast in the book of Revelation. Many believe his is now waiting in the wings to replace the true Messiah (born in Bethlehem) and bring in the dictatorship prophesied in Revelation 13. The Bible indicates that the Beast or Antichrist will have power for a moment, but it will be short lived and doomed to destruction at the Second Coming of Jesus Christ to the earth. Then the kingdoms of this world will become the kingdom of our God and of His Messiah and He shall reign forever and ever (Revelation 11.15) and the ‘government shall be on His shoulder’ (Isaiah 9.6). ‍ ‍ ‍ Maranatha come Lord Jesus. ‍ ‍ ‍ Water, water nowhere and not a drop to drink. (Apologies to the Ancient Mariner) ‍ ‍‍ ‍ While nations worry about supply of oil and gas as a result of the war in the Gulf and the closure of the Strait of Hormuz, a much more vital commodity for human survival is water. And it is in short supply in a growing number of nations. ‍ ‍ As of 2026, over 25 countries face extremely high water stress, with the most severe crises located in the Middle East and North Africa. This region is home to the world's most water-stressed nations, including Saudi Arabia, United Arab Emirates (UAE), Iran, Iraq, Jordan, Yemen, and Libya. India and Pakistan face critical water scarcity due to overexploitation of aquifers and population density. Much of Africa , Somalia and Ethiopia in particular are facing severe shortages due to drought and climate change. Mexico and parts of the United States (particularly Texas and the west coast) are experiencing significant water shortages and declining groundwater levels. ‍ ‍ ‍ Iran is facing a severe, multi-year water crisis as of May 2026, with major cities like Tehran, Mashhad, and Karaj approaching the point where taps could run dry due to depleted reservoirs. Groundwater is depleted across most of the country, and nineteen provinces are experiencing severe drought. The crisis is driven by a combination of climate change and decades of poor water management, including excessive dam construction and inefficient, water-intensive agriculture. China is facing a severe, multi-faceted water crisis defined by extreme scarcity in the north, widespread pollution, and mismanagement, threatening its food supply and economic growth. ‍ ‍ ‍ Several countries are significantly affected by upstream dam construction that reduces downstream water flow, causing, environmental, and diplomatic crises. These countries include Iraq, heavily impacted by dams built on the Tigris and Euphrates rivers by Turkey and Iran, leading to reduced water for agriculture, destruction of forests, and increased sandstorms. Egypt and Sudanface significant water security risks due to the Ethiopian Grand Renaissance Dam on the Blue Nile. Vietnam, Cambodia, Thailand, Laosare affected of dams built by China on the upper Mekong River ‍ ‍ One country which bucks this trend is Israel. Israel manages its water resources by transforming a chronic shortage into a surplus through large-scale desalination, extensive wastewater recycling, and a centralised national water carrier system. The agriculture sector has shifted away from freshwater, using treated effluent instead. Advanced drip irrigation technologies are widely used to minimise waste. Israel has exported its water technologies to countries around the world, particularly Africa where it has given advice on how to use limited water resources to great effect. ‍ ‍ ‍ Without water no society on earth can survive. Bible prophecies indicate that water shortage and pollution will be a global problem in the last days. Most obviously no water equals no food, so famine is an inevitable result of water shortages. Jesus warned of this as a sign of the last days in Matthew 24.7. Revelation 8.10-11 speaks of something called ‘Wormwood’ falling on rivers and springs of water causing it to become bitter and many to die from drinking it. ‍ ‍ Prophecy speaks of the two great rivers of the ancient world, the Nile and the Euphrates, being affected by a crisis causing the Euphrates to dry up (Revelation 16.12) and the Nile to become contaminated and its waters turn foul (Isaiah 19.5-11). Isaiah 24 speaks of a curse devouring the earth in the last days causing the earth to be ‘defiled (or polluted) under its inhabitants.’ ‍ ‍ ‍ According to the New Scientist, there are massive amounts of water hidden deep beneath the Earth's surface. Scientists have found evidence of a reservoir of water three times the volume of all surface oceans combined, located roughly 250–400 miles underground within the mantle. ‍ ‍ ‍ It may be that the Lord will release this water to replenish and clean up the earth in the Millennial kingdom when ‘waters shall burst forth in the wilderness, and streams in the desert. The parched ground shall become a pool, and the thirsty land springs of water.’ Isaiah 35. Zechariah 14.8-9 says, ‘In that day it shall be that living waters shall flow from Jerusalem, half of them toward the eastern sea and half of them toward the western sea; In both summer and winter it shall occur. And the Lord shall be King over all the earth.’ Zechariah 14.8-9. See also Ezekiel 47. ‍ Rethinking Russia ‍ Things are not going well for Vladimir Putin in his ‘special military operation’. Four years after invading Ukraine in February 2022, Russia is not making advances and actually losing ground. Russia is losing as many as 25,000- 35,000 casualties a month and over 1.2 million have been killed and wounded since the war began. Ukrainian skills in drone warfare have destroyed large quantities of Russian equipment, tanks, armoured personnel carriers, artillery and rocket systems, helicopters, and naval vessels. ‍ ‍ Russia is spending an estimated 40% of the entire federal budget on the war effort. As a result of this and western sanctions, Russia is increasingly unable to fix chronic infrastructure problems at home. During the bitter Russian winter thousands of people were left without heat, light, or even water. All forms of transport, trains, trucks and planes, are facing logistical problems, making it difficult to transport goods and people across the vast Russian regions. Russia is on the way to an infrastructure collapse that will likely take decades to recover. ‍ ‍ Communist Party leader Gennady Zyuganov warned the State Duma that Russia's faltering economy risks stoking a 1917-style revolution. He demanded urgent financial and economic measures by autumn to avert a potential economic collapse. This raises the danger of the Russian Federation fracturing. The Caucuses are restive, the far east is looking to China and Siberia is facing an acute problem as a result of melting permafrost, causing buildings, bridges and pipelines to collapse. ‍ ‍ In the present circumstances it is hard to see how Russia could lead the Gog and Magog invasion of Israel (Ezekiel 38-39). Some have said that it is more likely that Turkey is the lead power in the War of Gog and Magog. They say that Meshech and Tubal are not Moscow and Tobolsk, but regions of modern Turkey. Erdogan’s Turkey is backed by an Islamist world view hostile to Israel, seeking the recovery of its Ottoman Empire. He has his eyes on taking control of Jerusalem. Turkey is possession of a large land army already stationed in the region, some of it occupying part of Syria. ‍ ‍ The alternative is that the War of Gog and Magog is some way off, possibly part of Armageddon, giving time for Russia to recover from its present distress. We wait and see, but meanwhile spare a thought and a prayer for the people of Ukraine and Russia, suffering as a result of Putin’s futile war, oppressed by his corrupt dictatorship and facing an economic and social collapse caused by his failed policies. ‍ ‍
By David Passmore May 25, 2026
Trump's Visit with Xi Rubin Rothler LLB, LLM The tempest path of Sino-U.S. tensions came to a head during Trump's first term in office with the outbreak of Covid. Many commentators believed that the deterioration in relations was in terminal decline and that a major confrontation in the straits of Taiwan was fast looming. Trump held China responsible for the spread of Covid, insisting that he would pursue reparations. The election of Biden halted this commitment. Biden sought a non-confrontational policy towards Beijing. In the aftermath of the disastrous premature withdrawal from Afghanistan handing that country over to the Taliban and the Russian invasion of Ukraine under his watch, Biden became too preoccupied to assertively engage with China. Chinese State media portrayed Trump's visit as being rather unremarkable in the context of other foreign dignitaries lining up to meet Xi, pointing out that just a week later Putin would arrive in Beijing. China manifests that it is winning the trade war that Trump began in 2018, beating America at its own game of capitalism. They frame the U.S. as being in a position of weakness because China is able to source whatever products they buy from the U.S. elsewhere like oil from Canada, and soybeans from Brazil. The oil, soybeans and 200 Boeing's Xi agreed to purchase from Trump were presented as a mere gesture to placate Trump as China has already bought 350 Air Buses in the last year. China would have the world believe that it is only semi-conductors where America has the edge. Here China hints that it is not likely to buy H200 Invidia Chips because it would mean that China will always lag behind the U.S. in building their AI tech. China's major contention and concern is that the U.S. may impose export controls to contain China. China's strategy instead is to invest massively on indigenous innovation. China wants to become an innovation powerhouse that will export its own Chips to the Global South. China is fast catching up with America's lead in AI with the launch of Deep Seek and they claim similar progress with Chip making. China is now ostensibly only eight months behind the U.S. on Large Language Models. Running contrary to this narrative Trump insists that China is desperate to trade with America. China's economy has now peaked. Emblematic of this stagnating growth is rising youth unemployment. China is no longer America's biggest trading partner. Trump has shifted manufacturing back to the U.S. and Trump believes that China can't revive its economy without America. Lined up to meet Xi with Trump were the heads of some of America's biggest Tech Corporations. Corporations like nvidia seek a relaxing of export controls for Chips as they want short term profits, ignoring the risk that China will reverse engineer this technology. More broadly, China and the U.S. are playing a geopolitical chess game spanning the globe. Trump outmaneuvered China in Latin America with the removal of Maduro from power in Venezuela. China is exploiting its influence on Iran in order to get Trump to refrain from taking more active steps towards the defense of Taiwan. Indeed, Trump didn't say anything about Taiwan during his visit. Trump's instincts are of a transactional approach towards alliances, where he is only willing to underwrite defense assistance if allies pay up as an insurer would. It is also important to note that saber rattling the Taiwan card also serves the CCP agenda to distract internal dissent concerning the state of the Chinese economy. Most imminently Trump needs China to pressure Iran to open the Straits of Hormuz and get oil prices down before the midterm elections. China has largely insulated itself from the Gulf energy impact due to stockpiles. Trump would also like China to stop providing Iran with GPS for its missiles. Other Chinese weapons systems and technology sold to Iran have failed to perform well against U.S. and Israeli military hardware. Matters boil down to a leverage between whatever Trump can do on Taiwan, China can do on the strait of Hormouz with Iran. Human Rights concerns, espionage and the alarming rate of Chinese acquisition of U.S. land have been placed on the back burner for the time being.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore May 17, 2026
Moriel & Jacob Prasch request prayer for Phil Malone and family “Please keep me and my family in prayer. My mum passed away on 13th May at the age of 93. It's a time of mourning, but may it be a time for the Gospel of Christ to be preached to my unbelieving family, especially my brother.”
By Mea Fredrickson May 13, 2026
Moriel & Jacob Prasch request prayer for Sister Joanne Rizzetto, wife of Pastor Dave Rizzetto of Church of The Open Door in New York City. Joanne has developed painful complications and adverse side effects from medications following knee surgery. May The Lord intervene for healing and give guidance to her physicians. Lord, we humbly ask you to intervene in the life of our dear sister. We know you can do all things and that you hear our prayers and consider your servants. Please put a stop to the adverse reaction. Restrain and reverse its effects and restore our sister so that she can continue to serve you in the ministry that you have called them to. We do glorify Your Name. We don't ask as those who treat you as our debtor, but as those who have tasted your goodness and found such mercy and compassion at your feet. Grace and peace and mercy be with Joanne and Pastor Dave.
By David Passmore May 5, 2026
Will Lebanon miss its golden opportunity? Rubin Rothler LLB, LLM Converging new facts on the ground have transformed the political landscape in Lebanon. With Assad removed from power in Syria, a vital lifeline of arms supplies for Hezbollah originating in Iran has diminished. Hezbollah suffered considerable losses in its last round of fighting with Israel. The decapitation of its leadership with the targeted pager attack inflicted a severe blow. Hezbollah's new leader Naim Qassem is a weak substitute for the charismatic Nasrallah who was assassinated by Israel in 2024. Hezbollah in its frail state foolishly fell into line with Iran's instruction to join the fighting against Israel following the recent American-Israeli war with Iran. This was contrary to the wishes of the Lebanese government which was fearful of the inevitable destruction that would be wreaked by the Israeli response. The differing attitudes to Israel amongst Lebanon's population is reflective of its ethnic composition. The predominant groups in order of plurality are Christians, Shia Muslims and Sunni Muslims with a smaller minority of Druze. The major concern of most Christians in Lebanon is the dire state of their economy. They have no appetite to further their plight by invoking Israel's rage. During the colonial inter war period the French envisaged the demarcation between Lebanon and Syria as carving out enclaves for Christian and Druze control. Within Lebanon there would be a shared government that by convention would have the Executive power split between a Christian President, a Sunni Prime Minister and Shia Speaker of Parliament. The Christians in southern Lebanon (particularly Maronite Catholics) saw themselves as being anthropologically descendants of ancient Phoenicians as opposed to an Arab identity where the Arab Christians were largely Eastern Orthodox. The schism between the Maronites and the Arab Eastern Orthodox dates back to the time of the Crusades. The Maronites were culturally French, speaking French as their main language and held precedence in much of the Lebanese economy. The first threat to Lebanese stability and cohesion was settled by the U.S. Eisenhower administration in 1958 which landed Marines in an amphibious operation. A repeated attempt at this by the Reagan administration in 1983 ended in a military disaster for the U.S. due to suicide bombings by Iranian controlled terrorists. Israeli efforts to bring in stability during the Lebanese Civil War in conjunction with its Lebanese Christian allies led by Major Saad Haddad likewise came to calamity when the Sabra and Shatila revenge attacks took place following the assassination of Lebanese leader Bashir Gemayel. The ''Good Fence'' policy of an Israeli friendly free Lebanon zone in Southern Lebanon eventually ended badly following Menachem Begin's second incursion into Lebanon called ''Shalom HaGalil'' aimed at stopping the PLO rocket attacks on Israeli border communities like Metulla, Kiryat Shmona, Naharya, Rosh Hanikra, Tzfat and Carmiel. The proxy Israeli occupation from the Israeli border to the Litani river became an imbroglio that many in Israel viewed as Israel's Vietnam with widespread domestic protest and a collapse of morale within the IDF. Eventually Israel absorbed Christian war refugees from Lebanon, while the Vatican and most of the Christian world turned their backs on the Lebanese Christians. Lebanon was then saddled with two states within a state. The first was in the aftermath of Black September in 1970 when King Hussein of Jordan defended his Hashemite throne and government from Yasser Arafat's attempt to take over Jordan due to Jordan having a 70% Palestinian Arab demographic majority. The Jordanian legion drove tens of thousands of its pro Arafat Jordanian citizens into Lebanon, creating a population base for the first state within a state under Arafat. However the Popular Front for the Liberation of Palestine (PFLP) and other factions had their niche interests. Courtesy of the Israeli Air Force Arafat relocated what he saw as his government in exile to Tunisia. This was a missed opportunity by the Lebanese government to assert its autonomy and full territorial control by making a Camp David type peace with Israel inclusive of economic and mutual security provisions. Instead an Iranian backed Syrian intervention replaced Arafat's state within a state with a new one that morphed into Hezbollah. The fall of the Assad regime and the Israeli counter-offensive against Hezbollah re-presents Lebanon with the opportunity that it once lost. The predominantly Christian controlled Lebanese military could and should operationally coordinate with the IDF, to obliterate and remove Hezbollah as the Israelis relieved Lebanon of Arafat's state within a state. Such a rapprochement would likely have strong American and possibly French and British support, allowing Lebanon to be at a non-combative peace with Israel along the lines of Egypt and Jordan, and now some of the Emirates. The natural comradery of the Lebanese Druze community with the Israeli Druze and the pro-Israeli Druze of Syria would additionally re-enforce a regional harmony, as would the Maronite Christian community in Israel with their co-coreligionists in Lebanon.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore May 5, 2026
PASTOR JOHN ANGLISS It is with profound sadness that we learned of the temporary separation from our friend and brother Pastor John Angliss. We look forward to being reunited with John in the millennial reign of Christ and indeed in God's Eternal Kingdom. Jacob Prasch visited John a few weeks ago in the UK while John was in hospice care having been diagnosed preterminal in his illness. While medically correct, it was of course a misdiagnosis. John is now cancer free and is alive and well in the presence of Jesus awaiting us in glory while his mortal body is being renewed for resurrection and immortality. In the meanwhile, during this temporary season of bereavement we do request prayer for his beloved wife Mary and for his congregation, The Ark Fellowship in England near Reading, England. Because he has recently arrived in the USA and is scheduled to address the Moriel Canada branch conference in Winnipeg, Jacob Prasch will regrettably not be able to attend the memorial service in Britain. Our condolences however are very much with Mary and our brethren in the UK who like us knew and loved Pastor Angliss. John was one of a minority of faithful voices who upheld a traditional biblically based Pentecostalism in the era of counterfeit revivals and apostasy that overtook most of British Pentecostalism. John was a faithful friend of Israel & The Jews standing on the prophetic purposes of God for Israel and the salvation of the Jews. John was a loyal friend to Moriel and Jacob Prasch and a colleague of David Pawson and Derek Prince, both of whom likewise stood by God's promises to Israel. John was also a founding leader of CMFI - the Christian Ministerial Fellowship International, former pastor of Three Mile Cross fellowship , and former board member of Focus On Israel (a Pentecostal Ministry to the Jews). While this separation is temporary, John's eternal gain will be our temporary loss. O GRAVE - WHERE IS THEY VICTORY, O DEATH WHERE IS THY STING ? Hosea 13:14 / 1 Corinthians 15: 55-57
By David Passmore April 28, 2026
We made it this far: Israel at 78 Rubin Rothler LLB, LLM Since the last anniversary milestone of Israel at 75, we have been embroiled in relentless wars. Citizens had little respite to enjoy this year's festivities, coming on the heels of a lull in fighting on the Iranian and Lebanese fronts. We are constantly waiting for a breakthrough on the horizon that will normalize our relations with our neighbors and secure our position on the world stage. It is acutely exhausting to be the focus of the world's attention. But also there is a sense of inevitability accompanying the Zionist project. Specifically that Israel is destined to be central in the wider region and global affairs. Why is this? Is it due to it being a western transplant? Being geographically positioned on the crossroads of three continents? Religious believers would point to prophetic fulfillment. It is short sighted to only look at how our problems are rooted in today’s' reality. Greater forces are at work that will dictate the direction that Israel is heading. The Jewish diaspora will likely find itself in a growing precarious position that will lead to increasing Aliyah (immigration to Israel) and will perhaps ferment the emergence of a second Jewish commonwealth that will not need to heed international pressure in the same way that todays' polity finds itself doing. In this light it is interesting to ponder how our posterity would view our predicament and gains. And I frame matters in these terms with intentionality. We are enmeshed in a seemingly intractable conflict with the Palestinians, and yet Israel has made great gains particularly in the technological fields. There is a current of thinking that perceives Israel's way out of its quagmire is by making itself indispensable to technological advancements. We don't know how tomorrows' world will be shaped by the rapidly advancing AI revolution but so far Israel has proven to be uniquely adaptable and innovative to technological change. This has proved to be a boon to Israel's economy, as have offshore natural gas discoveries being developed in concert with Greece, Greek Cypriot and American energy interests that are geographically and strategically removed from any Straits of Hormuz shipping impediments that strangle the Persian Gulf deposits shared by Qatar and Iran. On another note we should contextualize the situation. How different are Israel's challenges from other nations? Is Israel any less stable than other countries (particularly in the region)? Israel doesn't find itself uniquely challenged to define its identity (most European countries do also, particularly in light of immigration). Nor does the government experience any more volatility than other comparable democracies. Israel's real problems lay in the nature of how its Jewish citizens desire to govern themselves. It is arguable whether the judicial reform protests that occupied public discourse in pre-October 7th Israel would have led to serious civil strife. But it is without doubt that this impasse was allayed by the external attack. The underlying tensions remain unresolved and there are many ways that they could play out. It has been framed as a battle for Israel's soul. Israel's enemies predict that Zionism is imploding and that the State won't survive another 5-10 years. Supporting this claim, they point to Israel's increasing alienation and growing pariah status on the international stage. Our Prime Minister has been indicted for war crimes at the International Criminal Court. Even public opinion in our staunchest ally the U.S. has turned sharply against Israel. With 80% of the Democratic Party being anti-Israel in a growing climate of anti-semitism we have even witnessed the shift of Alan Dershowitz to the Republican Party which must be seen as emblematic of a trend. There is apprehension in Israel of a post-Trump America dominated by the Democrats. However, these seeming incontrovertible facts may be offset by other measures of fortitude. This may be partially countered by the high investment by Silicon Valley in the Israeli Hi-tech sector, making Israel an asset for purposes of Research and Development in America's AI race against China. New opportunities for economic relations have also been opened with Arab nations through the Abraham Accords and with the powerhouse India. Furthermore, it is difficult to imagine a world in which Israel's technological prowess will not carry the sway of western decision makers in the long run. Israel's 78th anniversary is a moment to take pause and not catastrophize what the future may behold. The entire world is currently in a state of transformation and Israel is not an outlier in this context.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore April 23, 2026
Please click this link:https://mailchi.mp/christianconcern.com/action-alert-street-preaching-22-04-26?e=f1df30be3f
By David Passmore April 14, 2026
A critical juncture in NATO'S future Rubin Rothler LLB, LLM NATO was originally established in 1949 to keep the Russian hordes at bay from toppling those European countries not forked over to the Soviet sphere of influence at the Potsdam conference. Europe lay in ruins. Britain had passed on the torch of global hegemony to the U.S. by tacitly acquiescing to the decolonization of its Empire when Churchill and Roosevelt agreed terms of the Atlantic Charter for the post-war new world order in 1941. So from its start NATO was very much an American driven endeavor. American money with the Marshall plan was propping up western European economies and its military might was forming the bulk of their defensive capabilities. The lopsided nature of this dynamic has informed how tensions have persisted and recently erupted in the Alliance. During the Cold War the U.S. felt obligated to shoulder the costs of underwriting Europe's security in light of the broader interests to keep the Soviet's in check. Following the fall of the Iron Curtain European complacency became a sticking point with the 'peace dividend' further exploiting American largesse. European NATO allies spent ever smaller percentages of their GDP on defense expenditure at U.S. expense. Now in a multi-polar world U.S. and European perceived threats are less aligned. This was first tested in the aftermath of September 11th when for the first time NATO elected to trigger its article 5 collective defense protocol. And since then the U.S. has sought to continue to expand the traditional theatre of operations beyond Europe's borders. No longer is Russia perceived by America as being a proximate existential threat to its interests, but rather containing Chinese expansion in the Pacific arena. Parallel to NATO a discrete 'five eyes' intelligence sharing alliance comprising the Anglo-sphere (the U.S., U.K., Canada and New Zealand) emerged. This stands at the center of the U.S. – U.K. 'special relationship'. A relevant question would be can this signals intelligence (NSA-GCHQ) partnership persist should the U.S. withdraw from NATO? Conventional thinking would have led one to believe that with Brexit the U.K. would naturally pivot towards closer U.S. relations but under Starmer the U.K. is distancing itself. European powers misrepresent the present conflict as an aggressive, rather than defensive U.S. adventure while they themselves are more likely to be at risk. In this the Starmer government resembles the Labor party led committee for nuclear disarmament in the 1980's. It opposed the Thatcher supported deployment of U.S. cruise missiles in response to the Soviet SS20's pointed at Britain's cities. The British left branded their response to Soviet strategic escalation to U.S. aggression. This time however there is for the moment no Thatcher to bring common sense into an equation dominated by emotionally driven ideologies in the face of an aggressor with definite aims. In terms of the Russian-Ukraine conflict we are reverting to the old question dating back to the Napoleonic war era: to what extent is London happy with the European nations fighting it out alone for dominance of the continent. Britain was never willing to accept a single power in control. Many variables will dictate what kind of world emerges from the current conflicts in Ukraine and Iran. How will power be extracted from potential gains? What will be the strategic impact of this? What is sure, in the age of Trump this pattern of reliance on U.S. muscle is becoming quickly exhausted. Dating back to the Roman Empire, a factor in the decline of major powers has always been astronomical military spending, a budgetary demand that the U.S. under Trump is no longer willing to shoulder alone. (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).