The Anointing - Polish

April 3, 2025

Scripture: Acts 2

Addressing the claims of various groups that there efforts are bringing an revival accompanied by spiritual anointing and the scriptural standards by which such an anointing and revival actually operate.

Zacznijmy czytanie od Dziejów Apostolskich, rozdział 2:

„A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał. A przebywali w Jerozolimie Żydzi, mężowie nabożni, spośród wszystkich ludów, jakie są pod niebem; gdy więc powstał ten szum, zgromadził się tłum i zatrwożył się, bo każdy słyszał ich mówiących w swoim języku. I zdumieli się, i dziwili, mówiąc: Czyż oto wszyscy ci, którzy mówią, nie są Galilejczykami? Jakże więc to jest, że słyszymy, każdy z nas, swój własny język, w którym urodziliśmy się? Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei i Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii i Pamfilii, Egiptu i części Libii, położonej obok Cyreny, i przychodnie rzymscy, zarówno Żydzi jak prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich, jak w naszych językach głoszą wielkie dzieła Boże. Zdumieli się wtedy wszyscy i będąc w niepewności, mówili jeden do drugiego: Cóż to może znaczyć? Inni zaś drwiąc, mówili: Młodym winem się upili. Na to powstał Piotr wraz z jedenastoma, podniósł swój głos i przemówił do nich: Mężowie judzcy i wy wszyscy, którzy mieszkacie w Jerozolimie! Niechże wam to będzie wiadome, dajcie też posłuch słowom moim. Albowiem ludzie ci nie są pijani, jak mniemacie, gdyż jest dopiero trzecia godzina dnia, ale tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela:

I STANIE SIĘ W OSTATECZNE DNI, MÓWI PAN, ŻE WYLEJĘ DUCHA MEGO NA WSZELKIE CIAŁO I PROROKOWAĆ BĘDĄ SYNOWIE WASI I CÓRKI WASZE, I MŁODZIEŃCY WASI WIDZENIA MIEĆ BĘDĄ, A STARCY WASI ŚNIĆ BĘDĄ SNY; NAWET I NA SŁUGI MOJE I SŁUŻEBNICE MOJE WYLEJĘ W OWYCH DNIACH DUCHA MEGO I PROROKOWAĆ BĘDĄ. I UCZYNIĘ CUDA W GÓRZE NA NIEBIE, I ZNAKI NA DOLE NA ZIEMI, KREW I OGIEŃ, I KŁĘBY DYMU. SŁOŃCE PRZEMIENI SIĘ W CIEMNOŚĆ, A KSIĘŻYC W KREW, ZANIM PRZYJDZIE DZIEŃ PAŃSKI WIELKI I WSPANIAŁY. WSZAKŻE KAŻDY, KTO BĘDZIE WZYWAŁ IMIENIA PAŃSKIEGO, ZBAWIONY BĘDZIE” – Dzieje Apostolskie 2:1-21

I dalej.

„Mężowie izraelscy! Posłuchajcie tych słów: Jezusa Nazareńskiego, męża, Którego Bóg wśród was uwierzytelnił przez czyny niezwykłe, cuda i znaki, jakie Bóg przez Niego między wami uczynił, jak to sami wiecie, gdy według powziętego z góry Bożego postanowienia i planu został wydany, Tego wyście rękami bezbożnych ukrzyżowali i zabili; ale Bóg Go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany. Dawid bowiem mówi o Nim:

MIAŁEM PANA ZAWSZE PRZED OCZAMI MYMI, GDYŻ JEST PO PRAWICY MOJEJ, ABYM SIĘ NIE ZACHWIAŁ. PRZETO ROZWESELIŁO SIĘ SERCE MOJE I ROZRADOWAŁ SIĘ JĘZYK MÓJ, A NADTO I CIAŁO MOJE SPOCZYWAĆ BĘDZIE W NADZIEI, BO NIE ZOSTAWISZ DUSZY MOJEJ W OTCHŁANI I NIE DOPUŚCISZ, BY ŚWIĘTY TWÓJ OGLĄDAŁ SKAŻENIE. DAŁEŚ MI POZNAĆ DROGI ŻYWOTA, NAPEŁNISZ MNIE BŁOGOŚCIĄ PRZEZ OBECNOŚĆ TWOJĄ.

Mężowie bracia, wolno mi otwarcie mówić do was o patriarsze Dawidzie, że umarł i został pogrzebany, a jego grób jest u nas aż po dzień dzisiejszy. Będąc jednak prorokiem i wiedząc, że MU BÓG ZARĘCZYŁ PRZYSIĘGĄ, IŻ JEGO CIELESNY POTOMEK ZASIĄDZIE NA TRONIE JEGO, mówił, przewidziawszy to, o zmartwychwstaniu Chrystusa, że NIE POZOSTANIE W OTCHŁANI ANI CIAŁO JEGO NIE UJRZY SKAŻENIA. Tego to Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy świadkami jesteśmy; wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie. Albowiem nie Dawid wstąpił do nieba, powiada bowiem sam:

RZEKŁ PAN PANU MEMU: SIĄDŹ PO PRAWICY MOJEJ, AŻ POŁOŻĘ NIEPRZYJACIÓŁ TWYCH PODNÓŻKIEM STÓP TWOICH.

Niechże tedy wie z pewnością cały dom Izraela, że i Panem i Chrystusem uczynił Go Bóg, Tego Jezusa, Którego wy ukrzyżowaliście. A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia? A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w Imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła. Wielu też innymi słowy składał świadectwo i napominał ich, mówiąc: Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz. I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. A dusze wszystkich ogarnięte były bojaźnią, albowiem za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków. Wszyscy zaś, którzy uwierzyli, byli razem i mieli wszystko wspólne, i sprzedawali posiadłości i mienie, i rozdzielali je wszystkim, jak komu było potrzeba. Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca, chwaląc Boga i ciesząc się przychylnością całego ludu. Pan zaś codziennie pomnażał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni” – Dzieje Apostolskie 2:22-47

Niewielki i oczekujący, zdradzony i przelękniony

W synagogach, w Dniu Pięćdziesiątnicy, czytana jest Księga Rut, opowieść o Żydzie biorącym oblubienicę z pogan. Jest to żydowskie Święto Tygodni – Chag Szawu’ot – z Księgi Leviticus rozdział 23. Jest to drugie ze świąt pielgrzymich, gdy Żydzi przybywali z całego świata, aby celebrować to święto, i gdy Księga Rut jest odczytywana w synagogach.

Jednak ten szczególny Dzień Pięćdziesiątnicy, był jak żaden inny. Był tam bardzo mały liczebnie Kościół, składający się wówczas z niewielkiego odsetka populacji Żydów, którzy mieszkali w ziemi Izraela. Prawdopodobnie, było nie więcej niż pięciuset oddanych naśladowców Jezusa, i możemy jedynie mieć pewność, że tylko stu dwudziestu z nich było naprawdę niestrudzonych w swoim oddaniu. Jak tylko zaczynamy zawężać ten krąg: to najpierw mamy apostołów, potem siedemdziesięciu uczniów, stu dwudziestu, a potem pięciuset lub coś około – bardzo mały liczebnie Kościół. Ale Kościół Dnia Pięćdziesiątnicy, był Kościołem oczekującym na coś, co się miało wydarzyć. Oczekiwał na namaszczenie. Namaszczenie to hebrajskie słowo miszchah (החָשְׁ מִ), a greckie słowo chrisma (χρίσμα).

Był to Kościół, który nie został namaszczony. Nawet więcej, był to Kościół, który został zdradzony. Nie został po prostu zdradzony przez jakichś wrogów, którzy udawali przyjaciół, został zdradzony przez ludzi wywodzących się spośród nich.

Opisując Judasza w Nowym Testamencie, Jezus przemawiał słowami proroka Starego Testamentu, mówiąc:

„Nawet przyjaciel mój, któremu zaufałem, który jadł mój chleb, podniósł piętę przeciwko mnie” – Psalm 41:10 (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem i który chleb mój jadł, podniósł na mnie piętę” – (tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia)

„Ten, kto spożywa chleb Mój, podniósł na Mnie piętę swoją” – Ewangelia św. Jana 13:18 (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„Ten, który spożywa wspólnie ze Mną ten sam chleb, podniósł na Mnie swoją piętę” – (tłumaczenie z Biblii Warszawsko-Praskiej)

Judasz został nazwany przyjacielem Pana.

Istnieją dwa rodzaje ludzi, którzy będą bardzo blisko Jezusa: ludzie, którzy naprawdę Go kochają oraz ludzie, którzy są odstępcami, zbłądzili. To właśnie dzieje się podczas Ostatniej Wieczerzy. Apostoł, którego Jezus miłował, spoczywał na Jego piersi z jednej strony, ale z drugiej strony znajdował się Judasz. Jezus zawsze pozostawi te dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, aby szukać tej jednej.

Odstępcy oraz bardzo uświęceni chrześcijanie mają coś wspólnego. Odstępcy podlegają ciągłemu przekonaniu ze strony Ducha Świętego, aby pokutować, powrócić do Niego. Jezus nie opuszcza odstępców, to oni Go porzucają. On daje Judaszowi miejsce honorowe, a podając mu umoczony kawałek chleba podczas Ostatniej Wieczerzy, daje mu znak akceptacji, nakłaniając, aby pokutował. Ze strony Ducha Świętego, odstępcy są ciągle przekonywani, aby pokutowali. Ale bardzo uświęceni chrześcijanie mają problem tego samego rodzaju. Oni również są bardzo blisko Jezusa, ale im bliżej ktoś znajduje się Światła, to tym bardziej widzi brud i źdźbła, których wszyscy inni ludzie nie dostrzegają. Bardzo uświęceni chrześcijanie, zazwyczaj nie mają zbyt wysokiego mniemania o sobie, ponieważ są zbyt blisko Jezusa, aby dać się tym zwieść.

Wczesny Kościół został zdradzony przez jednego ze swoich, przez jednego ze swoich, który był jednym z przywódców, był on wybrany ręką samego Pana.

Drugą cechą charakterystyczną tego Kościoła jest to, że jest taki mały, niewielki, jeśli chodzi o procent żydowskiego społeczeństwa oraz drży i jest przerażony. Jego przywódcy obawiają się. Jezus umarł za nich – dał im obietnicę – ale mimo tego, jego przywódcy obawiali się. Kościół się bał. Był bardzo mały. Inni ludzie byli pochłonięci własną religią, ale Kościół nie tylko nie był namaszczony, ale został też zdradzony, był bardzo mały i bał się. I jego przywódcy obawiali się. Nie ma wątpliwości, że ten Kościół był Kościołem, który nie miał mocy, nie miał namaszczenia i został wydany, ale oto nagle wydarzyło się coś spektakularnego.

Wylanie Ducha Świętego

Aby to zrozumieć, należy najpierw zrozumieć żydowskie tło święta Chag Szawu’ot. Piotr zaczyna przemawiać o:

„Wylaniu”. W Biblii, różne płyny reprezentują Ducha Świętego w różnych przejawach. „Nowe wino” – to radość Ducha Świętego w uwielbieniu, oddawaniu chwały. Olej – w języku hebrajskim – szemen, to namaszczenie Duchem Świętym. Ale koncepcja wody deszczowej – świeżej, czystej wody deszczowej – która jest wylana, to majim chajim, czyli woda żywa. W Ewangelii św. Jana 4:10-14 Jezus mówi, że to „On da wody żywej”, ale nieco dalej, w tej samej Ewangelii, mówi On czym jest ta woda żywa:

„A to mówił o Duchu, Którego mieli otrzymać ci, którzy w Niego uwierzyli” – Ewangelia św. Jana 7:39

Różne płyny nauczają o Duchu Świętym w różnych przejawach.

Zatem to wylanie wywodzi się z języka związanego z deszczem, aby nauczać o wylaniu Ducha Świętego. Cała ta koncepcja pochodzi z wielu miejsc w Starym Testamencie, jednym z nich jest szczególny werset z Księgi Izajasza, a jest tam napisane tak:

„Gdyż wyleję wody na spieczoną ziemię i strumienie na suchy ląd; wyleję Mojego Ducha na twoje potomstwo i Moje błogosławieństwo na twoje latorośle” – Księga Izajasza 44:3 (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„Bo wyleję wody na pragnącego, a potoki na suchą ziemię; wyleję Ducha Mego na nasienie twoje, i błogosławieństwo Moje na potomki twoje” – (tłumaczenie z Biblii Gdańskiej)

Wylanie wody znajduje odniesienie w wylaniu Ducha Świętego.

W Izraelu, mamy wczesne i późne deszcze. Odpowiada to wylaniu Ducha Świętego z początku Kościoła oraz przy końcu czasów. Gdy to się dzieje, to rezultatem jest przygotowanie przez wiosenne deszcze wiosennych żniw oraz przez jesienne deszcze przygotowanie jesiennych żniw. Oczywiście ma to swój odpowiednik duchowy.

Rabini nauczają nas, że Tora – Prawo – została dana Mojżeszowi podczas tego samego święta, Święta Tygodni czy Święta Pięćdziesiątnicy. Warto zauważyć, że wtedy, gdy Duch Święty został dany podczas tej rocznicy nadania Mojżeszowi Prawa, coś się wydarzyło, a mianowicie, gdy Prawo zostało nadane na górze Synaj to 3000 osób zginęło, ale gdy Duch Święty został dany, to 3000 zostało uratowanych, zbawionych. Łaska jest większa niż przekleństwo Prawa; jedno cofa drugie. Łaska cofa przekleństwo Prawa. Społeczeństwo było pod przekleństwem, ale to wylanie Ducha Świętego miało moc złamać to przekleństwo i przynieść żniwo.

Kto zostaje namaszczony?

Ale spójrzmy, kto zostaje namaszczony. Czy to Kościół zostaje namaszczony? NIE, to nie on. To NIE Kościół zostaje namaszczony. Spójrzmy na Dzieje Apostolskie 2:32-36. Kto zatem został namaszczony?

„Tego to Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy świadkami jesteśmy; wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie. Albowiem nie Dawid wstąpił do nieba, powiada bowiem sam:

RZEKŁ PAN PANU MEMU: SIĄDŹ PO PRAWICY MOJEJ, AŻ POŁOŻĘ NIEPRZYJACIÓŁ TWYCH PODNÓŻKIEM STÓP TWOICH.

Niechże tedy wie z pewnością cały dom Izraela, że i Panem i Chrystusem uczynił Go Bóg, Tego Jezusa, Którego wy ukrzyżowaliście” – (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„Tegoć Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy jesteśmy świadkami. Prawicą tedy Bożą będąc wywyższony, a obietnicę Ducha Świętego wziąwszy od Ojca, WYLAŁ TO, co wy teraz widzicie i słyszycie. Albowiemci Dawid nie wstąpił do nieba, lecz sam powiada:

RZEKŁ PAN PANU MEMU, SIĄDŹ PO PRAWICY MOJEJ, AŻ POŁOŻĘ NIEPRZYJACIOŁY TWOJE PODNÓŻKIEM NÓG TWOICH.

Niechajże tedy wie zapewne wszystek dom Izraelski, że Go Bóg i Panem, i Chrystusem uczynił, Tego Jezusa, Któregoście wy ukrzyżowali” – (tłumaczenie z Biblii Gdańskiej)

To JEZUS został namaszczony, NIE Kościół.

To, na czym opierał się tutaj Piotr, to Psalm 133. Aby zrozumieć Pięćdziesiątnicę, musimy przeczytać Psalm 133.

„O, jak dobrze i miło, gdy bracia w zgodzie mieszkają!”

(A teraz zwróćmy uwagę na to …)

„Jest to jak cenny olejek na głowie, który spływa na brodę, na brodę Aarona, sięgającą brzegu jego szaty” – Psalm 133:1-2

Aaron jest arcykapłanem. List do Hebrajczyków mówi nam, że arcykapłan Aaron jest symbolem Jezusa. W Liście do Hebrajczyków, to On jest naszym Arcykapłanem. Olejek zostaje wylany na głowę Aarona przez Mojżesza, i spływa z głowy na ciało, po barkach, ramionach, wzdłuż tułowia aż do stóp.

Aby otrzymać olejek na dłoniach, stopach, ramionach, tułowiu, musimy znajdować się poniżej głowy. Jednym z powodów, dla których Ciało Chrystusa nie zostaje namaszczone w dzisiejszych czasach jest to, że nie znajduje się Ono pod zwierzchnictwem Chrystusa, ale jest pod zwierzchnictwem człowieka. Możemy mieć bardzo zręczne ręce, bardzo sprawne stopy, ale są one bezużyteczne, jeśli nie są przymocowane do ciała. A ciało jest bezużyteczne, jeśli nie jest połączone z głową. Namaszczenie zostaje wylane na Pana Jezusa. Jeśli Ciało Chrystusa nie znajduje się pod Jego zwierzchnictwem, to nie będzie namaszczone.

Jedność w Duchu

Ale jest coś jeszcze. Co dzieje się po tym, gdy Kościół zostaje namaszczony? Wszyscy pozostawali razem, byli jednej myśli, jednej woli. Co mówi Psalm 133:1?

„O, jak dobrze i miło, gdy bracia w zgodzie mieszkają!” – (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„O, jak dobrze i miło, gdy bracia w jedności trwają” – (tłumaczenie z Biblii Warszawsko-Praskiej)

Jest tu mowa o jedności w Duchu. Jeśli nie ma jedności w Duchu, to nie ma namaszczenia. Innym powodem, dla którego dzisiaj nie ma namaszczenia w Ciele Chrystusa, jest to, że nie ma jedności w Duchu, jest natomiast jedność według człowieka. Duch Święty w języku hebrajskim to Ruach HaKodesz – Duch Świętości. Nie może istnieć jedność Ducha, jeśli brakuje świętości.

Głęboko wierzę w dary Ducha Świętego, zawsze wierzyłem i sam ich doświadczałem. Ale jest to jedną z moich najczęstszych skarg (ponieważ wierzę, że jest to również skarga Samego Pana Boga), że poziom cielesności i światowości jest znacznie wyższy wśród zielonoświątkowców i charyzmatyków aniżeli wśród baptystów, braci plymuckich czy fundamentalistów. Ze wszystkich Kościołów wymienionych w Biblii, to nie legalistycznym Galacjanom, także zwolennikom przestrzegania prawa jako drogi do usprawiedliwienia, czy też zdezorientowanym Tesaloniczanom, należało przypomnieć o Duchu Świętym, ale właśnie charyzmatycznym Koryntianom. Jest to również prawdą i dzisiaj. Nie ma jedności w Duchu, jeśli jest brak świętości.

Pierwsze przykazanie to:

„Jam jest Pan, Bóg twój … nie będziesz miał innych bogów obok Mnie” – Exodus 20:2-3

A drugie przykazanie w oryginale, w języku hebrajskim, to:

„Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole … nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył …” – Exodus 20:4-5

W północnej Anglii jest wielu ludzi, którzy są narodzonymi na nowo chrześcijanami wybawionymi ze środowisk rzymskokatolickich. Oni wyszli z kościoła widząc prawdę Ewangelii, widząc, że to, czego ich nauczano i o czym mówiono, aby w to wierzyli, nie jest tym, czego nauczał Jezus. Gdy ktoś klęka przed posążkiem zapalając świece, a także modli się do zmarłych, to jest tu mowa o hebrajskim wyrażeniu oznaczającym „duchy rodzinne, duchy przewodnie, wieszcze” [w polskich Bibliach przetłumaczone jako „wywoływacz duchów”, proceder karany śmiercią, patrz Leviticus 20:6.27 – przyp. tłum.]. Jest to akt bałwochwalstwa oraz zabobon. Jest to absolutnie odrażający grzech.

Powiedzenie komuś w imię chrześcijańskiej jedności, że może nadal praktykować grzech, to nic innego jak powiedzenie homoseksualiście, który zostaje zbawiony, że może pozostać homoseksualistą, albo alkoholikowi, który zostaje zbawiony, aby nadal pił, ale to jest dokładnie to, co się dzieje. Nie ma namaszczenia, ponieważ, aby zostać namaszczonym należy być pod zwierzchnictwem Chrystusa, a nie zwierzchnictwem ludzi, którzy nauczają rzeczy sprzecznych z nauczaniem Chrystusa.

Po drugie, ciało musi być zjednoczone. Ale Duch Święty – jedność w Duchu – jest Duchem Świętości. Gdy występuje jawna niemoralność, praktykowane jest jawne bałwochwalstwo w imię chrześcijańskiej jedności, to mamy problem.

Czytałem książkę Wielce Szanownego1 George’a Careya. (Co jest „prawe”, a co jest „czcigodne” to kwestie, których nie będę zgłębiał. To nie moje zadanie).

1 Right Honorable – tytuł, którym tradycyjnie zwracano się do członków parlamentu, rządu w wybranych krajach Wspólnoty narodów [ang. Commonwealth realm] uznających zwierzchnictwo brytyjskiego monarchy; dosłownie: „prawy, czcigodny, honorowy”. [przyp. tłum.]

Niemniej jednak, jego książka nosząca tytuł The Meaning of Orders, jest nawołaniem tej osoby, która twierdzi, że jest narodzonym na nowo chrześcijaninem, do zjednoczenia z Kościołem z Rzymu. Ci, którzy zostali zbawieni jako rzymscy katolicy doskonale wiedzą, że jest im wmawiane, iż opuścili jedyny, prawdziwy Kościół. Dopóki ktoś nie uda się do spowiedzi i nie powróci do Matki Rzymu, to zmierza prosto do piekła. Z punktu widzenia Kościoła rzymskokatolickiego, można zaakceptować innych – w cudzysłowie – protestantów, choć oni nie zdają sobie z tego sprawy, że idą do piekła. Zatem, z jednej strony tenże Kościół mówi im, że zmierzają prosto do piekła, ponieważ go opuścili, zaś z drugiej strony, przywódcy w kościołach ewangelicznych, w różnych denominacjach, JEDNOCZĄ SIĘ z tymi ludźmi z Kościoła rzymskokatolickiego, wchodząc tym samym w praktyki bałwochwalstwa. I jak myślisz, dlaczego nie ma namaszczenia?

Duch Prawdy

Ale On nie jest tylko Duchem Świętości, On jest także Duchem Prawdy.

Istnieją dwa rodzaje podziału. Jeden rodzaj podziału nie jest od Boga, drugi rodzaj podziału jak najbardziej pochodzi od Boga. Podział, który NIE JEST OD BOGA to taki podział, który dzieli między sobą biblijnie wierzących chrześcijan, natomiast podział, który JEST OD BOGA to taki, który oddziela BIBLIJNIE WIERZĄCYCH chrześcijan od tych, którzy BIBLIJNIE NIE WIERZĄ. Albo co gorsza, takich, którzy MÓWIĄ, że tak wierzą, ale ich życie pokazuje coś zupełnie innego. On jest Duchem Prawdy, On NIE JEST Duchem błędu, przekłamania.

Nikt nie może budować jedności w Duchu w oparciu o błąd czy przekłamanie!

Kiedy widzimy ludzi, którzy twierdzą, że jesteśmy zbawiani przez sakramenty, powinniśmy modlić się do zmarłych, odpokutujemy za swoje grzechy w czyśćcu – gdy TO jest nauczane i widzimy narodzonych na nowo chrześcijańskich przywódców, którzy przytakują, że to jest właściwe, aby tak wierzyć i powinniśmy być jedno z tymi ludźmi, to jest to duch błędu, przekłamania; TO NIE JEST DUCH PRAWDY. Paweł mówi, że będzie rozdwojenie między wami, aby wyszło na jaw, którzy wśród was są prawdziwymi chrześcijanami.

„Zresztą, muszą nawet być rozdwojenia między wami, aby wyszło na jaw, którzy wśród was są prawdziwymi chrześcijanami” – 1 List św. Pawła do Koryntian 11:19 (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„Gdyż muszą być podziały pośród was, aby ci wiarygodni mogli stać się widocznymi między wami” – (tłumaczenie z Nowej Biblii Gdańskiej)

Biblia mówi, że SĄ rozłamy, które pochodzą od Boga. Jezus powiedział tak:

„Czy myślicie, że przyszedłem, by dać ziemi pokój? Bynajmniej, powiadam wam, raczej rozdwojenie” – Ewangelia św. Łukasza 12:51 (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej)

„Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam” – (tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia)

„Przypuszczacie, że przyszedłem dać pokój dla ziemi? Nie, mówię wam, tylko podział” – (tłumaczenie z Nowej Biblii Gdańskiej)

„Czy myślicie, że przychodzę po to, by ustanowić pokój na ziemi? O nie, mówię wam – raczej skłócenie” – (tłumaczenie z Biblii Warszawsko-Praskiej)

Widzę to samo w Irlandii, co widziałem i w Izraelu. Gdy Żyd zostaje zbawiony, to mówi mu się: „Zdradziłeś swój naród”, ponieważ w żydowskiej świadomości, chrześcijaństwo jest tak bardzo kojarzone z antysemityzmem, pogromami, inkwizycją oraz holokaustem. „Zdradziłeś swój naród. Stałeś się jednym z tych, którzy mordowali twoich przodków”. W Irlandii jest tak samo. Gdy rzymski katolik zostaje zbawiony, jest to postrzegane w ten sam sposób. „Stałeś się protestantem. Teraz należysz do tych ludzi, którzy doprowadzili do klęski głodu (tzw. Potato Famine) oraz dopuścili się zbrodni wojennych w Cromwell, a także ludobójczych zbrodni wojennych purytanów – ludzi, którzy podzielili naszą ziemię”. Jest on postrzegany jako zdrajca swojego narodu.

Bardzo trudno osobie żydowskiego pochodzenia, która zostaje zbawiona, wyjaśnić swojej rodzinie różnicę między

„biblijnie wierzącym” chrześcijaninem, a tym, co myśli jego rodzina na temat tego, kto jest chrześcijaninem. I bardzo trudno rzymskiemu katolikowi – w szczególności w Irlandii – wyjaśnić swojej rodzinie różnicę między

„biblijnie wierzącym” chrześcijaninem, a tym, co ONI sądzą na temat tego, kto jest „biblijnie wierzącym” chrześcijaninem, kto dla nich jest protestantem.

Znam pewną historię z Belfastu, stolicy Irlandii Północnej, gdzie dziewczyna z Kościoła rzymskokatolickiego została zbawiona. Zaczęła uczęszczać do kościoła Assemblies of God – kościoła zielonoświątkowego, a kiedy ksiądz się o tym dowiedział, to powiedział jej, że jeśli nie powróci do „świętej matki kościoła”, to będzie miała do czynienia z IRA.

On jest Duchem Prawdy, On nie jest Duchem błędu, przekłamania. Nikt nie może oprzeć jedności w Duchu na błędzie. Nie mówię tutaj o drugorzędnych doktrynalnych kwestiach, które istnieją między nami. Mówię o zasadniczych kwestiach: o tym, w jaki sposób jesteśmy zbawieni, o autorytecie Słowa Bożego, o definicji grzechu. Jeśli to nie jest poddane Głowie, to nie ma namaszczenia spływającego na Ciało. A jeśli Ciało nie jest zjednoczone w Duchu, to nie będzie namaszczone.

To samo dzisiaj

Spójrzmy na Kościół dzisiaj. Co mamy? To samo, co w Dniu Pięćdziesiątnicy. W Anglii, w niedzielę, średnio 1,2% ludzi chodzi do kościoła. Większość z nich stanowią rzymscy katolicy, którzy wierzą, że opuszczenie mszy jest grzechem śmiertelnym. Wydaje się, że święta takie jak „Dzień Matki”, „Niedziela Pamięci”2, Boże Narodzenie oraz Wielkanoc jedynie podciągają w Anglii ogólne statystyki w górę do około 8% miesięcznie, ale to tylko 1,2% społeczeństwa, które udaje się do kościoła danej niedzieli i większość z nich nie jest zbawiona. Stanowimy bardzo nieliczną mniejszość, podobnie jak pierwsi chrześcijanie.

Po drugie, mamy bardzo, bardzo niewielką moc. Bardzo niewielką realną moc.

Po trzecie, my również zostaliśmy zdradzeni, a zostaliśmy zdradzeni przez tych, których zaliczamy do naszych przywódców.

Byłem baptystą – baptystą, który wierzył w dary Ducha Świętego, ale nadal byłem baptystą. Musiałem opuścić Kościół baptystyczny, ponieważ mój własny Kościół sprzeciwił się wraz ze mną kierownictwu Baptist Union (Związku Baptystów), które weszło w ruch ekumeniczny, aby zjednoczyć się z Kościołem rzymskokatolickim oraz liberalnymi kościołami protestanckimi. Przeciwstawiłem się temu. Znam wielu, wielu ludzi w Kościele baptystycznym, którzy doskonale wiedzieli, że było to absolutnie niewłaściwe posunięcie, aby wchodzić w ekumeniczny mariaż, ale obawiali się w związku z tym „narobić zamieszania”. Bali się cokolwiek o tym powiedzieć.

Istnieje pewna organizacja o nazwie The Church’s Ministry to the Jews (Służba Kościoła skierowana do Żydów). Jest to organizacja ewangelicko-anglikańska. Gdy ludzie z tejże organizacji dowiedzieli się, że arcybiskupem Canterbury będzie ewangelik, to byli tym zachwyceni. Myśleli: „To jest to, wygraliśmy! Alleluja! Dziękujemy Ci Panie za takiego wiernego, wiernego przywódcę!” No i ten „wierny przywódca” został arcybiskupem Canterbury.

Wystąpił w radio wraz z naczelnym rabinem potępiając głoszenie Ewangelii Żydom, wycofał swój patronat nad kościelną służbą skierowaną do Żydów i stał się całkowicie przeciwny głoszeniu Ewangelii narodowi Jezusa. Paweł powiedział, że Ewangelia skierowana jest najpierw do Żydów i oni będą sądzeni jako pierwsi, jeśli jej nie przyjmą (List św. Pawła do Rzymian 1:16), ale arcybiskup mówi: „Nie”. Nawet liberałowie nie posunęliby się aż tak daleko. Jest to ten sam człowiek, który napisał książkę mówiącą nam, abyśmy powrócili pod zwierzchnictwo Rzymu.

2 Memorial Sunday – niedziela pamięci, brytyjski dzień upamiętniający wkład brytyjskich wojsk oraz służb cywilnych podczas dwóch wojen światowych oraz późniejszych konfliktów, przypada w drugą niedzielę listopada. [przyp. tłum.]

Około 2000 ewangelicko-anglikańskich duchownych podpisało petycję z prośbą o zaprzestanie oddawania czci obcym bogom w kościołach anglikańskich, takich jak Katedra Canterbury, gdzie zbierali się razem tybetańscy mnisi (mnisi lamaistyczni, którzy wierzą, że Dalajlama jest wcieleniem Boga3), afrykańscy szamani, bramińscy kapłani hinduizmu, muzułmańscy imamowie, ortodoksyjni rabini i cała reszta; wszyscy razem wraz z duchowieństwem anglikańskim oraz rzymskokatolickim w Katedrze Canterbury. „Nie” – odpowiedział ten na nowo narodzony chrześcijański przywódca – „Szanuję wszystkie religie”. W 1 Liście św. Pawła do Koryntian rozdział 10 oraz w Deuteronomium rozdział 32, inni bogowie to „demony” (greckie – daimonia, δαιμόνια, hebrajskie – szedim, םידִשֵׁ ). „Nie” – mówią nasi przywódcy – „My szanujemy inne religie”. Dlaczego nie ma przebudzenia? Dlaczego nie ma namaszczenia? Powyższe jest jakimś wyobrażeniem o tejże „jedności”. Zastanówcie się nad tym, co się dzieje.

W Anglii, jeden na trzech mężczyzn był notowany przez policję – skazany w sprawie karnej – jeszcze przed ukończeniem 30. roku życia. Jeden na trzech! W centrach miast jest to co drugi, a w pewnych osiedlach komunalnych jest to powyżej trzech czwartych. Jedna trzecia wszystkich dzieci rodzi się poza związkiem małżeńskim. W niektórych miejscach – takich jak Liverpool – są to dwie trzecie i jest to społecznie akceptowane. Wskaźnik przestępczości gwałtownie rośnie. W samej tylko Anglii, każdego roku notuje się ponad dwa miliony włamań do samochodów. Ale proceder ten rośnie w tempie 32% rocznie. Oto co tam się dzieje. To społeczeństwo jest pod ścianą. Ale POWODEM, dla którego to społeczeństwo jest pod ścianą jest fakt, że ludzie, których Bóg powołał, aby zapobiegli jego zderzeniu ze ścianą, nie są namaszczeni. Dlaczego nie są namaszczeni? Ponieważ zostali zdradzeni, ponieważ boją się oraz nie są zjednoczeni. Przynajmniej nie zjednoczeni w Jezusie.

Ludzkie sposoby

Wielu ludzi powymyślało sobie wszelkiego rodzaju sposoby na rozprawienie się z tym problemem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wyglądał przez okno i twierdził, że wszystko jest w porządku. Miasto Wigan w Anglii ma najlepszą drużynę rugby na świecie. Nie ma nic złego w rugby, jest to dobry sport. Ale w każdą niedzielę ten stadion, na którym odbywa się mecz i to za każdym razem, będzie wypełniony ludźmi. Nie ma nic złego w rugby, jest to dobry sport, ale jest to tylko sport. Nie będzie miał znaczenia za milion lat. Te dzieciaki z osiedli komunalnych, z których jedna trzecia skończy w więzieniach, ONE będą miały znaczenie za milion lat.

Gdyby odbywał się koncert heavy metal’owej rockowej kapeli, która otwarcie przyznaje się do czczenia szatana, to bilety zostałyby wyprzedane. Gdybyśmy mieli klub ze striptizem, to miejsce to byłoby wypełnione odwiedzającymi. Ale gdy mamy kościół, który nie głosi prawdy, jednak twierdzi, że jest Kościołem, to nie jest ani lepszy ani gorszy od klubu ze striptizem czy koncertu heavy metal’owej kapeli czy jeszcze czegoś innego. Jest wiele sposobów, w jaki ci ludzie próbowali zdobyć to namaszczenie, którego jak twierdzą, wszyscy potrzebujemy.

Ruch charyzmatyczny w Anglii ma ponad 25 lat. Spójrzmy, czy jest tam jakieś namaszczenie? Gdzie jest to przebudzenie? Zostałem zbawiony w trakcie PRAWDZIWEGO PRZEBUDZENIA. Widziałem czym jest przebudzenie! Widziałem dziesiątki tysięcy, setki tysięcy zbawianych hipisów. Totalnie tam ćpaliśmy, łapaliśmy choroby weneryczne i zostaliśmy radykalnie odmienieni mocą Jezusa, I TO Z DNIA NA DZIEŃ!!! Widziałem przebudzenie! Widziałem jak to jest, gdy WYSTĘPUJE przebudzenie, PRAWDZIWE PRZEBUDZENIE!!!

Gdy w północnej Anglii za czasów Wesleya było przebudzenie, to społeczeństwo zostało radykalnie odmienione. Wskaźnik przestępczości pikował w dół, niemoralność gwałtownie spadła, niesprawiedliwość społeczna również spadła. Towarzystwa budowlane zapewniające mieszkania klasie robotniczej, system szkolnictwa, zwalczanie analfabetyzmu wśród klasy robotniczej, rzeczy, o które walczyły gazety takie jak Guardian oraz związki zawodowe broniąc praw ludzi pozbawionych praw obywatelskich, reforma więziennictwa, reforma służby zdrowia, zniesienie niewolnictwa w Imperium Brytyjskim, zniesienie pracy wykonywanej przez dzieci w Imperium Brytyjskim (czteroletnie dzieci wydobywały węgiel w kopalniach w Walii i Newcastle) – te rzeczy zostały bezpośrednio zmienione, ponieważ życia zostały odmienione mocą Jezusa. TO JEST PRZEBUDZENIE!!!

3 Dokładnie: za manifestację bodhisattwy współczucia; według Dalajlamy, Jezus Chrystus również był bodhisattwą: „Jezus Chrystus również żył kilka razy ... a więc widzicie, osiągnął wyższy stan jako Bodhisattwa lub osoba oświecona przez praktykę buddyjską lub coś podobnego ...” http://www.christianitytoday.com/ct/2001/june11/15.64.html?start=6 … [przyp. tłum.]

Aby zobaczyć dzisiaj przebudzenie, jedź do Korei. Aby zobaczyć dzisiaj przebudzenie, jedź do Kenii. Aby zobaczyć dzisiaj przebudzenie, jedź do Brazylii. Aby zobaczyć dzisiaj przebudzenie, jedź do Indonezji. Aby zobaczyć trupa, przyjedź do zachodniego świata. Przyjrzyjmy się charakterystyce tego.

Namaszczenie na pogrzeb

Nauczania w Biblii, w oryginalnym języku greckim to: didaskein, διδάσκειν (coś jak studium biblijne), homilia, ὁμιλία (takie kazanie) oraz kérugma, κήρυγμα, co stanowi głoszenie Ewangelii głównie do niezbawionych. To jest kerygmat Piotra, gdzie rozpoczyna on mówić o Jezusie w dwóch aspektach: cierpiącego Jezusa, Który został ukrzyżowany oraz zwyciężającego Jezusa, Który miał władzę.

To bezpośrednio pochodzi z judaizmu: HaMaszijach ben Josef oraz HaMaszijach ben David: Mesjasz, Który jest synem Józefa oraz Mesjasz, Który jest synem Dawida. Za pierwszym razem, Jezus przychodzi jako Cierpiący Sługa jak Józef, ale potem, podczas Swojego powrotu, przychodzi jako Zwycięski Król jak Dawid. Pierwsze przyjście to Cierpiący Sługa; gdy powraca, aby ustanowić Tysiącletnie Królestwo to jest On Zwycięskim Królem jak Dawid. Przesłanie jest następujące: zanim Jezus został namaszczony do objęcia panowania, najpierw został namaszczony na pogrzeb.

„Przystało bowiem, aby Ten, dla Którego i przez Którego istnieje wszystko, Który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia” – List do Hebrajczyków 2:10

Jezus nie musiał cierpieć. On nie miał upadłej natury przed Bogiem, aby musiał się z nią rozprawić. Ale przeszedł proces, który teologowie nazywają kenosis4, i utożsamiał się z nami chociaż nie miał grzechu. Za nas postawił się w miejscu, gdzie Bóg miał Go doskonalić przez cierpienie jako przykład dla nas oraz by zdobyć zwycięstwo dla nas na krzyżu. Zanim Pan Jezus został namaszczony do objęcia władzy, został namaszczony na pogrzeb. Zanim Kościół może być namaszczony do objęcia władzy, musi zostać namaszczony na pogrzeb. Jest zatem bardzo łatwo zrozumieć, dlaczego te wszystkie dobrze przygotowane formuły do uzyskania namaszczenia (ale muszę powiedzieć, że bardzo niebiblijne) nie sprawdziły się.

Ruch charyzmatyczny w Anglii ma ponad 25 lat. Czy możemy stwierdzić, że szkolnictwo uległo poprawie? Czy jest mniejsza przestępczość? Czy zmniejszyła się skala homoseksualizmu? Czy jest mniej rozwodów? Czy zmniejszył się rasizm, nienawiść lub niesprawiedliwość społeczna? Czy więcej ludzi przychodzi do kościoła? Czy więcej żyć ludzkich uległo zmianie? Czy zmalał poziom wykorzystywania seksualnego małych dzieci? Nie, jest tego znacznie więcej. Co mamy po tych dwudziestu pięciu latach? Co mamy, aby pokazać światu? Nic – absolutnie nic. Pamiętam ludzi pełnych dobrych chęci, którzy mówili, że ta odnowa charyzmatyczna jest kluczem. Ta odnowa charyzmatyczna miała jedność, ale nie było jedności Ducha. „Wszystko jest w porządku niezależnie od tego jaki jest twój kościół, i w co wierzy twój kościół. Jeśli chcesz być rzymskim katolikiem, modlić się do zmarłych, proszę bardzo, nie ma problemu, rób to”. No i nie ma namaszczenia!

Następnie są ludzie z ruchu „Name it and claim it” [najczęściej tłumaczona nazwa tego ruchu to: Nazwij to czego chcesz i rość sobie prawo do tego lub bardzo upowszechniona: Nazwij to czego chcesz i weź to przez wiarę; przyp. tłum.] mówiący: „Ewangelia Sukcesu”, oto klucz. Udajcie się do Ameryki; jedyny klucz, który teraz mają to ten, który zamyka ich więzienną celę (ci, którzy już zostali zatrzymani – pozostali są nadal poszukiwani). Osoby te sprawiły, że termin „narodzony na nowo” stał się powszechnym tematem żartów od wybrzeża do wybrzeża USA, i tacy ludzie jak ci wspomniani (lub tego pokroju) ciągle przybywają do tego kraju, nawet w tej chwili, nawet w tej godzinie. Zwolennicy „Ewangelii Sukcesu” twierdzą, że TO jest klucz do otrzymania namaszczenia. „Po prostu uwierz w to bracie. Sięgnij po to i weź przez wiarę”. Cóż, jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś o wierze, to najlepszym sposobem na to jest rozpocząć studium biblijne od przeczytania rozdziału na temat wiary, List do Hebrajczyków rozdział 11.

4 Kenoza – gr. „ogołocenie”, dobrowolne, zbawcze uniżenie się Chrystusa, będące wyrazem woli Chrystusa-Boga, odpowiednio do Listu św. Pawła do Filipian 2:7: „Lecz wyparł się Samego Siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem” – (tłumaczenie z Biblii Warszawskiej); „On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił Samego Siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi” – (tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia). [przyp. tłum.]

„Drudzy zaś doznali szyderstw i biczowania, a nadto więzów i więzienia …” – List do Hebrajczyków 11:36-39

(„Uwierz Bogu, jeśli chodzi o Cadillaca, bracie. Po prostu uwierz Bogu, że odniesiesz sukces, twoje przedsięwzięcie odniesie sukces. Uwierz Bogu, że będziesz się rozwijać, że twój kościół będzie się rozwijać”).

„… byli kamienowani, paleni …”

(Dlaczego? Ze względu na ich wiarę).

„… przerzynani piłą, zabijani mieczem …”

(Dlaczego? Ze względu na ich wiarę).

„… błąkali się w owczych i kozich skórach, wyzuci ze wszystkiego …”

(Wyzuci ze wszystkiego! Zubożali! Ich wiara nie uczyniła ich bogaczami, ich wiara uczyniła ich biedakami! Nie pokładali nadziei w tym świecie, pokładali nadzieję w tym, co nadejdzie. Powinniśmy ufać Bogu niezależnie od tego, czy mamy bogactwa CZY doświadczamy ubóstwa).

„… uciskani, poniewierani …”

(Doświadczali chorób).

„... ci, których świat nie był godny ….”

(Mieszkanie w rezydencji w Beverly Hills? Nie!).

„… tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi. A wszyscy ci zdobyli chlubne świadectwo …” (Jak?)

„… przez swoją wiarę …” – (tłumaczenie z Biblii Gdańskiej)

Ci ludzie, którzy twierdzą, że ich tak zwana „Ewangelia Sukcesu” jest kluczem do namaszczenia, nie nauczają wiary w Jezusa, ale nauczają wiary w „wiarę”. TO jest wiara. Namaszczenie do objęcia panowania? Tak, ale najpierw namaszczenie na pogrzeb.

Koncepcje stworzone przez człowieka

Widziałem tak wiele nieudanych przedsięwzięć biznesowych wszerz i wzdłuż Anglii oraz od wybrzeża do wybrzeża Ameryki. Chrześcijańscy przedsiębiorcy, którzy pragnęli wypromować swój biznes, ze zrozumiałych powodów zostali zwiedzeni przez tych ludzi mówiących im: „Tylko wypisz czek na 500, a Bóg pobłogosławi to i pomnoży tobie z nawiązką” i ci oszukani ludzie czynili tak. To teraz, gdy Bóg mówi ci, abyś wypisał czek na 500 czy 5000, to zrób to, ale NIECH BÓG CI TO POWIE, a NIE JAKIŚ KRĘTACZ.

Ruch charyzmatyczny obiecał coś, ale nie jest w stanie spełnić swoich obietnic. Dlaczego? Bo to nie jest biblijne, zatem nie może przynieść namaszczenia.

Ruch głoszący „Ewangelię Sukcesu” obiecuje coś, czego nie może spełnić. Nie musicie mi wierzyć, wystarczy tylko porozmawiać z jednym z tysięcy chrześcijan, którzy utracili swoje firmy czy też swoje domy lub miejsca pracy w wyniku działania tych religijnych oszustów. Dlaczego? Ponieważ to nie jest biblijne – nie ma namaszczenia.

Jedną z najbardziej absurdalnych i żałosnych teorii wymyślonych przez człowieka na otrzymanie namaszczenia (no cóż, w zasadzie są takie dwie) jest „Ruch Odnowienia” (lub Odbudowy) (ang. Restoration Movement). Aby coś odnowić, przywrócić, to musi być to coś, co istniało na początku.

Wszystko zaczęło się od Arthura Wallace’a w późnych latach 60. Napisał on i powiedział wiele dobrych rzeczy, choć też wiele złych i bardzo niebiblijnych, ale zaczęło się to w latach 60. Ruch kwitł przez około 16 lat. Gdzie jest przebudzenie?

Nie byli w stanie sprowadzić czy wywołać jakiegokolwiek przebudzenia, ponieważ starają się przywrócić rzeczy, które nigdy nie istniały.

Pierwszą z nich nie jest apostolska władza, ale ich WERSJA apostolskiej władzy. Ich wersja apostolskiej władzy nie jest wersją apostolskiej władzy z Nowego Testamentu. To, co ONI nazywają apostolską władzą jest znane jako

„pasterzowanie z batem” i ma strukturę piramidy, w której tak zwany „apostoł” jest tą „główną szychą”. Ono nigdy nie miało miejsca w Nowym Testamencie, zatem oni starają się przywrócić coś, co nigdy nie istniało. Drugą rzeczą, którą starają się przywrócić to teologia „Królestwo Teraz” (ang. Kingdom Now), koncepcja, że zdobędziemy cały świat dla Jezusa, ustanowimy Jego królestwo, a następnie On powróci. Taki pogląd twierdzi, że jest to zależne od nas. Nie jest zależne od samego powrotu Chrystusa, nie jest zależne od Bożego proroczego planu, w którym Żydzi i Izrael odgrywają kluczową rolę, to nie zależy od tego wszystkiego, ale – jak to usilnie twierdzą – to zależy od nich i od ich ruchu.

Wielu ludzi propaguje tę teologię: Roger Forster, Terry Virgo, Gerald Coates. W Ameryce są to przywódcy tacy jak Kevin Conner oraz Rick Godwin. Są również ludzie, którzy starają się to teraz przenieść z Ameryki do Anglii. Właśnie tego nauczają. Ten ruch ma już około 16 lat. Gdzie jest przebudzenie?

Nie ma takiego miejsca jak piekło?

Mocno wierzę w biblijnie wierzących chrześcijan stojących razem i głoszących Jezusa. Marsz dla Jezusa wydaje się mi być dobrym pomysłem jako sam w sobie. Ale co począć, gdy ludzie, którzy organizują Marsz dla Jezusa twierdzą, że: „Jezus nie umarł, aby ocalić ludzi od piekła, bo nie ma takiego miejsca jak piekło”? Mogą sobie maszerować ile tylko chcą, ale jeśli nie twierdzą, że zagubieni idą na zatracenie, to niech nie oczekują, że Bóg przyniesie przebudzenie poprzez ich marsz. W to właśnie wierzy Graham Kendrick. Człowiek ten jest autorem wspaniałych pieśni, ale dokładnie w to wierzy: nie ma takiego miejsca jak piekło. W to właśnie wierzy Roger Forster. I oto oni, z ową filozofią absolutnie przeciwną biblijnemu poselstwu, prowadzą ludzi w tych marszach, sądząc, że przyniosą przebudzenie.

Apostołowie nawoływali:

„Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego” – Dzieje Apostolskie 2:40

Oni WIEDZIELI o jeziorze ognistym, które goreje na wieki wieków, jako o PRAWDZIWIE istniejącym. Głoszenie Wesley’a, głoszenie Spurgeona i każdego, kogo Bóg kiedykolwiek namaścił, aby przynieść przebudzenie, mówiło o świętości Boga oraz sądzie tych, którzy odrzucają Ewangelię. A dzisiaj co mamy? Przywódcy mówią nam, że nie ma takiego miejsca jak piekło!

Swego czasu miałem ogromny szacunek dla Johna Stotta. Gdy liberalizm osiągał swój faktyczny teologiczny szczyt, on stawał w obronie Ewangelii i autorytetu Pisma Świętego. Szanowałem go osobiście, ale nie doktrynalnie – nigdy nie rozmyślałem wiele nad jego kazaniami czy jego książkami, ale szanowałem go. TERAZ jednak mówi on wierzącym, że nie ma takiego miejsca jak piekło.

To nie jest biblijne

TACY są ci przywódcy. Jak zatem ma dojść do przebudzenia? Czy ci ludzie naprawdę sądzą – NAPRAWDĘ SĄDZĄ?!

  • że kiedykolwiek powstrzymają to, co dzieje się w społeczeństwie? Czy oni naprawdę myślą, że z takimi przywódcami powstrzymamy społeczeństwo przed zderzeniem ze ścianą i ujrzymy przebudzenie dzięki ludzkim wysiłkom, fałszywej jedności? Dzięki „charyzmanii”? Dzięki teologii „Królestwo Teraz” i „Ruchowi Odnowienia”? Dzięki ekumenizmowi, który jakże często zmierza do jawnego bałwochwalstwa? Czy oni sądzą, że w ten sposób przyniosą przebudzenie?
  • Ruch „Królestwo Teraz” istnieje już szesnaście lat. Właśnie ostatnio obejrzałem nagranie wideo tego, co działo się w Docklands Arena. Oglądałem go ponownie. Wszyscy wiemy co się stało z panem Wimberem i jego prorokami z Kansas City. Przyszli i powiedzieli, że przebudzenie nadejdzie w październiku 1990 roku. Powiedział on: „Jesteśmy armią Joela”. Następnie inny prorok z Kansas City przyszedł i powiedział: „Zmierzamy ze 100% dokładnością – żadne ze Słów Bożych nie zawiedzie”. Tak więc mówi on, że przemawia Bożym Słowem i będzie ono w 100% dokładne. „Nie obchodzi mnie, co mówią inni, ale wyjdziesz stąd widząc nawiedzenie i przebudzenie”. Było to dwa i pół roku temu. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku od „nawiedzenia i przebudzenia”, które zostało przez nich przepowiedziane, a które miało rozpocząć się w październiku 1990 roku, w Anglii wybudowano więcej meczetów niż kościołów. Taka jest prawda.
  • Nie krytykuję ani nie rzucam kamieniami w nikogo ani czyjeś intencje czy motywy. Wierzę, że ludzie, którzy dali się wciągnąć w te bzdury są szczerymi ludźmi. Wierzę, że są ludźmi, którzy naprawdę przejmują się tym, co dzieje się w tym kraju i którzy naprawdę chcą zobaczyć wywyższonego Jezusa oraz zbawiane dusze. Wierzę, że ludzie, którzy zaplątali się w te wszystkie niebiblijne ruchy tak naprawdę mają dobre intencje. Ale diabeł WIE, że mają dobre intencje, dlatego stawia ich na drodze, drodze do nikąd.
  • Ponownie, ruch charyzmatyczny jest obecny tutaj już ponad dwadzieścia pięć lat. Złożył obietnice, których nie może wypełnić. Dlaczego? Ponieważ nie jest to biblijne.
  • Ludzie z ruchów „Name it and claim it” i „Ewangelii Sukcesu”, jeśli faktycznie przyjrzymy się temu, w co wierzą, jeśli przyjrzymy się doktrynom Kennetha Copelanda i Kennetha Hagina, to zobaczymy, że są to ich WŁASNE doktryny, ich WŁASNE książki. Cytują oni E.W. Kenyona: „Jezus nie odniósł dla nas zwycięstwa na krzyżu, uczynił to, gdy zszedł do piekła”. Oto w co oni wierzą. Krzyż nie stanowi punktu centralnego ich teologii. Spójrzmy tylko jak popularne jest to wśród ludzi, którzy pragną, aby ich uszy były łechtane. Ale co się dzieje? Nie mogą tego spełnić. Ich firmy i tak bankrutują. Złożyli obietnicę, której nie mogą spełnić. Dlaczego? Bo to nie jest biblijne.
  • „Ruch Odnowienia”, „Królestwo Teraz”, złożyły obietnice, których nie mogą wypełnić. Powinno się to stać w październiku 1990 roku, ale się NIE STAŁO. Chodzą wokół maszerując i czyniąc następujące proklamacje: „Teraz jest czas dla nas, aby maszerować po ziemi” – mówią – „Budujemy królestwo mocy, a nie słów”. Cóż, słyszałem ich słowa, gdzie jest moc? Nie mają żadnej.
  • Oto przyjeżdżali do nas ludzie (ponownie, ja nie obrzucam błotem, po prostu stwierdzam fakty) tacy jak Rick Godwin czy David Shearman. Przyjeżdżają i prowadzą takie seminaria jak: „Przygotowanie na deszcz”. Słyszymy, co mówią: „Dziękujemy Ci, Panie Boże, że Twoje królestwo mocno się powiększa, że Twoje królestwo powiększa się potężnie”. CZYJE królestwo? Szatana? Jedna trzecia dzieciaków w tym kraju skończy w więzieniu! 1,2% populacji chadza do kościoła w niedzielę, ale większość z tych ludzi nie jest nawet chrześcijanami! Wszędzie wokół buduje się coraz więcej meczetów! Hinduizm, islam, sikhizm, New Age są nauczane w szkołach, nawet w szkołach narodowego kościoła Anglii. W szkołach, na lekcjach wychowania seksualnego, naucza się dzieci jak używać kondomy. CZYJE królestwo mocno się powiększa?
  • Ci ludzie mogą być całkowicie prawi w swoich motywach i intencjach – ja ICH nie atakuję. To co ATAKUJĘ, to ICH DOKTRYNY. Nie kwestionuję szczerości tych ludzi czy ich uczciwości; nie mnie to osądzać, ale to co jest moim udziałem to powiedzenie, że to czego nauczają jest lub nie jest biblijne:
  • spoglądam do Biblii i widzę, że nie jest to biblijne oraz,
  • przyglądam się temu i widzę jedną rzecz: wszyscy oni obiecują coś, czego nie mogą spełnić.

Jaka jest odpowiedź?

Piotr mówi, że to co dzieje się podczas Pięćdziesiątnicy jest cieniem wydarzeń przy końcu świata. Nie powiedział

„to jest to”, w języku greckim jest napisane „to jest w tym stylu” (Dzieje Apostolskie 2:16). Nie było żadnych znaków, krwi i ognia oraz kłębów dymu jak stwierdza się w tekście w 2. rozdziale Księgi Joela, te rzeczy nie miały miejsca podczas Pięćdziesiątnicy. Jest napisane „to jest TAK JAK to”. W jakiś sposób to, co miało miejsce wtedy jest cieniem tego, co wydarzy się przy końcu czasów. To, co się stało, uczy nas o tym, co wydarzy się przy końcu czasów.

Przy końcu czasów, ponownie mamy Ciało, które zostało zdradzone, mamy Ciało, które się boi, które jest niewielkie, którego przywódcy są przerażeni oraz, które nie jest namaszczone.

Centralny punkt teologii „Królestwo Teraz”, czy nauczań o Objawieniu się Synów Bożych czy Armii Joela jest wszędzie taki sam. To, co ci ludzie czynią, to wciąganie, angażowanie w coś zwanego „gnostycyzmem”. Zamiast egzegetycznie zajmować się tym, co mówi tekst, wyczytują z niego rzeczy, których on NIE MÓWI, ogłaszając pewnego rodzaju osobiste objawienia. Ale oni mówią coś o armii Joela, co NIE JEST powiedziane w Księdze Joela.

Boże Słowo przez Joela

Joel to sługa Boży, który prorokował bardzo niewiele odnośnie swoich czasów, w istocie prawie wcale. Prorokował prawie wyłącznie o końcu świata. Ale wiemy, że prorokował on zaraz na początku niewoli babilońskiej albo tuż przed nią, a przecież mówił on o armii Babilonu. Spójrzmy na to, co mówił …

„Zatrąbcie na rogu na Syjonie! Krzyczcie na Mojej świętej górze! Niech zadrżą wszyscy mieszkańcy ziemi, gdyż nadchodzi dzień Pana, gdyż jest bliski!”

(To jest eschatologiczne stwierdzenie – to o końcu świata).

„Dzień ciemności i mroku, dzień pochmurny i mglisty. Jak zorza poranna kładzie się na góry, tak nadciąga lud wielki i potężny, któremu równego nie było od wieków i po nim już nie będzie aż do lat najdalszych pokoleń”.

(Mówi o swoich własnych czasach, o armii Nebukadnesara z Babilonu. To właśnie o tym mówi odnośnie swoich czasów, ale mówi to, aby nauczać o końcu świata).

„Przed nim ogień płonący, a po nim płomień gorejący. Przed nim kraj jest jak ogród Eden, a po nim jak step pusty. Nikt też przed nim nie ujdzie. Wyglądają jak konie, a biegną jak rumaki” – Księga Joela 2:1-4

Ludzie z ruchu „Królestwo Teraz” twierdzą, że to oni, ich ruch. A przecież powyższe opisuje tę armię. Ale spójrzmy tylko na to, co dzieje się z tą armią …

„Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu! Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, swojego Boga, gdyż On jest łaskawy i miłosierny, nierychły do gniewu i pełen litości, i żal Mu karania! Kto wie, może pożałuje i zlituje się, i pozostawi błogosławieństwo …” – Księga Joela 2:12-14a

Innymi słowy, Joel mówi, że jeśli ci ludzie będą pokutować, to Bóg zawróci tę straszliwą armię. A co dzieje się z tą armią?

„I oddalę od was wroga z północy, i zapędzę go do kraju suchego i pustego; jego przednią straż do Morza Wschodniego, jego tylną straż do Morza Zachodniego. I rozejdzie się po nim smród i zaduch, ponieważ butnie postępował” – Księga Joela 2:20

Bóg będzie sądził i zniszczy armię Joela, ale oto właśnie John Wimber twierdzi, że on i jego ruch jest tą armią. W istocie John Wimber mówi: „Jesteśmy tą szarańczą”.

„I wynagrodzę wam szkody lat, których plony pożarła szarańcza, konik polny, larwa i gąsienica, Moje wielkie wojsko, które na was wyprawiłem” – Księga Joela 2:25

Bóg nazwał ją Swoją armią, ale jest to Jego armia w znaczeniu Nebukadnesara, armia Babilonu. To jest zła armia. Sposób w jaki Bóg sądzi Swój lud to sprowadzenie innych złych ludzi przeciwko nim, aby skłonić ich do pokutowania. On ZAWSZE z Izraelem postępował w ten sposób. Taki jest tego kontekst. Jest to ZŁA armia, którą Bóg zniszczy, ale cała filozofia ruchu „Królestwo Teraz” opiera się na fakcie, że my jesteśmy tą armią lub przynajmniej ONI są, ci z tego ruchu.

Odwołanie sądu

Ale co dzieje się w samym środku tej przepowiedni o zagładzie i ciemności?

„A potem wyleję Ducha Mego na wszelkie ciało, a prorokować będą synowie wasi i córki wasze; starcom waszym sny się śnić będą, a młodzieńcy wasi widzenia widzieć będą. Nawet i na sługi i na służebnice wyleję w one dni Ducha Mego” – Księga Joela 2:28-29

Jeśli jest pokuta, to Bóg wylewa Swojego Ducha i odwołuje Swój sąd. TO jest klucz do namaszczenia. TO jest klucz do otrzymania tego, co ludzie z ruchu „Królestwo Teraz” obiecują, ale czego prawdopodobnie nie mogą spełnić. TO jest klucz do otrzymania tego, co ludzie z ruchu ekumenicznego obiecują, ale czego prawdopodobnie nie mogą spełnić. TO jest klucz do otrzymania tego, co ludzie z ruchu „Ewangelii Sukcesu” obiecują, ale czego prawdopodobnie nie mogą spełnić. TO jest klucz do otrzymania tego, co ludzie z ruchu charyzmatycznego obiecują, ale czego prawdopodobnie nie mogą spełnić.

Armia Joela? Kościół nie jest armią Joela, armia Joela jest tym, co osądza Kościół. Jeśli będziemy pokutować, Bóg odwoła ten sąd i wyleje Swojego Ducha. TO jest kluczem.

To właśnie wydarzyło się we wczesnym Kościele i to samo dzieje się dzisiaj. Zostaliśmy zdradzeni, jesteśmy niewielką grupą, drżymy, nasi przywódcy boją się i nie zostaliśmy namaszczeni. Wszystko to zmierza w jedną stronę – w stronę ściany. Jest jedna nadzieja: albo będziemy pokutować, albo zginiemy.

Niech was Bóg błogosławi!

† † †


By David Passmore July 14, 2026
Circling the wagons Ruben Rothler LLB, LLM Israel is a society riddled with tension and division. It is sociologically, if not politically miraculous that a country drawing Jews from all over the world is able to exist at all. The army affords a degree of integration as a melting pot. But this is only a marginal source of national unity in the overall scheme of things. More so are the myriads of external threats that face this small country. In the former generation the Ashkenazi (Jews of European descent) - Sephardic (Jews of Oriental descent) divide was far more pronounced. The dominant Ashkenazi establishment held the reins of political and economic power which was resented by the Sephardim. However, due to a combination of inter-marriage and political accommodation much of the chasm that separated these distinct groups was forged. Menachem Begin (an Ashkenazi politician) in 1970 successfully ran on the Likud Party ticket with a campaign that brought Sephardic Jews under his conservative political umbrella. Later the immigration of Russian Jews following the end of Communism would add a whole new dimension to the Israeli demographic milieu. The younger generation of these immigrants tended to adapt well to Israeli society and contributed much to the economy. The wider division in Israeli society that crosses ethnic lines concerns that between religious and secular Jews. This can be further bifurcated to the clash between the secular and specifically ultra-orthodox Jews (Haredim) as distinguished from the national religious Jews (Dati Leumi). The Secular and the Religious generally part on what they envisage a Jewish State to entail. Religious Jews desire the State to strictly adhere to the stipulations of Jewish Law (Halacha), while at present Halakhic influence is largely limited to certain areas of Family Law concerning Jewish citizens. Wider considerations of promoting a socially conservative political agenda would also be forefront amongst the religious mindset broadly. Secular Jews view the imposition of such proposed measures as a serious infringement of their civil rights. With regard to the Haredim, the bone of contention looms larger, in that this group is fundamentally opposed to participating in society at large. This is acutely manifested in diminished contribution to the work force and a refusal to be conscripted into the army. The 2023 judicial reform protests posed a significant threat to social civil order. The nation appeared to be bitterly divided into two opposing camps. This split reflected broader divisions concerning visions of how the country should be governed. The judicial reforms would have weakened the Supreme Court's ability to render the Executive branch accountable. However, the Supreme Court was also accused of using its considerable powers to promote a socially liberal agenda. Left wing secular Israelis tended to oppose the proposed reforms while those on the right (which included the majority of Religious Jews) supported the reforms. Every weekend droves of protesters were brought onto the streets causing major disturbances to traffic. The polarising nature of this impasse threatened the future of Israeli democracy. It was the October 7th attack that brought a swift end to this public debate and civil strife. The nation instinctually united in response to this common existential threat. The judicial reforms were shelved for a future point when the urgent security threats subsided. However, as the war dragged on the enduring issue of Haredi refusal to conscript into the army became more pronounced. Mounting casualties combined with ever increasing manpower demands to field troops on the multiple theatres of action on which the IDF is engaged has depleted the ranks, and the army is now in much need of fresh conscripts. Haredi belligerent refusal to participate in the pressing national defence has escalated from being a political debate to a matter of very practical vital importance. Overall we can observe that the challenges to national unity in successive generations since the establishment of Israel has recurrently been ameliorated by the common necessity of defence towards outside threats. Most recently we can see this happening with regard to the global anti Semitism and anti-Zionism that has been raging since the October 7th atrocities. These hostile attitudes have paradoxically acted as a force which promotes nationalism and a sense of national cohesion in Israel that otherwise might not functionally exist.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore July 8, 2026
A Divided Nation Rubin Rothler LLB, LLM The Haredi community has had a complicated, paradoxical relationship with the State since its founding. Rooted in a Talmudic precept that the Jews are forbidden to resettle the land of Israel en masse by force before the coming of the Messiah, the secular democratic State of Israel presents itself as blasphemous by its mere existence. Yet due to practical considerations such as the need to obtain funding for its religious academies the Haredi leadership reached a settlement with the State's founders that exempted Haredi men from being conscripted for military service. This was at a time when the Haredi population in Israel was relatively small. Over the past decades this demographic ballooned until the point that soon the majority of Jewish children in Israel will be born into Haredi families. Such a situation is clearly unsustainable. Recently the Knesset's (Parliament's) Haredi parties have pressured their coalition partners in government to codify Torah Study as part of the Country's Basic Laws. This was purposefully done to elevate the status of their institutions to be on parity with service in the IDF. Israel is yet to promulgate a written Constitution, so legislation classed as a Basic Law holds Constitutional status for all intents and purposes. These moves by the religious parties represent a back door power grab to enshrine in law very significant hurdles to prevent the enlistment of Haredi men. The burden of Israel's defence is comparatively massive for a country its size and it is vastly disproportionately shouldered by the secular population. Until now there have been political initiatives to conscript the Haredim. But given the huge manpower shortages emerging in the wake of near continual conflict on multiple fronts since the events of October 7th this matter has become urgent and not merely a theoretical discussion of what is fair and equitable. It is important to draw a distinction between the Haredim and national religious Jews (Dati Leumi). The Haredim adhere to a lifestyle entirely committed to observance of Jewish Law and Talmudic study. This is embraced to the exclusion of gainful employment and participation in wider society. They are either outrightly opposed to Zionism or consider themselves non-Zionist. Conversely, followers of the national religious movement in Israel although being observant of Jewish law and learning would alongside this pursue secular professions. Furthermore, they are ardently Zionist and disproportionately serve in IDF combat units. This is often done within the framework of a program called Hesder Yeshiva that combines religious learning with military service. Efforts to cater a similar model for accommodating Haredi participation in the IDF have so far failed to make substantial gains. Such measures designed to override Haredi objections to service based upon modesty concerns by strict segregation of the sexes in these specially formed units have failed to appease the Haredi leadership. For them, any form of military service is considered a dereliction of their duty to fully devote themselves to a Torah lifestyle. They argue that their Talmudic learning and prayers are in itself a form of national service and act to protect the Jewish people spiritually from enemy attack. It is as if two parallel societies exist within Israel. And the trajectory of separation between the two is only growing. The Haredim are cloistered away in their Yeshivas, immersed in lives devoted to adhering to the stipulations of Jewish law. While the particulars of actually running the State is left to the Secular. The Haredim desire all the benefits of subsidizing their lifestyle without contributing to society. What we really have going on here at source is two profoundly different and opposing ideological visions of what is important in life and what is the purpose of a Jewish State. At the State's founding these divergent perspectives were more manageable. Ben Gurion only had to contend with one religious party –the National Religious Party. Later in 1970 Begin aligned with the NRP to form a coalition government that also brought Sephardic Jews under the Likud umbrella which had the effect of bringing unity to the country by bridging the Ashkenazi-Sephardi divide. However, over time Israeli politics has seen a proliferation of religious parties, gaining further leverage as king brokers in forming governments due to the proportionate representation voting system which secular Israelis not uncommonly view as political blackmail. (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
P
By Mea Fredrickson June 23, 2026
New Paragraph
By David Passmore June 22, 2026
THE CAPTION AT THE HEAD OF THE POSTER IMAGE FOR THE MOVIE ‘DISCLOSURE DAY’ BOLDLY DECLARES ‘WE DESERVE TO KNOW’ Indeed, we do need to know the truth. But will we find it in Stephen Spielberg’s new movie ‘Disclosure Day’? Could it just as well be entitled ‘DECEPTION DAY’? In an interview with USA Today Spielberg says that evidence of non-human contact has become “overwhelming” to him. He has suggested that his film could raise significant theological questions for Christians. But will it? For us Christians - No, not on our watch! The movie raises no questions for those who accept the proven accuracy of God’s Word, the Bible. The film, which is capturing the imagination of the public, only confirms exactly what scripture tells us about what are in fact extra-dimensional beings. ALIENS OR FALLEN ANGELS? God inhabits the heavenly realm along with a vast array of angels. Because Lucifer, a created angel, wanted to usurp God as ruler of the universe, he was expelled to another realm outside of our time and space, along with one third of the angels who rebelled with him. These fallen angels manifest themselves as demons who can appear on earth and disappear at will. Spiritual hosts of wickedness exist in heavenly places, wherever this realm is, it is not the place where God dwells. ARE ALIENS BENEVOLENT? In the movie, the ‘aliens’ are portrayed as friendly beings who want to help mankind in a time of crisis. If the aliens are really demons, not visitors from outer space, this is a dangerous delusion. Whitley Striber in his book ‘Communion’ writes on encountering ‘aliens’; ‘I felt an indescribable sense of menace. Whatever was there seemed so monstrously ugly, so filthy, so dark and sinister. Of course they were demons. They have to be.’ Many others have reported similar malevolent experiences. During the movie, Daniel claims to have had an encounter with extra-terrestrials during which he received a special gift of empathy, which is regarded by him as the ultimate superpower. However, there is only One who completely understands our human frailty. We read this concerning Jesus: ‘For we do not have a high priest who is unable to empathise with our weaknesses, but we have one who has been tempted in every way, just as we are - yet he did not sin.’ (Hebrews 4 v 15). Jesus said: “Come to me, all you who are weary and burdened, and I will give you rest.” (Matthew 11 v 28) END TIMES DECEPTION Before he was crucified, Jesus warned his disciples about these last days in which we are living. The first words he used in this context were: “Watch no one deceives you. For many will come in my name saying, ‘I am the Christ,’ and will deceive many.” Deception was top of the list! Later, the Apostle Paul wrote about these days: ‘The coming of the lawless one is according to the working of Satan, with all power, signs, and lying wonders, and with all unrighteous deception among those who perish, because they did not receive the love of the truth, that they might be saved.’ (2 Thessalonians 2 v 9) Have you received the love of the truth? Have you received Jesus who is the way, the truth and the life? If not, you are in great danger. Perilous times are here and they are only going to get worse as man turns more and more away from his maker. Things will only change when Jesus returns soon to establish his own Kingdom on earth, where justice and peace will rule. JESUS, OUR ONLY HOPE! The Bible says all human beings are sinners. The message of Jesus is simple; repent and believe the good news, that God wants humanity, his highest creation, to be reestablished in relationship with him. His plan was simple: to give his life in unconditional love for every human being that has and ever will live, by shedding his blood on a Roman cross. In doing this, we can receive forgiveness of sins. Our old life will then be buried with him, giving us new life with the hope of an eternal future of true peace, love and joy, with freedom from pain and tears. Why ignore such a great gift of salvation? If you do, your fate will be sealed for eternity in hell, which is a real place without God, and thus without love, to face only eternal consequences of punishment. We condemn ourselves to such a fate. REPENT AND BELIEVE THE GOSPEL BEFORE IT’S TOO LATE! Jesus loves you and asks that you repent and believe in him. It would be the best and safest decision of your life! If you commit your life to him, he will give you a new heart, you will be a new person inside. You will also gain a new desire for all that is right and true. And his Holy Spirit will give you an ability to discern the lies of the age we are living in. ‘For God so loved the world, that he gave us his only son, that whosoever believes in him, will not perish, but have eternal life.’ (John 3:16) FINALLY, A RECOMMENDATION  All that is described in this leaflet has been open, in the light for millennia. On the other hand, the theory of extra-terrestrial life has been hidden in darkness, awaiting ‘Disclosure Day’. Which would you prefer to believe, the Word of God, or the word of Stephen Spielberg? I made my choice years ago, and have never regretted it! If this message has spoken to you, just call upon Jesus in a short prayer. Confess to him that you are a sinner in need of salvation. Ask him in sincerity to forgive you and to fill you with his Holy Spirit. You will then become what the Bible describes as being ‘born again’. (John 3 v 7) Then you need to seek a Bible believing church where you can be baptised and become part of a group of believers who can help you get to know Jesus more and more fully. “And you shall know the truth, and the truth shall make you free” (John 8 v 32)
By David Passmore June 20, 2026
Prayer request for Teerth Sond Petitioned Prayer-Supplication/Personal Prayer/ Collective Prayer/Thanks Giving Prayer Our Dear brethren in Yeshua, my family & myself Teerth request your prayers in The Spirit that the latest drugs Ramicirumab & Pacilitaxel will destroy the cancer cell in the Authority Of The Lord Yeshua in The Power of The Holy Spirit. Targeted Petition: Please stand with us in prayer & fasting; The Lord will target the 2cm legion & that it will be cast out of my Liver in the love (agape), compassion, kindness, grace, mercy of God. I do not deserve it because of me- but By His Stripes we are healed for His Glory. This will allow the main operation to go ahead (which should have been done 18 months ago). Step by Step in the leading of The Holy Spirit and the in the Lord Step by Step, as our beautiful sister Beryl said, has worked on my Spiritual man- thank you Lord for waking me up. Lord raise me up for your glory forever because of your love to me, the family & fellowship- an unworthy sinner saved by your grace & love. Email sent to my Oncologist & my Local MP: Greetings Natasha & Dr Mano Joseph Hope All Is Well Thank you for our meeting today. At our meeting we discussed my MRI & CT scans which were done in May 2026. We discussed the operation on my oesophagus which I believe is the best option. (This should have been done 18 months ago). My Kidney operation will be done- non evasive- Lord willing within the next month. Will you be talking to Mr Chacravaty about this? The liver must be targeted first- this is wisdom and the latest radiotherapy treatments available- proton therapy-radiotherapy atezolizumab and bevacizumab sorafenib lenvatinib regorafenib cabozantinib durvalumab and tremelimumab At the meeting we discussed the next CT & MRI scans to be held end off July. Wouldn't it be to better to have them in August so by then I've had 4 full treatments on the latest medication. Also we have Zolbetuximab on compassionate usage- all glory to The Lord. After all the past wrongs I have no doubt now Dr Joseph you will pursue the best for me and family. Dear brethren- King Manasseh, David, Hannah, The Church For Peter, James, The Lord Jesus Christ for example made petitions onto the Lord. We pray as one body to cast off the illness in the Power of The Holy & The Authority Of Yeshua. The Great Physician who came for the ill. To lay out raised hands 🙌🏽 upon the head of our Lord. ABBA/Daddy/Lord in your mercy have mercy on us. Love you all in Yeshua our Lord & God. Teerth, Family & Fellowship
By David Passmore June 19, 2026
The End of an Extended Honeymoon – Are Trump and Netanyahu Parting Ways? Rubin Rothler LLB, LLM  The Israeli public had high hopes for Trump. Unlike his predecessors, he consistently endorsed Israeli measures of self-defence in the different theatres of conflict in which it had to contend. Further to these ends Trump shared in Netanyahu’s determined agenda of preventing the Iranians from pursuing the proliferation of nuclear weapons. During Trump's first term he tore up Obama's negotiated settlement with the Iranians concerning enriched Uranium, echoing Netanyahu’s position that it didn't go far enough. Now in his second term Trump partnered with Israel in a war with Iran that turned out to lack clearly defined goals. The campaign required resolve on the part of America that it wasn't willing to commit. After an initial lightning blitzkrieg that decapitated the Iranian leadership, the Persians dug in and the conflict became a protracted war of attrition hinging on Iran's stranglehold on the straits of Hormuz that could only be realistically lifted by placing boots on the ground or an intensified air war directed against Iranian coastal positions and the destruction of Kharg island, or at least the viable threat to obliterate Kharg island if Iran did not acquiesce. It transpired that Trump and Netanyahu underestimated the resilience of the Iranian regime, thinking that it had already received a near mortal blow during the prior popular demonstrations. So now we are left with a situation where Trump is exasperated with this protracted endeavour and appears to be aiming his frustration towards Netenyahu. A sticking point is Israel's continued occupation of Southern Lebanon. Iran is insistent that Israel withdraw its forces from there as a precursor to fully committing itself to a final status agreement with the U.S. to put an end to its nuclear aspirations. With the midterm elections looming Trump seems to be desperate for an exit strategy from this war. From Israel's perspective the fight against Hizbollah is an inextricable part of the Iranian equation. The IDF has invested massive resources and personnel in the hopes of quashing the Iranian proxy once and for all. Netanyahu is determined to build on the momentum achieved after the spectacular pager attack in 2024. After the catastrophic Hamas massacres of October 7th, the majority of the Israeli public is unwilling to tolerate a capable hostile force on its borders. Trump's proposed solution to this dilemma unrealistically suggests that Syria should take on the role of disarming and removing Hizbollah from Lebanon. In the ultimate reckoning of international relations, America doesn't have iron clad allies, but rather interests like any other nation. If, (as appears to be occurring now) U.S. and Israeli interests fail to align the two countries will cease to act in unison and there may be a rupture in relations on the not-too-distant horizon. Trump has indicated that Israel owes him big time. He has asserted that were it not for his decisive actions they would have been obliterated by Iran's missiles. This is nothing to say of the robust diplomatic support Trump has lent Israel in such forums as the United Nations Security Council and sanctioning officials of the International Criminal Court. Netanyahu is acutely aware of what may be next after Trump. The way public opinion is turning against Israel it is unlikely that the next administration is going to be any way near as friendly as Trump has been thus far to Israel. Trump too of course is mindful of this turning tide opposing Israel. The Iran war has been unpopular to his domestic audience, and the President has been caricatured as Netanyahu’s stooge doing Israel's bidding. Another major consideration for Trump is the colossal impact that the war has had on his other major regional allies: the Gulf States and Saudi Arabia. They have received the brunt of the Iranian backlash that has effectively targeted their energy infrastructure and trading routes. They, along with the Europeans have been exerting pressure on Trump to end the conflict and reopen the Straits of Hormuz regardless of whether the most favourable terms of Iranian capitulation are achieved. Israel, however important a strategic asset and technological powerhouse will not override these broader concerns that are endangering global energy markets. An unspoken factor is Trump's propensity for a belligerent severing of his relationship with allies in the political sphere. His public displays of hostility with former political allies such Senator Ted Cruz, Governor Ron Santos and Elon Musk demonstrate a temperament that the same kind of falling out could invoke with strategic allies as well as those political. Both Trump and Netanyahu are approaching the sunset of their political careers and are naturally inclined to deeply consider the legacies they will leave behind. In the international sphere Trump projected himself as a peacemaker from a position of strength. But as many commentators have pointed out, the war with Iran demonstrated the limits of U.S. power. Trump appraised Iran as low hanging fruit that could be swiftly toppled like Venezuela. However, when push came to shove and the only prospect of landing a decisive blow demanded a massive ground offensive on the scale of the Iraq war, he bottled out and sued for a premature peace that will leave Netanyahu in the cold. Netanyahu is anxious to rehabilitate the injury inflicted on his reputation of the greatest disaster to have occurred in Israel's history having happened on his watch. Eliminating Iran as the great regional adversary pulling the strings of its proxies would have done much in this regard. Neither leader is able to craft their legacies as they would have wanted. Trump is choosing the perceived option of mitigating the damage done to his legacy in foreign affairs. He is trying hard to sell his Iran deal as being more than what Obama bargained in terms of guaranteeing a nuclear free Iran. But as further details of his proposal are leaked this is becoming a tall order. Netanyahu is faced with October elections and he may decide to stay the course in Lebanon as otherwise he will seem weak to most voters. Should this happen, we will be in uncharted waters as it will thwart Trump's designs for an immediate end to this affair.
By David Passmore June 17, 2026
The Battlefield for Israel's Reputation Rubin Rothler LLB, LLM Israel has enjoyed strong U.S. support since its founding. Within eleven minutes of Israel's Declaration of Independence Truman recognized the Jewish State. Under the Kennedy administration the Pentagon sold advanced missile systems to Israel. However, it was the 1970 attempted PLO takeover of the Hashemite Kingdom of Jordan that demonstrated to the U.S. Israel's regional prowess and indispensability for implementing Washington's agenda. During Arafat's attempted Coup Syria mobilized its forces on the Jordanian border in support of the PLO's bid to dislodge the ruling Hashemite dynasty. Upon Washington's direction the IDF also mobilized its army upon its border with Jordan, thereby deterring the Syrians from taking further action. From then, the Pentagon and U.S. military planners invested heavily in promoting Israel's defence. During the 1973 Yom Kippur War disaster Nixon's massive air lift came to Israel's aid. For decades U.S. diplomatic and military support for Israel was a non-partisan issue. Both Democrat and Republican members of Congress voted nearly unanimously in support of measures concerning Israel. However, in the mid 2010's this began to change. To the extent that now 80% of Democrats hold views in opposition to Israel and this is reflected in how their representatives are acting. It is difficult to praise an exact moment when this turning point occurred. For years Democrat grassroots activist groups across the nation were lobbying their local representatives about their attitudes to Palestine and the mass student protest movements following the Gaza war built upon this momentum. The dual standards by the academic establishment were riddled with hypocrisy as if by the same criteria Israel is condemned for its responsive self-defence counter attacks in Lebanon and Gaza, Britain and America would be similarly indicted for what they did to Dresden, Hamburg and Berlin in response to Hitler. This is facilitated by the funding of Western Universities by Qatar and other Islamic interests associated with the Muslim Brotherhood. There is alienation between Israelis and the traditional left-centre Jewish Diaspora in the U.S. with a third of New York Jews voting for Mandani a vehement anti-Zionist in the New York Mayoral election. This is counterbalanced by a growing Jewish Right in America led by Ben Shapiro, David Ruben, Dennis Prager, Mark Levin and Trump advisor Steven Miller who are in political harmony with the Evangelical Right. The Republicans are also approaching a crossroads. Just as the Democrats have been hijacked by the Woke Left there has emerged a virulently anti-Zionist Woke Right led by Tucker Carlson, Nick Fuentes and Candace Owen who are also attempting to hijack the Republicans. What is alarming here, is the fact that the majority of young Republicans under forty now hold an unfavourable view of Israel. So, it is very much a matter of fighting for the future of the Republican Party. The growing populist movements in Britain and Europe may counter the anti-Zionist and anti- Semitic political activities of the Muslim vote and their left-wing allies. In any eventuality, even if the least favourable trajectory of U.S. public opinion were to further materialize it is unlikely to dismantle the massive military and intelligence sharing cooperation between the U.S. and Israel. The Pentagon views Israel as far too big of a strategic asset in a volatile region to cut ties with. (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore June 10, 2026
MAJOR PRAYER REQUEST - STEVE MITCHELL MORIEL ORPHANAGE (Andar Pradesh, INDIA) Please read the enclosed missions report from Moriel Missions Branch India: Our children need us and we put a lot of money into buying and then expanding the Moriel orphanage to take in more children. These precious orphan children are coming to Christ and the devil is angry. Until now we had opposition from radical Sheikhs at the Moriel Horeb church we built in Punjab, but the Hindu Authorities in Andar Pradesh have largely until now left us alone. The BJP government is however as wicked as Hamas or Hezbollah - only Hindu (I was in India when radical Hindus burned the Australian missionary family alive in their car; these are the ones who wanted to murder Steve Mitchell when Moriel helped to quickly get him out of the country some years ago). Some pastors have been murdered again in West Bengal. (Samuel, who oversees the Moriel orphanage went to Bible College with one of them). Because our orphan children are Dalet (treated as subhuman 'out casts' by the Hindu caste system), or from Muslim backgrounds, we have largely been been left alone and some of the local officials liked us. This is obviously not a good situation. Prayer is urgently requested. Please pray for Mark Masih particularly that they will not cancel his visa. They are now forbidding us from bringing any more bibles into the country. What would happen if Britain, Australia, or America outlawed Hindus from bringing the Bhagavad Gita into England, Oz, or the USA? MARANATHA Come Quickly Lord Jesus  "You Will Be Hated By Men For My Name's Sake" Matthew 10:22
By David Passmore May 30, 2026
Staying The Course Amidst Isolation Rubin Rothler LLB, LLM Living in Israel one gets the feeling that the metaphorical walls are closing in. Israel's reputation is being tarnished all over social media and the mainstream media, and this is reflected in massive public disdain towards this country. We are constantly told that there is near consensus amongst academics and commentators that a genocide was committed in Gaza. The very legitimacy of the state is brought into question. The majority of Americans are now hostile towards Israel. There is real fear that the next U.S. administration will turn against Israel. Even if this were to happen passively, by the U.S. refraining from exercising its veto power towards Security Council Resolutions condemning Israeli actions this could be catastrophic. Internally it is a fractured society leaning increasingly right wing which further alienates Israel from world opinion. An example in point is how Ben Gvir mocked the most recent participants of a global aid flotilla to Gaza. Such conduct further agitates outrage at Israel. The left-wing media presents the ruins of Gaza as a mortal wound in Israel's side. When the world observes this level of carnage no degree of public relations can ameliorate the sense of indignation towards Israel. We can liken the situation of Israel to that of a depressed person. All he sees is hopelessness and gloom. But this isn't the first time that the Jewish nation has been faced with such darkness. Things change and we don't know how the geo-political map will reconfigure in the future. We need to ride out this storm and keep going. On a historical note, the situation is reminiscent of what our ancestors faced when we returned from the Babylonian exile to rebuild the walls of Jerusalem. Nehemiah was faced with constant lies and conspiracies designed to entrap him by hostile actors: Sanballat the Horonite, Tobiah the Ammonite and Geshem the Arab. They employed deception, slander and ridicule in order to maintain their political eminence. There was also a certain sense of abandonment amongst the Jews in Israel then as in our own day. We read in the books of Ezra and Nehemiah about the anguish of the leadership in Israel concerning the lack of assistance from the Babylonian diaspora towards the rebuilding of the walls of Jerusalem and the Temple. Only 20% of the exiles returned to the land. It was largely the poor who returned. Most of the affluent, established Jews remained in Exile. This is a continuing theme in Jewish history. It is also important to observe that from its very beginnings there were bible believing Christians who spearheaded the return of the Jews to their land. The idea of organizing a return of the Jews to Israel began as a Protestant Restorationist objective that can be traced to 17th century Puritan England. The protagonists of the Cromwellian Republic viewed themselves as the new Israel fighting the Papist forces of Satan. Alongside this, interest grew in the notion that biblical prophecies pertaining to the return of the Jews to Israel were a necessary precursor for the return of Christ. The growth of the British Empire in the 19th century lent political clout to Christian Restorationism with specific missions to the Jews established. Although there had been a longing to return to Israel as written in the thrice daily Amidah prayer, Jewish Zionism arose in the midst of mid nineteenth century nationalism and was further fermented by European antisemitism. It was an altogether secular enterprise. Although Israel's situation appears rather stark, we can draw strength from the Providence afforded to our ancestors in the days of Ezra and Nehemiah when they too were faced with defamation. This is also an opportunity to grow closer to our natural allies in the evangelical world who from the beginning of Zionism were steadfast supporters of the project to establish a Jewish homeland in Israel.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).