The Last Revival - Polish

April 3, 2025

Wielkim pytaniem, stawianym współcześnie przez wielu w Kościele jest: „Czy, zanim powtórnie przyjdzie Pan Jezus, Bóg da zachodniemu światu – czyli protestanckim demokracjom – jeszcze jedną szansę do nawrócenia?” Czy BĘDZIE – czy MOŻE zdarzyć się – ostatnie przebudzenie w krajach rozwiniętych gospodarczo jeszcze przed pochwyceniem, zanim wielkie odstępstwo osiągnie swoją pełnię?

 

Teoretycznie, istnieje taka możliwość, ale: „CZY to się stanie?” jest pytaniem nadal otwartym.

Od 1983 roku nabierałem przekonania, że jeśli rzeczywiście przebudzenie się wydarzy, będzie musiało być jak TO, albo nie wydarzy się w ogóle.

Chcę przyjrzeć się temu, co – jak wierzę – Słowo Boże proroczo objawia w odniesieniu do Kościoła w dniach ostatecznych.

Ostatnie dni Judy, przed niewolą babilońską, są obrazem ostatnich dni przed „Wielkim Babilonem” (Objawienie św. Jana 17:5). Jedno jest obrazem drugiego, zarówno dla Żydów, jak i dla Kościoła.

Nie było przebudzenia w Stanach Zjednoczonych od czasu Ruchu Jezusa (Jesus Movement) wśród hippisów z końca lat 60. i początku lat 70.

Faktycznie, pojęcie „przebudzenia”, zostało przedefiniowywane na różnorakie sposoby.

W rzeczywistości, CZAS PRZEBUDZENIA, to nie to, że wiele osób zostaje zbawionych, to jest WYNIKIEM przebudzenia, i DOWODEM na to, że się ono wydarzyło. Nie możesz przebudzić tego, co nigdy nie było żywe na początku.

To pokutujący Kościół, powracający do swojej pierwszej miłości oraz Bóg w Swojej łasce i miłosierdziu wylewający Swojego Ducha na niego, jest właśnie tym, co określa prawdziwe przebudzenie.

To, że wielu ludzi zostaje zbawionych, jest dowodem na to, że to się wydarzyło i analogicznie, dowodem na to, że nie miało to miejsca jest to, gdy nie widzisz zbyt wielu ludzi dostępujących zbawienia.

Dlatego też możemy bez wahania stwierdzić, że takie fanaberie i dziwactwa jak Promise Keepers, szał śmiechu z Toronto – Pensacoli, Kościół Świadomy Celu oraz całe nauczanie Świadome Celu (Purpose Driven Church, Purpose Driven Life) lub kilka innych tego typu idiotyzmów nie są żadnymi przebudzeniami i nigdy nimi nie będą. Oni zawsze obiecują przebudzenie, ale jednak żadne przebudzenie nie przychodzi; robią po prostu jedynie mnóstwo medialnego szumu wokół tego.

Jeśli przebudzenie nadejdzie, będzie to OSTATNIE przebudzenie, i to OSTATNIE przebudzenie Kościoła, będzie takim, jakim było ostatnie przebudzenie Izraela i Żydów.

Podobieństwo do ostatnich dni Judy

Jozjasz był dobrym królem, który czynił to, co prawe w oczach Pana, i kroczył drogą swojego ojca Dawida. Swego czasu Dawid byłby jednym z jego odległych przodków, jakkolwiek Dawid jest jakby rodzajem barometru.

Dawid jest zawsze starotestamentowym obrazem Chrystusa, jako Dobrego Pasterza. Królowie Izraela byli nazywani pasterzami, pastorami – to samo słowo w języku hebrajskim, ro’im.

Według Piotra, w Nowym Testamencie to, jak dobrym jest ktoś pastorem, zależy od tego, jak bardzo jest on podobny do Chrystusa. Starotestamentowym obrazem Chrystusa jako pastora jest Dawid, pastuszek. To, jak bardzo podobny byłeś do Dawida, determinowało to, jak dobrym byłeś królem.

„W osiemnastym roku panowania króla Jozjasza wysłał król sekretarza Szafana, syna Asaliasza, syna Meszullama, do świątyni Pana z takim poleceniem: Wstąp do arcykapłana Chilkiasza, niech wyda pieniądze przyniesione do świątyni Pana, jakie odźwierni zebrali od ludu, i niech je przekaże do rąk kierowników robót, mających nadzór nad świątynią Pana, a ci niech wypłacą je wykonawcom robót dokonującym naprawy uszkodzeń w świątyni, cieślom, budowniczym i murarzom oraz na zakup drzewa i ciosanego kamienia do naprawy świątyni. Lecz nie trzeba rozliczać się z nimi z pieniędzy im wręczonych, gdyż pracują uczciwie” – 2 Księga Królewska 22:3-7

Nowy Testament mówi nam, że Dom Pana – oikos hagios – jest obrazem Kościoła. Słowa te widzimy w 1 Liście św. Piotra 2:5, gdzie jest napisane:

„I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte …”

My jesteśmy oikos hagios – domem świętym, my jesteśmy kapłanami z Chrystusem, jako naszym Arcykapłanem.

Powrót do uczciwości finansowej

Współcześnie, Kościół w zachodnim świecie cierpi z powodu braku uczciwości finansowej.

Tym, co z pewnością wywoła prześladowania, są tak zwani telewizyjni „kaznodzieje dobrobytu” (money preachers). Ogół społeczeństwa ma dosyć oglądania tych skandali ze strony skorumpowanych mężczyzn oraz kobiet, którzy używają religii, aby żyć i pławić się w luksusie. To przyczyni się do wprowadzenia praw, które zostaną użyte przeciwko uczciwym kościołom oraz uczciwym służbom.

To jest jeden z powodów, dla których szatan wzbudził takich ludzi. Tylko Bóg wie, jak wiele jest roztrwaniane z tego, co powinno pójść na prawdziwą pracę dla Jezusa, a zamiast tego, trafia do szkatuł tych ludzi, którzy wypychają własne kieszenie. Musi nastąpić powrót do uczciwości finansowej przez lud Boży, chociaż przeciętny pastor, pobiera skromną zapłatę.

Ja nie pobieram żadnej zapłaty za służbę, w ogóle, i nie biorę żadnych należności z tego, co sprzedajemy. Ofiarowuję to, ale to jest mój, osobisty wybór. I wcale nie byłoby to „niewłaściwym”, ja po prostu zdecydowałem się tego nie robić. Jednakże, gdybym to robił, nie miałbym prawa do rozrzutnego życia na koszt Kościoła. Moje wyjazdy, koszty i wszystko co się z tym wiąże jest opłacane – muszę podróżować, a to przecież wymaga pieniędzy.

Jednakże brak jest finansowej uczciwości w dzisiejszym Kościele, w dużej mierze ze względu na tele-ewangelistów. Tym ludziom nie można ufać!

Przez cały czas dostajemy prośby (o pomoc finansową) z krajów trzeciego świata, gdzie jest naprawdę ogromna bieda. Dostaję listy z Pakistanu, Afryki – z najróżniejszych miejsc, szczególnie z Azji. Jeżeli nie znasz ludzi, z którymi masz do czynienia, nie możesz im niczego wysłać, ponieważ są również oszuści, którzy doskonale znają ewangeliczną gadkę. Ci faceci są oszustami, którzy wiedzą jak wykorzystać biblijną terminologię, aby wyłudzić pieniądze od zachodnich chrześcijan na służby, które w rzeczywistości nie istnieją. Kraje trzeciego świata są przepełnione tego rodzaju korupcją.

Dobrze – to jest Trzeci Świat – lecz my przecież mamy tego rodzaju korupcję w ewangelicznej Ameryce.

Aby odbudować Dom Boży, musi nastąpić powrót do finansowej uczciwości oraz pozbycie się „kaznodziei dobrobytu”. Tylko nie popełnijmy błędu w tej kwestii.

Jak jest to powiedziane w Trenach 4:1:

„Kamienie porozrzucane po rogach wszystkich ulic”

Jeden kamień nie będzie zrzucony na inny. Dom Boży – dom duchowy – jest w rażąco złym stanie. Całe Kościoły i denominacje, rozpadają się na kawałki. Frekwencja w kościele jest tak niska, jak nigdy dotąd.

2 Księga Królewska, rozdział 22, wersety od 8 do 13:

„Wtedy arcykapłan Chilkiasz rzekł do sekretarza Szafana: Znalazłem w świątyni Pana księgę zakonu [To była Tora,

„Sefer Tora”]. I wręczył Chilkiasz księgę Szafanowi, który ją przeczytał. Następnie sekretarz Szafan udał się do króla i zdał sprawę królowi, powiadając: Słudzy twoi wysypali pieniądze, jakie się znajdowały w świątyni, i wręczyli je kierownikom robót mającym nadzór nad świątynią. Po czym sekretarz Szafan doniósł królowi następującą rzecz:

Kapłan Chilkiasz wręczył mi księgę. I Szafan odczytał ją przed królem. Gdy tedy król usłyszał treść tej księgi, [… Tory

…] rozdarł swoje szaty i dał taki rozkaz kapłanowi Chilkiaszowi, Achikamowi, synowi Szafana, Akborowi, synowi Michajasza, sekretarzowi Szafanowi oraz dworzaninowi królewskiemu Asajaszowi: Idźcie zapytać się o wyrocznię Pana co do mnie, co do ludu i co do całej Judy w związku z treścią tej księgi, która została znaleziona, gdyż wielki jest gniew Pana, który rozgorzał przeciwko nam dlatego, że nasi ojcowie nie słuchali słów tej księgi, aby pełnić wszystko, co tam dla nas napisane”.

Musi nastąpić powrót do finansowej uczciwości. To jest naprawdę duży problem. Świat teraz myśli sobie, że bycie zbawionym jest rodzajem oszustwa propagowanym przez „kaznodziei dobrobytu”, wspomaganym i wzniecanym przez religijnych prostaków, którzy mówią: „Nie sądź!”, „Tylko nie sądź!”, „Nie krytykuj!”, „Nie wolno ci krytykować!”. „Niech Kościół się skompromituje”.

Niech ludzie idą do piekła bez Chrystusa – oni nie głoszą już więcej Ewangelii jako czegoś wiarygodnego, tylko:

„Musimy kochać”. Musimy kochać, ale kogo? Oszustów? Kto będzie kochać ludzi idących do piekła bez Chrystusa, którzy nie wierzą w Chrystusa, ponieważ widzą jedynie tych kanciarzy? Kto będzie kochać ludzi z krajów trzeciego świata, którzy cierpią – dzieci, które pilnie potrzebują rzeczy, za które przecież trzeba płacić pieniędzmi, które to z kolei są kierowane do kasy tych łotrów? Jakiekolwiek jest twoje przekonanie, ja mówię tym ludziom, aby nie nazywali tego „miłością”. Miłość nie ma z tym nic wspólnego. Musi nastąpić przywrócenie fiskalnej uczciwości.

Po drugie, musi przyjść przeświadczenie o ruinie oraz prawdziwym pragnieniu naprawy. Po trzecie – to naprawdę coś istotnego – ponowne odkrycie utraconego Słowa Bożego. Ponowne odkrycie utraconego Słowa Bożego

Zostało ono utracone! Teraz to są anegdoty, to są historyjki, to jest psychologia, to jest „The Message” – najgorsza

parafraza Pisma Świętego, o jakiej można tylko pomyśleć. Jest ono Świadome Celu, jest ono przereklamowane, przyciąga ono uwagę, ale nie jest ono Słowem Bożym. Ono odeszło. Nie z TEGO kościoła, ale z Kościoła OGÓLNIE.

Ludzie myślą, że – przynajmniej niektórzy tak myślą – Jacob Prasch jest naprawdę dobrym nauczycielem Słowa Bożego. Jest on utalentowanym nauczycielem Biblii. Jest on dynamicznym nauczycielem Biblii. Spotkałem nawet pastorów w różnych krajach na świecie, którzy mówili: „Jesteś najlepszym znawcą Biblii, jakiego kiedykolwiek słyszeliśmy”.

Pozwólcie, że coś wam powiem, bo to wygląda w ten oto sposób. Kiedy jesteś naprawdę głodny, a McDonald jest jedynym otwartym miejscem, to Big Mac staje się wysokiej jakości stekiem wołowym.

W lepszych czasach historii Kościoła – jestem z wami naprawdę szczery – nie sądzę, żeby tacy jak: Dave Hunt, Jacob Prasch, czy Roger Oakland byli tymi, kim wydają się być teraz. Byłoby MNÓSTWO facetów takich jak Prasch. Był czas, kiedy pastor musiał być naprawdę ostrożny odnośnie tego, co głosił, bo jeśliby popełnił błąd, to w Kościele było wystarczająco dużo ludzi, którzy zauważyliby to, ponieważ zazwyczaj byli też i świeccy kaznodzieje w Kościele, którzy mogliby nauczać równie dobrze, jak on sam.

Na pewno mógłbyś zobaczyć to w niektórych miejscach, takich jak chociażby Irlandia Północna lub tak zwany Amerykański Pas Biblijny. Ale tak było kiedyś.

Reakcja: Król rozdziera swoje szaty

Ale, co dzieje się, kiedy zwoje zostają odnalezione? Król rozdziera swoje szaty (2 Księga Królewska 22:11). Jest to obraz dwóch rzeczy: żałoby oraz pokuty. Zauważ tylko, że pokuta rozpoczęła się od króla, od przywództwa. Jednakże dzisiaj, pokuta jest bardzo niepopularnym słowem. Zapomnij o:

„Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych” – Dzieje Apostolskie 2:38

lub

„Napominał ich, mówiąc: Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego” – Dzieje Apostolskie 2:40

Teraz bardziej w modzie jest: „Bądź otwarty na potrzeby i upodobania poszukujących” (ang. seeker sensitive).

Tylko nie głoś o grzechu, bądź „świadomy celu”.

Na stronie 217 książki „Kościół Świadomy Celu” (Purpose Driven Church), w wersji anglojęzycznej, jest mowa o człowieku żyjącym niemoralnie, nadużywającym środków odurzających, pozostającym ze swoją dziewczyną w konkubinacie. Nikt im nie mówi, aby pokutowali, lecz aby po prostu przyjęli Jezusa do swojego życia, i niech Bóg je oczyści. Lecz jeśli oni nie pokutują, Jezus nie przyjdzie do ich życia!

Ale, jak to było w przypadku króla Jozjasza, rozdarł on swoje szaty i rozkazał (królowie nie „proszą”, oni

„rozkazują”):

„Idźcie zapytać się o wyrocznię Pana” – 2 Księga Królewska 22:13

Prawdziwa pokuta przynosi poczucie bojaźni. „Mój Boże, sąd Pana nadchodzi!” „On jest rozgniewany!” Gdzie jest to poczucie dzisiaj?

Jak wielu widziałeś kaznodziei, którzy po 11 września mówili o tym prawdę? Mieli te swoje uroczystości pamiątkowe w telewizji. Czy wiesz, kim byli mówcy? Ellen DeGeneres, Oprah Winfrey – hollywoodzka elita – ci ludzie stali się dzisiaj naszymi wzorami do naśladowania, niestety.

Nasi ojcowie NIE słuchali słów tej księgi. Kto zamierza powiedzieć coś o naszych ojcach? Kto zamierza powiedzieć:

„W 1949 roku, Billy Graham powiedział, że trzy największe przeszkody na drodze Ewangelii Jezusa to komunizm, islam i rzymski katolicyzm”? On rzeczywiście powiedział to w 1949 roku. Teraz jednak, pozostawia on nawróconych w kościołach rzymskokatolickich. Zanim upadła Żelazna Kurtyna, powiedział on, że komuniści nie prześladują chrześcijan. I nawet wycofał się ze swojego stanowiska wobec islamu – przynajmniej tak zrobił jego syn. A zaczynał dobrze.

„Poszli więc kapłan Chilkiasz i Achikam, i Akbor, i Szafan, i Asajasz do prorokini Chuldy, żony Szalluma, syna Tikwy, …”

Odnowienie Przymierza

Teraz Tikwa oznacza nadzieję, syna nadziei …

„… syna Charchasa, przełożonego szatni. Mieszkała ona w Jeruzalemie w drugiej dzielnicy. A gdy z nią porozmawiali …” – 2 Księga Królewska 22:14

Fakt, że mieszkała ona w drugiej dzielnicy oznacza, że nie mieszkała tak daleko od świątyni.

„… ona rzekła do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela. Powiedzcie mężowi, który posłał was do mnie: Tak mówi Pan: Oto Ja sprowadzę nieszczęście na to miejsce i na jego mieszkańców, zgodnie ze wszystkimi słowami tej księgi, którą przeczytał król judzki, za to, że mnie opuścili i spalali kadzidła innym bogom, drażniąc mnie wszystkim, co czynią ich ręce; toteż rozgorzał mój gniew na to miejsce i nie ochłonie. Królowi judzkiemu zaś, który was posyła po wyrocznię Pana, tak powiedzcie: Tak mówi Pan, Bóg Izraela, co do słów, które słyszałeś: Ponieważ twoje serce zmiękło i ukorzyłeś się przed Panem, gdy usłyszałeś, co powiedziałem o tym miejscu i o jego mieszkańcach, że staną się przedmiotem grozy i przekleństwem, i rozdarłeś swoje szaty, i zapłakałeś przede mną, przeto usłyszałem i Ja – mówi Pan – toteż Ja przyłączę cię do twoich ojców i w pokoju będziesz złożony w twoim grobie, aby twoje oczy nie oglądały całego tego nieszczęścia, jakie Ja sprowadzę na to miejsce. A oni zanieśli królowi tę odpowiedź. Król rozesłał więc wezwanie i zgromadzili się u niego wszyscy starsi z Judy i z Jeruzalem. Potem król wstąpił do świątyni Pana, a z nim wszyscy mężowie judzcy i mieszkańcy Jeruzalemu, i kapłani, i prorocy, i cały lud od najmniejszych do największych i kazał odczytać przed nimi wszystkie słowa księgi przymierza, znalezionej w świątyni Pana …”

Nie NIEKTÓRE słowa, tylko WSZYSTKIE słowa, nie tylko te części Biblii, które ludzie chcą słyszeć.

„Następnie król stanął przy kolumnie i zawarł przed Panem przymierze, że będą naśladować Pana i przestrzegać jego przykazań i rad, i ustaw z całego serca i z całej duszy, przywracając ważność słowom tego przymierza, spisanym w tej księdze …”

… WSZYSTKIEGO, co było napisane w księdze …

„… I cały lud przystąpił do przymierza” – 2 Księga Królewska 22:15-23:3

Nowy Testament nazywa to „powrotem do pierwszej miłości” (Objawienie św. Jana 2:4-5); odnowieniem poddania się przymierzu z Bogiem.

Rola Paschy

Kiedy Duch Święty daje nam więcej, niż jedno sprawozdanie z czegoś, to należy na to zwrócić szczególną uwagę. I czym częściej jest o czymś mowa, tym jest to ważniejsze.

„Jozjasz usunął wszystkie obrzydliwości ze wszystkich ziem, które należały do synów izraelskich i nakłonił wszystkich, którzy znajdowali się w Izraelu, do służenia swojemu Bogu. Przez całe jego życie nie odstąpili oni od Pana, Boga ojców swoich” – 2 Księga Kronik 34:33

Potem obchodził on Paschę – ogromną oraz podniosłą uroczystość Paschy, jak za dni Hiskiasza. Gdy było przebudzenie, była Pascha – naprawdę duża.

Istnieje powód, dla którego Wieczerza Pańska nie jest już dłużej punktem centralnym społeczności i uwielbienia, jak powinno to być biblijnie.

Reformatorzy skorygowali błąd za pomocą błędu. Ponieważ reformatorzy byli księżmi rzymskokatolickimi, którzy dostąpili zbawienia i rozumieli bałwochwalstwo Mszy Świętej, stwierdzili, że Wieczerzę Pańską będziemy mieć tylko raz w miesiącu, lub raz na kwartał, lub raz w roku, lub któreś z nich.

Nie możesz poprawić błędu za pomocą innego błędu, błąd korygujesz za pomocą prawdy.

Wieczerza Pańska jest kluczowa dla naszej społeczności z Bogiem i uwielbienia. Mówi ona o tym, że ludzie idą za Panem przez wszystkie dni swojego życia.

Jedną z rzeczy, które Wieczerza Pańska czyni, to utrzymuje ona nas w ciągłej gotowości, ponieważ, jeżeli jemy lub pijemy Wieczerzę Pańską mając nie wyznane grzechy, jemy i pijemy własny sąd (1 List św. Pawła do Koryntian 11:29).

Utrzymuje ona nas w duchu pokuty; utrzymuje ona nas na właściwym torze.

Mówię to w odniesieniu do Kościoła ogólnie: Wieczerza Pańska powinna być obchodzona regularnie, na pewno cotygodniowo. Służy to wielu celom i jest czymś, czego Bóg używa, aby utrzymywać nas w postawie skruchy. To nie jest żadna „Eucharystia”! Oni mieli naprawdę wielką Paschę.

1 List do Koryntian, rozdział 11, mówi nam, że naszą Paschą jest Wieczerza Pańska.

Jest to „przystawka” do Uczty Weselnej Baranka, w takim samym stopniu, w jakim jest to pamiątką Jego śmierci i zmartwychwstania.

Głosimy Jego śmierć, aż On przyjdzie.

W Starym Testamencie, w Exodus rozdział 13 (II Księga Mojżeszowa), kiedy dzieci zapytały: „Dlaczego mamy spożywać wieczerzę paschalną?”, należało im odpowiedzieć, że to z powodu tego, co Pan zrobił dla nas, kiedy wyprowadził nas z Egiptu.

Niech twoje niezbawione dzieci, które przecież dorastają, widzą jak spożywasz Wieczerzę Pańską.

„Dlaczego ty spożywasz to i dlaczego ja nie mogę?” „Spożywamy to z powodu tego, co zrobił Jezus; On wybawił nas z tego świata. Ty chcesz to spożyć? Przyjmij Jezusa do swojego serca”.

Jest to lekcja, nauka dla dzieci.

Dużo możemy mówić o Wieczerzy Pańskiej, ale fakt, że jest ona negowana, przemawia przeciwko nam wszystkim; NIE powinna być negowana. Jest to również sposób, aby osoby niezbawione usłyszały Ewangelię, podczas nabożeństwa w kościele, gdy zwracasz uwagę, że: „To jest tylko dla ochrzczonych wierzących. Jeśli nie jesteś

wierzący, proszę nie przyjmuj wieczerzy”. Jest to sposób, aby przynieść do nich przekonanie o upamiętaniu, tak, aby pokutowali.

Wyeliminowanie fałszywego oddawania czci

Ale dzieje się coś jeszcze. Powróćmy do sprawozdania z 2 Księgi Królewskiej, rozdział 23:

„Potem król nakazał arcykapłanowi Chilkiaszowi, kapłanom drugorzędnym i odźwiernym wynieść z przybytku Pana wszystkie naczynia sporządzone dla Baala, dla Aszery i dla całego zastępu niebieskiego i spalić je poza Jeruzalemem na polach nad Kidronem, a ich popiół zanieść do Betel. I złożył z urzędu bałwochwalczych kapłanów, których ustanowili królowie judzcy, aby palili kadzidło na wzgórzach w osiedlach judzkich i wokoło Jeruzalemu, jak również tych, którzy palili kadzidło dla Baala, dla słońca, dla księżyca, dla gwiazd zodiaku i dla całego zastępu niebieskiego. Kazał usunąć Aszerę [kult żeńskiego bóstwa] ze świątyni Pana poza Jeruzalem do doliny Kidron i spalić ją w dolinie Kidron, zetrzeć ją w proch i proch z niej wyrzucić na cmentarz pospólstwa. Kazał zburzyć pomieszczenia nierządników [wg tłumaczenia z Biblii Tysiąclecia – „mężczyzn uprawiających nierząd sakralny”]”

… wiecie, przyjaciel Teda Haggarda …

„… którzy byli w świątyni Pana, gdzie niewiasty tkały zasłony dla Aszery. Kazał ściąć wszystkich kapłanów z osiedli judzkich i zbezcześcił świątynki na wyżynach, w których ci kapłani spalali kadzidło, od Geby aż do Beer-Szeby. Kazał też zburzyć świątynkę wyżynną duchów polnych, która stała u wejścia do bramy Jozuego, przełożonego miasta, po lewej stronie, gdy się wchodzi do miasta. Wszakże kapłanom ze świątynek na wyżynach nie wolno było składać ofiar na ołtarzu Pana w Jeruzalemie, wolno im było jednak jeść przaśny chleb w gronie braci [w przekładzie King James Version, ten ostatni werset jest przetłumaczony w następujący sposób: „Kapłani ze świątynek na wyżynach nie poszli do ołtarza Pana w Jerozolimie, ale spożywali przaśne chleby wśród swoich braci”] – 2 Księga Królewska 23:4-9

Oni [kapłani ze świątynek na wyżynach] powinni udać się do Jerozolimy, aby świętować Paschę. Ci faceci lubią czasami mieć swoje własne programy oraz własne show.

„Kazał też zbezcześcić palenisko, znajdujące się w Dolinie Synów Hinnoma, aby już nikt nie oddawał swego syna czy swojej córki na spalenie dla Molocha” – 2 Księga Królewska 23:10

Bałwochwalstwo, kult innych bogów, termin użyty tutaj to avodah zarah – ten sam termin określający niebiblijne oddawanie czci jest użyty w odniesieniu do bałwochwalstwa (idolatrii).

Gdy znalazłeś się na tej drodze, to już tylko kwestia czasu, jak daleko zajdziesz. Bałwochwalstwo zaczyna się od niebiblijnego oddawania czci.

W końcu, zaczęli oni składać ofiary z ludzi, składali dzieci w ofierze Molochowi. To było straszne! Werset 13 i 14:

„Świątynki na wyżynach, które stały naprzeciw Jeruzalemu na południe od Góry Zatracenia, które Salomon, król izraelski, zbudował dla Aszery, ohydy Sydończyków, dla Kamosza, ohydy Moabitów, i dla Milkoma, obrzydliwości Ammonitów, król kazał zbezcześcić. Kazał też potrzaskać posągi i powycinać święte gaje, i zapełnić ich miejsce kośćmi ludzkimi”.

Usunął on wszelkie bałwochwalstwo.

Jeśli czytasz Christianity Today lub jakiś inny komiczny magazyn, to zobaczysz, że „przebojem sezonu” jest

Emergent Church.

Sprowadzają oni ikony i obrazy z powrotem do domu Bożego. Spalają kadzidła i świece przed obrazami, praktykują kontemplacyjne modlitwy, i nie mówią o PRAWDZIWYM grzechu: aborcji – zabijaniu tych dzieci.

Kiedy jednak społeczeństwo posuwa się tak daleko, że zaczyna zabijać dzieci, to oznacza, że posunęło się za daleko!

To, czego dzisiejszy Kościół potrzebuje, to radykalne zniszczenie bałwochwalstwa i dokonanie czystki wśród niewiernego duchowieństwa.
Sąd Boży musi przyjść

To samo jest teraz. Sąd Boży musi przyjść; posunęliśmy się za daleko i to trwało zbyt długi czas. Nie jesteśmy już w sytuacji, o której mówi 2 Księga Kronik 7:14.

Kocham ten werset tak bardzo, jak pewnie wszyscy inni.

„Jeśli ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię”.

On może uzdrowić TWÓJ dom, TWOJĄ rodzinę, TWÓJ Kościół, On może uzdrowić i MOJĄ, On może uzdrowić NASZE, ale czy może uzdrowić naszą ziemię?

Krew nienarodzonych woła o sprawiedliwość. Czterdzieści milionów ludzi zabitych w wyniku aborcji w Stanach Zjednoczonych? Tak zwany chrześcijański prezydent, Ronald Reagan, mianuje Sandrę Day O’Connor do Sądu Najwyższego, pro-aborcyjną sędzinę, która następnie wydaje decyzję nakazującą usunięcie Dziesięciu Przykazań z sądowego budynku w Alabamie?

To jest republikański chrześcijanin? To zaszło zbyt daleko. To nie jest polityka, to jest po prostu oparte na faktach. Przebudzenie nie może już dłużej zapobiegać sądowi Bożemu, ale MOŻE go opóźnić.

Ponownie, teoretycznie, możemy opóźniać to w nieskończoność, jeśli będziemy trzymać się Słowa Bożego. Jednak pewne rzeczy muszą się zdarzyć; Antychryst ma przyjść i wszystko co się z tym wiąże, ale MOŻE to być opóźnione.

Jeżeli przebudzenie przyjdzie, to może ono przyjść tylko w jeden sposób. Ostatnie przebudzenie jest OSTATNIM PRZEBUDZENIEM.

Jeśli będzie przebudzenie w Ameryce, w zachodnim świecie, za naszego życia, to będzie to OSTATNIE PRZEBUDZENIE.

Wydarzy się to TYLKO W TEN SPOSÓB, albo w ogóle nie nadejdzie.
Przebudzenie może wydarzyć się TYLKO w ten sposób

MUSI nastąpić radykalny powrót do finansowej uczciwości. Miałem nadzieję, że po Jimie Bakkerze, uporządkują oni swoje postępowanie, ale jeszcze się tylko pogorszyło!

Musi nastąpić uświadomienie sobie, że dom Boży jest w stanie ruiny.

Zamiast budowania Ciała Chrystusa, budują oni fizyczne budynki, zapominając, że Kościół jest duchowym domem. Nie jestem przeciwko budynkom, ale Kościół nie jest z cegły i zaprawy.

Ponowne odkrycie Słowa Bożego.

Ludzie czytają publikacje z serii Świadome Celu (pozycje Ricka Warrena) zamiast Słowa Bożego. Jeśli ludzie naprawdę czytaliby Słowo Boże, to nie czytaliby cyklu Świadomego Celu, natomiast postrzegaliby siebie, jako obrzydliwych grzeszników, którymi w rzeczywistości są i zwróciliby się do Boga w przysłowiowym worze i popiele. Pokuta? Odnowione zobowiązania by przestrzegać przymierza z Bogiem.

Ukazując nasze oddanie każdego tygodnia?

„Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije” – 1 List św. Pawła do Koryntian 11:28

Radykalne zniszczenie bałwochwalstwa, które dopuszczono, aby weszło do Kościoła, widzialnie i niewidzialnie, w tym kultu mamony spopularyzowanego przez Ewangelię Sukcesu. A także dokonanie czystki wśród niewiernego duchowieństwa.

Ci, którzy idą na kompromis.
Każdy, kto udał się do Toronto i promował to fiasko nie ma prawa być pastorem, chyba, że publicznie pokutował z tego, przyznając, że było to błędem. Znam tylko dwóch, którzy to zrobili i Bóg pobłogosławił tych mężczyzn. Są prawdopodobnie jeszcze inni, ale niewielu odwraca się publicznie od swojego wcześniejszego zaangażowania w to zwiedzenie. Nie ma pokuty.

Oni po prostu przechodzą od jednej rzeczy do drugiej: Kurs Alfa, Nauczanie Świadome Celu, Toronto Blessing, Emergent Church.

Ci ludzie muszą być usunięci, wyrzuceni ze służby Bożej! To musi być radykalne.
Tak, jak w przypadku panowania króla Asy, przebudzenia nie rozpoczynają się od budowania, ale od burzenia. Przebudzenie nigdy nie rozpoczyna się od budowania.

„Och, nie masz ognia Bożego w sobie! Potrafisz jedynie gasić innych!”

Przebudzenie rozpoczyna się od burzenia, nie od budowania. Przebudzenie rozpoczyna się od pozbywania się tego, co nie jest biblijne!
Czy nastąpi przebudzenie?

Czy nastąpi przebudzenie? Jest to być może najistotniejsze pytanie, przed którym stanie nasze pokolenie chrześcijan.

Czy będzie jedna, ostatnia szansa do nawrócenia dla Kościoła w zachodnim świecie, zanim przyjdzie Jezus? Czy Bóg da Ameryce, Wielkiej Brytanii, Australii, oraz innym krajom jeszcze jedną szansę? To jest wielkie pytanie, ale co jest w pełni oczywiste, gdy patrzymy na powyższe wymagania, to fakt, że Kościół w większości robi dokładnie coś przeciwnego. Idzie on w złą stronę!

W odniesieniu do każdej z tych rzeczy, idą oni w złą stronę! Popularną odpowiedzią jest:

Pokuta: „Odrzucam to; nie bądź negatywny! Odrzucam to w imieniu Jezusa!”

Finansowa uczciwość: „Spójrz tylko na tę kwestię finansową, to wymyka się spod kontroli. „Bóg chce, abyśmy byli bogaci! Alleluja! Jak śmiesz krytykować?!””

Trinity Broadcasting Network oraz inne „chrześcijańskie” stacje telewizyjne, nie przetrwałyby bez kładzenia nacisku na kult mamony – to jest szalone.

Słowo Boże: „Co to jest?”

W seminariach coraz mniej zgłębia się Biblię (ekspozycja Pisma Świętego), jest coraz mniej egzegezy biblijnej. Generalnie, mniejszy nacisk jest kładziony na języki biblijne, za to coraz większy na programy, techniki zarządzania, psychologię.

Największymi wydziałami Fuller Theological Seminary są Psychologia i Rozwój Kościoła oparty na marketingu, a nie teologia!

Wszystko, co należałoby robić, tego nie robimy, nawet oczywistych rzeczy.

Biblijnie i historycznie, w historii Izraela oraz w historii Kościoła, KAŻDE przebudzenie zaczynało się od ludzi płaczących. Teraz mamy kłamców z piekła rodem, wysłanych przez diabła, mówiących nam, że przebudzenia zaczynają się od ludzi „śmiejących się”. Muszą oni zostać usunięci, albo nie będzie przebudzenia!
Ale przebudzenie nie nadejdzie, jeżeli Kościół nie zjednoczy się w modlitwie. Dlaczego ludzie nie przychodzą na spotkania modlitewne? Dlaczego ludzie nie są aktywni w ewangelizacji? Oni chcą jedynie rozrywki.

Jeśli odbywa się „świętowanie chwały”, albo „spotkanie uwielbieniowe” zjawią się wszyscy, aby zobaczyć przedstawienie lub jakiś koncert, ale zostaną w domu, jeżeli to będą spotkania modlitewne, czy strategiczne spotkania ewangelizacyjne.

Przebudzenie jest suwerennym aktem Boga. Nie możemy tego spowodować, ale możemy o to prosić.

Ale mogę powiedzieć wam, że Bóg chce przynieść przebudzenie. On zawsze chce dać nam ostatnią szansę. On nawet dał Judaszowi ostatnią szansę. On zanurzył w misie kawałek chleba i podał go Judaszowi, okazując mu w ten sposób – w zgodzie z żydowską tradycją – przychylność.

Jeśli przebudzenie nadejdzie, nie będzie ono w stanie zatrzymać sądu Bożego, może ono tylko go opóźnić.

Choć nie ma formuły na to, aby doprowadzić do przebudzenia, to istnieje formuła, aby przebudzenie wydarzyło się na osobistym poziomie.

Każdy z nas może mieć przebudzenie w swoim własnym życiu. Każdy mąż i żona mogą mieć przebudzenie we własnym małżeństwie i we własnej rodzinie. To nazywa się „powrotem do pierwszej miłości” (Objawienie św. Jana 2:4-5).

Jeżeli każdy z chrześcijan miałby przebudzenie w swoim własnym życiu, a następnie spotkaliby się razem, na przykład w niedzielę, to co by było? Przebudzenie. I to jest zaraźliwe.

Przebudzenie jest równie zaraźliwe jak upadek. Jest równie zaraźliwe jak grzech.

Nie, nie ma formuły na to, aby doprowadzić do przebudzenia w całym Kościele, ale Kościół nie jest zbudowany z cegieł i zaprawy, ale z żywych kamieni (1 List św. Piotra 2:5).

Możesz odczuwać, że krzyż, który niesiesz jest zbyt ciężki dla ciebie ..…

Ale zaufaj Panu, On wie, przez co przechodzisz i ma swoje powody ku temu.

Wytrwaj w trudnych czasach, a będą one z korzyścią dla ciebie w późniejszym etapie życia. Życie jest zbyt krótkie na dramaty i błahostki, więc całuj powoli, śmiej się szalenie, kochaj prawdziwie i wybaczaj szybko.

† † †


By David Passmore July 14, 2026
Circling the wagons Ruben Rothler LLB, LLM Israel is a society riddled with tension and division. It is sociologically, if not politically miraculous that a country drawing Jews from all over the world is able to exist at all. The army affords a degree of integration as a melting pot. But this is only a marginal source of national unity in the overall scheme of things. More so are the myriads of external threats that face this small country. In the former generation the Ashkenazi (Jews of European descent) - Sephardic (Jews of Oriental descent) divide was far more pronounced. The dominant Ashkenazi establishment held the reins of political and economic power which was resented by the Sephardim. However, due to a combination of inter-marriage and political accommodation much of the chasm that separated these distinct groups was forged. Menachem Begin (an Ashkenazi politician) in 1970 successfully ran on the Likud Party ticket with a campaign that brought Sephardic Jews under his conservative political umbrella. Later the immigration of Russian Jews following the end of Communism would add a whole new dimension to the Israeli demographic milieu. The younger generation of these immigrants tended to adapt well to Israeli society and contributed much to the economy. The wider division in Israeli society that crosses ethnic lines concerns that between religious and secular Jews. This can be further bifurcated to the clash between the secular and specifically ultra-orthodox Jews (Haredim) as distinguished from the national religious Jews (Dati Leumi). The Secular and the Religious generally part on what they envisage a Jewish State to entail. Religious Jews desire the State to strictly adhere to the stipulations of Jewish Law (Halacha), while at present Halakhic influence is largely limited to certain areas of Family Law concerning Jewish citizens. Wider considerations of promoting a socially conservative political agenda would also be forefront amongst the religious mindset broadly. Secular Jews view the imposition of such proposed measures as a serious infringement of their civil rights. With regard to the Haredim, the bone of contention looms larger, in that this group is fundamentally opposed to participating in society at large. This is acutely manifested in diminished contribution to the work force and a refusal to be conscripted into the army. The 2023 judicial reform protests posed a significant threat to social civil order. The nation appeared to be bitterly divided into two opposing camps. This split reflected broader divisions concerning visions of how the country should be governed. The judicial reforms would have weakened the Supreme Court's ability to render the Executive branch accountable. However, the Supreme Court was also accused of using its considerable powers to promote a socially liberal agenda. Left wing secular Israelis tended to oppose the proposed reforms while those on the right (which included the majority of Religious Jews) supported the reforms. Every weekend droves of protesters were brought onto the streets causing major disturbances to traffic. The polarising nature of this impasse threatened the future of Israeli democracy. It was the October 7th attack that brought a swift end to this public debate and civil strife. The nation instinctually united in response to this common existential threat. The judicial reforms were shelved for a future point when the urgent security threats subsided. However, as the war dragged on the enduring issue of Haredi refusal to conscript into the army became more pronounced. Mounting casualties combined with ever increasing manpower demands to field troops on the multiple theatres of action on which the IDF is engaged has depleted the ranks, and the army is now in much need of fresh conscripts. Haredi belligerent refusal to participate in the pressing national defence has escalated from being a political debate to a matter of very practical vital importance. Overall we can observe that the challenges to national unity in successive generations since the establishment of Israel has recurrently been ameliorated by the common necessity of defence towards outside threats. Most recently we can see this happening with regard to the global anti Semitism and anti-Zionism that has been raging since the October 7th atrocities. These hostile attitudes have paradoxically acted as a force which promotes nationalism and a sense of national cohesion in Israel that otherwise might not functionally exist.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore July 8, 2026
A Divided Nation Rubin Rothler LLB, LLM The Haredi community has had a complicated, paradoxical relationship with the State since its founding. Rooted in a Talmudic precept that the Jews are forbidden to resettle the land of Israel en masse by force before the coming of the Messiah, the secular democratic State of Israel presents itself as blasphemous by its mere existence. Yet due to practical considerations such as the need to obtain funding for its religious academies the Haredi leadership reached a settlement with the State's founders that exempted Haredi men from being conscripted for military service. This was at a time when the Haredi population in Israel was relatively small. Over the past decades this demographic ballooned until the point that soon the majority of Jewish children in Israel will be born into Haredi families. Such a situation is clearly unsustainable. Recently the Knesset's (Parliament's) Haredi parties have pressured their coalition partners in government to codify Torah Study as part of the Country's Basic Laws. This was purposefully done to elevate the status of their institutions to be on parity with service in the IDF. Israel is yet to promulgate a written Constitution, so legislation classed as a Basic Law holds Constitutional status for all intents and purposes. These moves by the religious parties represent a back door power grab to enshrine in law very significant hurdles to prevent the enlistment of Haredi men. The burden of Israel's defence is comparatively massive for a country its size and it is vastly disproportionately shouldered by the secular population. Until now there have been political initiatives to conscript the Haredim. But given the huge manpower shortages emerging in the wake of near continual conflict on multiple fronts since the events of October 7th this matter has become urgent and not merely a theoretical discussion of what is fair and equitable. It is important to draw a distinction between the Haredim and national religious Jews (Dati Leumi). The Haredim adhere to a lifestyle entirely committed to observance of Jewish Law and Talmudic study. This is embraced to the exclusion of gainful employment and participation in wider society. They are either outrightly opposed to Zionism or consider themselves non-Zionist. Conversely, followers of the national religious movement in Israel although being observant of Jewish law and learning would alongside this pursue secular professions. Furthermore, they are ardently Zionist and disproportionately serve in IDF combat units. This is often done within the framework of a program called Hesder Yeshiva that combines religious learning with military service. Efforts to cater a similar model for accommodating Haredi participation in the IDF have so far failed to make substantial gains. Such measures designed to override Haredi objections to service based upon modesty concerns by strict segregation of the sexes in these specially formed units have failed to appease the Haredi leadership. For them, any form of military service is considered a dereliction of their duty to fully devote themselves to a Torah lifestyle. They argue that their Talmudic learning and prayers are in itself a form of national service and act to protect the Jewish people spiritually from enemy attack. It is as if two parallel societies exist within Israel. And the trajectory of separation between the two is only growing. The Haredim are cloistered away in their Yeshivas, immersed in lives devoted to adhering to the stipulations of Jewish law. While the particulars of actually running the State is left to the Secular. The Haredim desire all the benefits of subsidizing their lifestyle without contributing to society. What we really have going on here at source is two profoundly different and opposing ideological visions of what is important in life and what is the purpose of a Jewish State. At the State's founding these divergent perspectives were more manageable. Ben Gurion only had to contend with one religious party –the National Religious Party. Later in 1970 Begin aligned with the NRP to form a coalition government that also brought Sephardic Jews under the Likud umbrella which had the effect of bringing unity to the country by bridging the Ashkenazi-Sephardi divide. However, over time Israeli politics has seen a proliferation of religious parties, gaining further leverage as king brokers in forming governments due to the proportionate representation voting system which secular Israelis not uncommonly view as political blackmail. (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
P
By Mea Fredrickson June 23, 2026
New Paragraph
By David Passmore June 22, 2026
THE CAPTION AT THE HEAD OF THE POSTER IMAGE FOR THE MOVIE ‘DISCLOSURE DAY’ BOLDLY DECLARES ‘WE DESERVE TO KNOW’ Indeed, we do need to know the truth. But will we find it in Stephen Spielberg’s new movie ‘Disclosure Day’? Could it just as well be entitled ‘DECEPTION DAY’? In an interview with USA Today Spielberg says that evidence of non-human contact has become “overwhelming” to him. He has suggested that his film could raise significant theological questions for Christians. But will it? For us Christians - No, not on our watch! The movie raises no questions for those who accept the proven accuracy of God’s Word, the Bible. The film, which is capturing the imagination of the public, only confirms exactly what scripture tells us about what are in fact extra-dimensional beings. ALIENS OR FALLEN ANGELS? God inhabits the heavenly realm along with a vast array of angels. Because Lucifer, a created angel, wanted to usurp God as ruler of the universe, he was expelled to another realm outside of our time and space, along with one third of the angels who rebelled with him. These fallen angels manifest themselves as demons who can appear on earth and disappear at will. Spiritual hosts of wickedness exist in heavenly places, wherever this realm is, it is not the place where God dwells. ARE ALIENS BENEVOLENT? In the movie, the ‘aliens’ are portrayed as friendly beings who want to help mankind in a time of crisis. If the aliens are really demons, not visitors from outer space, this is a dangerous delusion. Whitley Striber in his book ‘Communion’ writes on encountering ‘aliens’; ‘I felt an indescribable sense of menace. Whatever was there seemed so monstrously ugly, so filthy, so dark and sinister. Of course they were demons. They have to be.’ Many others have reported similar malevolent experiences. During the movie, Daniel claims to have had an encounter with extra-terrestrials during which he received a special gift of empathy, which is regarded by him as the ultimate superpower. However, there is only One who completely understands our human frailty. We read this concerning Jesus: ‘For we do not have a high priest who is unable to empathise with our weaknesses, but we have one who has been tempted in every way, just as we are - yet he did not sin.’ (Hebrews 4 v 15). Jesus said: “Come to me, all you who are weary and burdened, and I will give you rest.” (Matthew 11 v 28) END TIMES DECEPTION Before he was crucified, Jesus warned his disciples about these last days in which we are living. The first words he used in this context were: “Watch no one deceives you. For many will come in my name saying, ‘I am the Christ,’ and will deceive many.” Deception was top of the list! Later, the Apostle Paul wrote about these days: ‘The coming of the lawless one is according to the working of Satan, with all power, signs, and lying wonders, and with all unrighteous deception among those who perish, because they did not receive the love of the truth, that they might be saved.’ (2 Thessalonians 2 v 9) Have you received the love of the truth? Have you received Jesus who is the way, the truth and the life? If not, you are in great danger. Perilous times are here and they are only going to get worse as man turns more and more away from his maker. Things will only change when Jesus returns soon to establish his own Kingdom on earth, where justice and peace will rule. JESUS, OUR ONLY HOPE! The Bible says all human beings are sinners. The message of Jesus is simple; repent and believe the good news, that God wants humanity, his highest creation, to be reestablished in relationship with him. His plan was simple: to give his life in unconditional love for every human being that has and ever will live, by shedding his blood on a Roman cross. In doing this, we can receive forgiveness of sins. Our old life will then be buried with him, giving us new life with the hope of an eternal future of true peace, love and joy, with freedom from pain and tears. Why ignore such a great gift of salvation? If you do, your fate will be sealed for eternity in hell, which is a real place without God, and thus without love, to face only eternal consequences of punishment. We condemn ourselves to such a fate. REPENT AND BELIEVE THE GOSPEL BEFORE IT’S TOO LATE! Jesus loves you and asks that you repent and believe in him. It would be the best and safest decision of your life! If you commit your life to him, he will give you a new heart, you will be a new person inside. You will also gain a new desire for all that is right and true. And his Holy Spirit will give you an ability to discern the lies of the age we are living in. ‘For God so loved the world, that he gave us his only son, that whosoever believes in him, will not perish, but have eternal life.’ (John 3:16) FINALLY, A RECOMMENDATION  All that is described in this leaflet has been open, in the light for millennia. On the other hand, the theory of extra-terrestrial life has been hidden in darkness, awaiting ‘Disclosure Day’. Which would you prefer to believe, the Word of God, or the word of Stephen Spielberg? I made my choice years ago, and have never regretted it! If this message has spoken to you, just call upon Jesus in a short prayer. Confess to him that you are a sinner in need of salvation. Ask him in sincerity to forgive you and to fill you with his Holy Spirit. You will then become what the Bible describes as being ‘born again’. (John 3 v 7) Then you need to seek a Bible believing church where you can be baptised and become part of a group of believers who can help you get to know Jesus more and more fully. “And you shall know the truth, and the truth shall make you free” (John 8 v 32)
By David Passmore June 20, 2026
Prayer request for Teerth Sond Petitioned Prayer-Supplication/Personal Prayer/ Collective Prayer/Thanks Giving Prayer Our Dear brethren in Yeshua, my family & myself Teerth request your prayers in The Spirit that the latest drugs Ramicirumab & Pacilitaxel will destroy the cancer cell in the Authority Of The Lord Yeshua in The Power of The Holy Spirit. Targeted Petition: Please stand with us in prayer & fasting; The Lord will target the 2cm legion & that it will be cast out of my Liver in the love (agape), compassion, kindness, grace, mercy of God. I do not deserve it because of me- but By His Stripes we are healed for His Glory. This will allow the main operation to go ahead (which should have been done 18 months ago). Step by Step in the leading of The Holy Spirit and the in the Lord Step by Step, as our beautiful sister Beryl said, has worked on my Spiritual man- thank you Lord for waking me up. Lord raise me up for your glory forever because of your love to me, the family & fellowship- an unworthy sinner saved by your grace & love. Email sent to my Oncologist & my Local MP: Greetings Natasha & Dr Mano Joseph Hope All Is Well Thank you for our meeting today. At our meeting we discussed my MRI & CT scans which were done in May 2026. We discussed the operation on my oesophagus which I believe is the best option. (This should have been done 18 months ago). My Kidney operation will be done- non evasive- Lord willing within the next month. Will you be talking to Mr Chacravaty about this? The liver must be targeted first- this is wisdom and the latest radiotherapy treatments available- proton therapy-radiotherapy atezolizumab and bevacizumab sorafenib lenvatinib regorafenib cabozantinib durvalumab and tremelimumab At the meeting we discussed the next CT & MRI scans to be held end off July. Wouldn't it be to better to have them in August so by then I've had 4 full treatments on the latest medication. Also we have Zolbetuximab on compassionate usage- all glory to The Lord. After all the past wrongs I have no doubt now Dr Joseph you will pursue the best for me and family. Dear brethren- King Manasseh, David, Hannah, The Church For Peter, James, The Lord Jesus Christ for example made petitions onto the Lord. We pray as one body to cast off the illness in the Power of The Holy & The Authority Of Yeshua. The Great Physician who came for the ill. To lay out raised hands 🙌🏽 upon the head of our Lord. ABBA/Daddy/Lord in your mercy have mercy on us. Love you all in Yeshua our Lord & God. Teerth, Family & Fellowship
By David Passmore June 19, 2026
The End of an Extended Honeymoon – Are Trump and Netanyahu Parting Ways? Rubin Rothler LLB, LLM  The Israeli public had high hopes for Trump. Unlike his predecessors, he consistently endorsed Israeli measures of self-defence in the different theatres of conflict in which it had to contend. Further to these ends Trump shared in Netanyahu’s determined agenda of preventing the Iranians from pursuing the proliferation of nuclear weapons. During Trump's first term he tore up Obama's negotiated settlement with the Iranians concerning enriched Uranium, echoing Netanyahu’s position that it didn't go far enough. Now in his second term Trump partnered with Israel in a war with Iran that turned out to lack clearly defined goals. The campaign required resolve on the part of America that it wasn't willing to commit. After an initial lightning blitzkrieg that decapitated the Iranian leadership, the Persians dug in and the conflict became a protracted war of attrition hinging on Iran's stranglehold on the straits of Hormuz that could only be realistically lifted by placing boots on the ground or an intensified air war directed against Iranian coastal positions and the destruction of Kharg island, or at least the viable threat to obliterate Kharg island if Iran did not acquiesce. It transpired that Trump and Netanyahu underestimated the resilience of the Iranian regime, thinking that it had already received a near mortal blow during the prior popular demonstrations. So now we are left with a situation where Trump is exasperated with this protracted endeavour and appears to be aiming his frustration towards Netenyahu. A sticking point is Israel's continued occupation of Southern Lebanon. Iran is insistent that Israel withdraw its forces from there as a precursor to fully committing itself to a final status agreement with the U.S. to put an end to its nuclear aspirations. With the midterm elections looming Trump seems to be desperate for an exit strategy from this war. From Israel's perspective the fight against Hizbollah is an inextricable part of the Iranian equation. The IDF has invested massive resources and personnel in the hopes of quashing the Iranian proxy once and for all. Netanyahu is determined to build on the momentum achieved after the spectacular pager attack in 2024. After the catastrophic Hamas massacres of October 7th, the majority of the Israeli public is unwilling to tolerate a capable hostile force on its borders. Trump's proposed solution to this dilemma unrealistically suggests that Syria should take on the role of disarming and removing Hizbollah from Lebanon. In the ultimate reckoning of international relations, America doesn't have iron clad allies, but rather interests like any other nation. If, (as appears to be occurring now) U.S. and Israeli interests fail to align the two countries will cease to act in unison and there may be a rupture in relations on the not-too-distant horizon. Trump has indicated that Israel owes him big time. He has asserted that were it not for his decisive actions they would have been obliterated by Iran's missiles. This is nothing to say of the robust diplomatic support Trump has lent Israel in such forums as the United Nations Security Council and sanctioning officials of the International Criminal Court. Netanyahu is acutely aware of what may be next after Trump. The way public opinion is turning against Israel it is unlikely that the next administration is going to be any way near as friendly as Trump has been thus far to Israel. Trump too of course is mindful of this turning tide opposing Israel. The Iran war has been unpopular to his domestic audience, and the President has been caricatured as Netanyahu’s stooge doing Israel's bidding. Another major consideration for Trump is the colossal impact that the war has had on his other major regional allies: the Gulf States and Saudi Arabia. They have received the brunt of the Iranian backlash that has effectively targeted their energy infrastructure and trading routes. They, along with the Europeans have been exerting pressure on Trump to end the conflict and reopen the Straits of Hormuz regardless of whether the most favourable terms of Iranian capitulation are achieved. Israel, however important a strategic asset and technological powerhouse will not override these broader concerns that are endangering global energy markets. An unspoken factor is Trump's propensity for a belligerent severing of his relationship with allies in the political sphere. His public displays of hostility with former political allies such Senator Ted Cruz, Governor Ron Santos and Elon Musk demonstrate a temperament that the same kind of falling out could invoke with strategic allies as well as those political. Both Trump and Netanyahu are approaching the sunset of their political careers and are naturally inclined to deeply consider the legacies they will leave behind. In the international sphere Trump projected himself as a peacemaker from a position of strength. But as many commentators have pointed out, the war with Iran demonstrated the limits of U.S. power. Trump appraised Iran as low hanging fruit that could be swiftly toppled like Venezuela. However, when push came to shove and the only prospect of landing a decisive blow demanded a massive ground offensive on the scale of the Iraq war, he bottled out and sued for a premature peace that will leave Netanyahu in the cold. Netanyahu is anxious to rehabilitate the injury inflicted on his reputation of the greatest disaster to have occurred in Israel's history having happened on his watch. Eliminating Iran as the great regional adversary pulling the strings of its proxies would have done much in this regard. Neither leader is able to craft their legacies as they would have wanted. Trump is choosing the perceived option of mitigating the damage done to his legacy in foreign affairs. He is trying hard to sell his Iran deal as being more than what Obama bargained in terms of guaranteeing a nuclear free Iran. But as further details of his proposal are leaked this is becoming a tall order. Netanyahu is faced with October elections and he may decide to stay the course in Lebanon as otherwise he will seem weak to most voters. Should this happen, we will be in uncharted waters as it will thwart Trump's designs for an immediate end to this affair.
By David Passmore June 17, 2026
The Battlefield for Israel's Reputation Rubin Rothler LLB, LLM Israel has enjoyed strong U.S. support since its founding. Within eleven minutes of Israel's Declaration of Independence Truman recognized the Jewish State. Under the Kennedy administration the Pentagon sold advanced missile systems to Israel. However, it was the 1970 attempted PLO takeover of the Hashemite Kingdom of Jordan that demonstrated to the U.S. Israel's regional prowess and indispensability for implementing Washington's agenda. During Arafat's attempted Coup Syria mobilized its forces on the Jordanian border in support of the PLO's bid to dislodge the ruling Hashemite dynasty. Upon Washington's direction the IDF also mobilized its army upon its border with Jordan, thereby deterring the Syrians from taking further action. From then, the Pentagon and U.S. military planners invested heavily in promoting Israel's defence. During the 1973 Yom Kippur War disaster Nixon's massive air lift came to Israel's aid. For decades U.S. diplomatic and military support for Israel was a non-partisan issue. Both Democrat and Republican members of Congress voted nearly unanimously in support of measures concerning Israel. However, in the mid 2010's this began to change. To the extent that now 80% of Democrats hold views in opposition to Israel and this is reflected in how their representatives are acting. It is difficult to praise an exact moment when this turning point occurred. For years Democrat grassroots activist groups across the nation were lobbying their local representatives about their attitudes to Palestine and the mass student protest movements following the Gaza war built upon this momentum. The dual standards by the academic establishment were riddled with hypocrisy as if by the same criteria Israel is condemned for its responsive self-defence counter attacks in Lebanon and Gaza, Britain and America would be similarly indicted for what they did to Dresden, Hamburg and Berlin in response to Hitler. This is facilitated by the funding of Western Universities by Qatar and other Islamic interests associated with the Muslim Brotherhood. There is alienation between Israelis and the traditional left-centre Jewish Diaspora in the U.S. with a third of New York Jews voting for Mandani a vehement anti-Zionist in the New York Mayoral election. This is counterbalanced by a growing Jewish Right in America led by Ben Shapiro, David Ruben, Dennis Prager, Mark Levin and Trump advisor Steven Miller who are in political harmony with the Evangelical Right. The Republicans are also approaching a crossroads. Just as the Democrats have been hijacked by the Woke Left there has emerged a virulently anti-Zionist Woke Right led by Tucker Carlson, Nick Fuentes and Candace Owen who are also attempting to hijack the Republicans. What is alarming here, is the fact that the majority of young Republicans under forty now hold an unfavourable view of Israel. So, it is very much a matter of fighting for the future of the Republican Party. The growing populist movements in Britain and Europe may counter the anti-Zionist and anti- Semitic political activities of the Muslim vote and their left-wing allies. In any eventuality, even if the least favourable trajectory of U.S. public opinion were to further materialize it is unlikely to dismantle the massive military and intelligence sharing cooperation between the U.S. and Israel. The Pentagon views Israel as far too big of a strategic asset in a volatile region to cut ties with. (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).
By David Passmore June 10, 2026
MAJOR PRAYER REQUEST - STEVE MITCHELL MORIEL ORPHANAGE (Andar Pradesh, INDIA) Please read the enclosed missions report from Moriel Missions Branch India: Our children need us and we put a lot of money into buying and then expanding the Moriel orphanage to take in more children. These precious orphan children are coming to Christ and the devil is angry. Until now we had opposition from radical Sheikhs at the Moriel Horeb church we built in Punjab, but the Hindu Authorities in Andar Pradesh have largely until now left us alone. The BJP government is however as wicked as Hamas or Hezbollah - only Hindu (I was in India when radical Hindus burned the Australian missionary family alive in their car; these are the ones who wanted to murder Steve Mitchell when Moriel helped to quickly get him out of the country some years ago). Some pastors have been murdered again in West Bengal. (Samuel, who oversees the Moriel orphanage went to Bible College with one of them). Because our orphan children are Dalet (treated as subhuman 'out casts' by the Hindu caste system), or from Muslim backgrounds, we have largely been been left alone and some of the local officials liked us. This is obviously not a good situation. Prayer is urgently requested. Please pray for Mark Masih particularly that they will not cancel his visa. They are now forbidding us from bringing any more bibles into the country. What would happen if Britain, Australia, or America outlawed Hindus from bringing the Bhagavad Gita into England, Oz, or the USA? MARANATHA Come Quickly Lord Jesus  "You Will Be Hated By Men For My Name's Sake" Matthew 10:22
By David Passmore May 30, 2026
Staying The Course Amidst Isolation Rubin Rothler LLB, LLM Living in Israel one gets the feeling that the metaphorical walls are closing in. Israel's reputation is being tarnished all over social media and the mainstream media, and this is reflected in massive public disdain towards this country. We are constantly told that there is near consensus amongst academics and commentators that a genocide was committed in Gaza. The very legitimacy of the state is brought into question. The majority of Americans are now hostile towards Israel. There is real fear that the next U.S. administration will turn against Israel. Even if this were to happen passively, by the U.S. refraining from exercising its veto power towards Security Council Resolutions condemning Israeli actions this could be catastrophic. Internally it is a fractured society leaning increasingly right wing which further alienates Israel from world opinion. An example in point is how Ben Gvir mocked the most recent participants of a global aid flotilla to Gaza. Such conduct further agitates outrage at Israel. The left-wing media presents the ruins of Gaza as a mortal wound in Israel's side. When the world observes this level of carnage no degree of public relations can ameliorate the sense of indignation towards Israel. We can liken the situation of Israel to that of a depressed person. All he sees is hopelessness and gloom. But this isn't the first time that the Jewish nation has been faced with such darkness. Things change and we don't know how the geo-political map will reconfigure in the future. We need to ride out this storm and keep going. On a historical note, the situation is reminiscent of what our ancestors faced when we returned from the Babylonian exile to rebuild the walls of Jerusalem. Nehemiah was faced with constant lies and conspiracies designed to entrap him by hostile actors: Sanballat the Horonite, Tobiah the Ammonite and Geshem the Arab. They employed deception, slander and ridicule in order to maintain their political eminence. There was also a certain sense of abandonment amongst the Jews in Israel then as in our own day. We read in the books of Ezra and Nehemiah about the anguish of the leadership in Israel concerning the lack of assistance from the Babylonian diaspora towards the rebuilding of the walls of Jerusalem and the Temple. Only 20% of the exiles returned to the land. It was largely the poor who returned. Most of the affluent, established Jews remained in Exile. This is a continuing theme in Jewish history. It is also important to observe that from its very beginnings there were bible believing Christians who spearheaded the return of the Jews to their land. The idea of organizing a return of the Jews to Israel began as a Protestant Restorationist objective that can be traced to 17th century Puritan England. The protagonists of the Cromwellian Republic viewed themselves as the new Israel fighting the Papist forces of Satan. Alongside this, interest grew in the notion that biblical prophecies pertaining to the return of the Jews to Israel were a necessary precursor for the return of Christ. The growth of the British Empire in the 19th century lent political clout to Christian Restorationism with specific missions to the Jews established. Although there had been a longing to return to Israel as written in the thrice daily Amidah prayer, Jewish Zionism arose in the midst of mid nineteenth century nationalism and was further fermented by European antisemitism. It was an altogether secular enterprise. Although Israel's situation appears rather stark, we can draw strength from the Providence afforded to our ancestors in the days of Ezra and Nehemiah when they too were faced with defamation. This is also an opportunity to grow closer to our natural allies in the evangelical world who from the beginning of Zionism were steadfast supporters of the project to establish a Jewish homeland in Israel.  (Author is an Israeli American lawyer academically qualified in British and in U.S.A. law, and a graduate of the School of Oriental & African Studies, London. He is a Jewish believer in Jesus and is currently based in Israel).